Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Gruzja - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Nie powinniście okazywać sobie uczuć w zbyt widoczny sposób. Gruzja to kraj konserwatywny, w którym jest to źle odbierane.

Do kościołów wchodzimy w długich spodniach – w wypadku mężczyzn, oraz w spódnicach – w wypadku kobiet. Mile odbierana jest również chusta na głowie. Spódnice często dostępne są do wypożyczenia na miejscu.
 
Mężczyźni są tu bardziej poważani niż kobiety, wiec nie dziwcie się, gdy w niektórych sytuacjach mężczyźni będą faworyzowani przez Gruzinów.

Przy stole jemy dużo i długo, nie powinno się od niego odchodzić za szybko. Nie wylewajcie wina, gdy patrzy jego producent, to bardzo niemiłe.

Gruzini nie lubią, gdy ktoś chce zapiąć pasy w samochodzie. To znak, że nie ufacie jego zdolnościom.

Gruzja to Europa! Nawet jeżeli się z tym nie zgadzacie, to o tym nie mówcie.

Zabytki, to zwykle budynki zbudowane przed XIX wiekiem. Nie dziwcie się, że ktoś potraktuje 200-letnią kamienicę jako nie-zabytek.

Nie dziwcie się, gdy Gruzin całuje Gruzina na przywitanie/pożegnanie. To zwyczaj, który symbolizuje przyjaźń, a nie, jak się niektórym wydaje, zachowania homoseksualne.

Gdy zagadacie się z młodymi dziewczynami na kolacji bądź imprezie nie dziwcie się, że chcą one dostać się do domu koło północy. To nie kwestia braku zainteresowania, a tradycji większej niż w Polsce opieki nad dziewczynami przez rodziców.

Gruzini uwielbiają płacić za nasze jedzenie i picie. Ale nie pozwólcie na to za często pamiętając, że są oni zwykle zdecydowanie biedniejsi od nas. (MB)

 

Mieszkańcy. Gruzini są niesamowicie gościnni. Zawsze ugościli wszystkim co mieli, mimo biedy. Naprawdę wspaniali ludzie. Trzeba tam pojechać i to przeżyć. Na pytanie, czy mogę rozbić namiot na podwórku, często byli wręcz oburzeni i stwierdzali, że nie jestem jakimś uchodźcą tylko ich gościem i będę spał jak członek rodziny, z nimi w domu. (TP)

Przydatne języki. Zdecydowanie rosyjski – wszędzie i bez żadnych problemów. (TP) Angielski, niemiecki, francuski – wszędzie, zwykle ludzie młodzi, często na poziomie dość niskim. (MB)

Święta. 1 stycznia, Axali c'eli, Pierwszy dzień roku.
7 stycznia, Shoba, Boże Narodzenie.
19 stycznia, Natlis-gheba, Chrzciny Jezusa.
3 marca, Dedis dghe, Dzień Matki.
Kwiecień-maj, Aghdgoma, Wielkanoc.
14 maja, Tamaroba, Święto świętej Królowej Tamar.
26 maja, Damouk'ideblobis dghe, Święto Niepodległości.
2 sierpnia, Iliaoba, Święto świętego Ilii Czawczawadze.
28 sierpnia, Mariamoba, Wniebowzięcie Maryi.
14 października, Mcxetoba, Święto Mcchety.
23 listopada, Giorgoba, Święto Patrona Gruzji świętego Jerzego.
17 grudnia, Barbaroba, Święto świętej Barbary. (MB)

 

Jedzenie. Gruzini mają niezwykle bogatą kuchnię, biorącą swoje smaki z większości kultur, które miały wpływ na jej historię na przestrzeni ostatnich kilkuset lat. Mają również niesamowitą kulturę kuchni, którą uwielbia prawie każdy przybywający do kraju.

Śniadania są zwykle resztkami z wczorajszej kolacji. Nie dziwcie się temu i nie obrażajcie!

Obiady są zwykle mniejszą wersją kolacji, często jest to najmniejsze danie dnia, składające się np. z jednego placka czy potrawki z bakłażanów z chlebem.

