Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Hiszpania - Na co uważać

Mieszkańcy. Podstawowe niebezpieczeństwo to kradzieże. Zatłoczone metro, sklepy z pamiątkami, bazary – w takich miejscach trzeba szczególnie uważać. Zwłaszcza że turyści z północy, najlepsza ofiara dla kieszonkowców, są bez trudu rozpoznawalni. (KW)

Barcelona to raj kieszonkowców. Kradną wszędzie - może to być plaża o północy gdy zajęci rozmową ludzie nie zwracają uwagi na przechodzących obok. Tradycyjnie już podczas korzystania z transportu publicznego, podczas wsiadania i wysiadania lub na przykład na ruchomych schodach. W zatłoczonych kafejkach internetowych, gdzie „nie widzimy” nic innego.

Dyskoteki: nigdy nie zostawiaj torebki na stole, krześle, nie wolno jej spuszczać z oka. Tym bardziej w typowo turystycznych dyskotekach Barcelony (Via Olimpica lub te należące do Maremagnum). (EN)

Hiszpanie są raczej przyjaźni, jednak należy uważać na samotne wyjścia w nieznane miejsca z nowo poznanym towarzystwem, unikać sytuacji dwuznacznych i nie korzystać z ofert noclegu od obcych osób. Zwyczajnie trzeba być czujnym, jak w każdej innej sytuacji odbiegającej od tego co znacie. (KŚ)

 

Kanty i oszustwa. La Rambla i oszuści oferujący grę z trzema kubeczkami: szybkimi ruchami przemieszczają kulkę, a przechodzień ma zgadnąć pod którym z trzech kubeczków kulka jest. To stary numer, niemal zawsze biorą w tym udział podstawieni ludzie, tak, by naciągnąć mało podejrzliwych przechodni. La Rambla to znany w Barcelonie deptak, na którym zawsze jest tłoczno i łatwo natknąć się tam na kieszonkowców.

Ostrzeżenie dla kobiet wyjeżdżających do Hiszpanii: słowiański typ urody cieszy się powodzeniem. Można natknąć się na Marokańczyków, którzy podają się za Francuzów by poderwać dziewczynę. (EN)

Oszukiwać próbują często Polacy Polaków. Oferują lewe mieszkania, nielegalne wynajmowanie pokoi, znalezienie pracy. Często proszą o wpłatę jakiejś kwoty na konto (np. w ramach opłaty za pierwszy miesiąc za mieszkanie) i nie stawiają się na umówione spotkanie ani nie odbierają telefonu, tym samym zostawiając poszkodowanego na lodzie. Łatwo rozpoznać takie oferty po tym, że podawany jest najczęściej tylko numer komórki (w Hiszpanii zaczynają się na cyfrę „6”), bez alternatywnego kontaktu, adresu, danych identyfikacyjnych firmy. Nie ma żadnych informacji na ich temat w internecie, bo w rzeczywistości podają nieprawdziwe nazwisko a firma po prostu nie istnieje.

Nie należy też liczyć na to, że markowa torba z bazaru (choćby nawet kosztowała 50 euro) to oryginał. Wszędzie mnóstwo jest murzynów i Arabów wciskających podróbki za grosze bądź za większe pieniądze. Oczywiście przysięgają przy tym na zdrowie własnej matki, że dana rzecz jest oryginałem pochodzącym z wyprzedaży… bądź kradzieży. (KŚ)

 

Woda. Zdatna do picia prosto z kranu w całym kraju. Choć ze względu na smak nie wszędzie polecam to robić. Im większe miasto, tym z reguły bardziej niesmaczna woda. (KŚ)

Ciemne miejsca. Należy unikać nieoświetlonych miejsc po zmroku. Nie warto się pałętać po parkach, po dzielnicach opanowanych przez imigrantów bądź Cyganów, po ciemnych zaułkach. W centrach miast gdzie jest dużo ludzi, jest raczej bezpiecznie. (KŚ)

Jedzenie. Ryzyko zatrucia jest niewielkie. Należy wstrzymać się z jedzeniem jedynie jeśli widzicie, że coś jest ewidentnie nieświeże. (KŚ)

Ruch drogowy. Hiszpanie to kiepscy i nierozważni kierowcy. Należy się przygotować na fakt, że nie używają kierunkowskazów, parkują gdzie i jak się da, i niekoniecznie przestrzegają znaków drogowych. Jeśli ktoś chce parkować na ulicy, to radzę poćwiczyć wciskanie się w mikroskopijne miejsca albo wybrać dość drogie płatne parkingi. (KŚ)

W małych miasteczkach często ciężko się połapać bo samochody zaparkowane są na ulicach, pełno jest dróg jednokierunkowych a piesi masowo przechodzą na czerwonym. (KW)

Jeśli ktoś przyjeżdża do Hiszpanii samochodem, to powinien zwracać bardzo uwagę na całe mnóstwo skuterów, którymi jeździ co trzecia osoba. W Polsce jest ich naprawdę niewiele, dlatego trzeba szybko przestawić się na to, że w hiszpańskich miastach skuter może „wyskoczyć” nagle z każdej strony. Zdarza się sporo wypadków, bo skuter jako mniejszy, zmieści się w niemal każdą szparę między samochodami. W samej Barcelonie ciężko znaleźć wolne miejsce do parkowania, jest za to wiele parkingów podziemnych, za które jednak trzeba sporo zapłacić. (EN)

Szczególnie latem należy uważać na pijanych kierowców, wracających w nocy z imprez. (EK)

 

Przyroda. Należy uważać na gwałtowne deszcze (w porze zimowej). Potrafią w kilkanaście minut zmienić leniwy strumyczek w rozszalałą rzekę. Nie należy też lekceważyć silnych wiatrów. Uszkadzają linie energetyczne, przewracają drzewa i budynki. Latem należy bardzo uważać z ogniem, łatwo o pożar. Co roku z ww. powodów traci życie kilkanaście osób. (KŚ)

Choroby. Brak. (KŚ)

Szczepienia.
WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - niekonieczne
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - zalecane (w zależności od charakteru pobytu)
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - niekonieczne
Wścieklizna - niekonieczne
Japońskie zapalenie mózgu - niekonieczne
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

Trudności w poruszaniu się po kraju. Poruszanie jest łatwe i przyjemne. Trudności brak. (KŚ)

Autorki

Karina Ślesińska - tłumaczka i miłośniczka Hiszpanii. Od 4 lat mieszka na stałe w Murcji. Zawodowo zajmuje się pomocą Polakom w Hiszpanii (pomoc przy wyrabianiu niezbędnych dokumentów pobytowych, obrót nieruchomościami, tłumaczenia, organizacja konferencji, kontaktów handlowych i wyjazdów turystycznych oraz inne) oraz Hiszpanom, którzy są zainteresowani Polską. Właścicielka firmy Hiszpania Consulting (www.hiszpaniaconsulting.com).

Katarzyna Wilk - studentka, lektorka, czasem tłumaczka. Miłośniczka pokonywania granic geograficznych i językowych, wielbicielka słońca, palm, morza i pociągów, teatru - zwłaszcza aktywnie, dobrego filmu i książek. W Hiszpanii czasem się uczy, czasem pracuje, a przede wszystkim zwiedza do upadłego i objada się oliwkami.

Ewa Nowak - Magister socjologii, podróżniczka z zamiłowania, pilot wycieczek krajowych i zagranicznych. W Hiszpanii od 2002 roku, gdzie na dobre osiadła parę lat temu. Mieszkała między innymi w Dublinie, Brukseli, Maladze, Alicante & Lloret de Mar. Na stale w Barcelonie gdzie w zajmuje sie praca biurowa, a w weekendy "doradzaniem" osobom pragnącym lepiej poznać Barcelonę. Uwielbia pokazywać "swoją Barcelonę", chodzić na długie spacery i spijać hiszpańską café con leche. "To miasto ma czarodziejską moc(.). Zanim się człowiek obejrzy, wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę". Cień Wiatru - Carlos Luiz Zafon.

Ewa Kozłowska - pochodzi z Olsztyna. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Uwielbia podróże, poznawianie nowych kultur i ludzi. W 2009 roku odbyła ośmiomiesięczną podróż dookoła świata. Jej pasją jest również Taekwondo, które, odnosząc sukcesy, trenowała przez 13 lat. Ceni sobie dobrą książke i film, kocha przyrodę i taniec.

Obejrzyj zdjęcia z Hiszpanii.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)