Kolacje są celem i najważniejszą potrawą w ciągu dnia. To na nią ściągają całe rodziny i goście i to na niej można najwięcej zjeść, wypić, a nawet się pobawić. Kolacja zaczyna się zwykle od przystawek, a następnie na stół wjeżdżają kolejne potrawy oraz napoje, w tym alkoholowe, które nie kończą się dopóki ostatni gość nie wstanie od stołu. Szerszy opis niżej pod hasłem supra.


Przystawki – najpopularniejszymi przystawkami i zakąskami są kiszone kwiaty dżondżoli, zielenina, np. szczypior, pocięte pomidory i ogórki oraz niewielkie porcje bakłażana z orzechami czy pieczarki wypełnione masą z orzechów włoskich.

Sałatki – Gruzini generalnie poza najprostszymi sałatkami z ogórków i pomidorów nie jadają sałatek, choć w restauracjach można spotkać kilka popularnych na całym świecie, jak np. sałatka grecka.

Zupy – choć Gruzini mają kilka zup – jak charczo - to jednak zwykle nie jadają ich często i dużo. Popularne są zupy przejęte np. z kuchni słowiańskiej jak solianka czy barszcz ukraiński.

Dania mięsne – Gruzja słynie z dań mięsnych, które są podawane w bardzo wielu kompozycjach – duszone, smażone, pieczone, gotowane – w sosach, otoczone przyprawami czy zapiekane, bądź gotowane w cieście. Najpopularniejsze mięsa to baranina, jagnięcina, wołowina, wieprzowina oraz mięso kurze.

Dania rybne – choć niektórzy ludzie mówią, że ryby są popularną potrawą w Gruzji, nie dajcie się nabrać. Ryb jada się niewiele, choć te przyrządzane jakością nie ustępują mięsom.

Dania mączne – Gruzini słyną ze swoich dań bazujących na cieście drożdżowym jak chaczapuri czy lobiani, które jedzą w dużych ilościach. Jedzą również bardzo dużo chleba zagryzając nim niemal wszystko, nawet gotowane ziemniaki!

Słodycze – gruzińskie słodycze są mieszanką lokalnych przysmaków domowej roboty – jak czurczchela - oraz importowanych z zachodu, Turcji oraz Ukrainy popularnych na całym świecie słodkości największych firm światowych.

Supra – supra jest najważniejszym hasłem, które dotyczy gruzińskiej kuchni. Supra, czyli po polsku uczta, to centrum życia towarzyskiego Gruzinów. Tradycja wspólnych, zwykle wieczornych biesiad dzięki wiekom kultywowania obrosła niezwykłymi rytuałami. Uczta nie ma prawa odbyć się bez toastów, a toasty nie mają prawa być wznoszone bez tamady.

Tamada jest szefem stołu. To on dba o porządek, o kolejne toasty, o to by nikt nie był zbyt mocno, bądź zbyt słabo pijany. Tamada jest również głównym dyskutantem, często narzucającym czy danego wieczoru raczej rozmawiamy o polityce, państwie, historii, rodzinie czy innych tematach.

Gdy tamada jest dobry, każdy dobrze się bawi i nikt nie upija się tak, by nie być już w stanie dyskutować dalej. Wtedy supra może trwać nawet do rana. Gdy tamada jest jednak zły, uczta kończy się dość szybko. (MB)

 

Religia. Gruzini są w większości wierzący i praktykujący. Większość mieszkańców kraju jest prawosławna. W Adżarii oraz Dolnej Kartlii są duże skupiska muzułmańskich Gruzinów oraz Azerów. W Adżarii zachodzi zjawisko ponownej chrystianizacji miejscowych muzułmańskich Gruzinów. (MB)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Ja przywiozłem ręcznie robione skarpetki z ciekawymi regionalnymi wzorami. Jeśli ktoś lubi, w Gruzji są naprawdę doskonałe wina. Bimber jest tak mocny, że się pali. Wszędzie można kupić wyroby z różnych regionów kraju (regionalne czapki, skarpetki). Zwykle pamiątki w mniej uczęszczanych miejscach (na jakimś odludziu przy drodze) są zdecydowanie tańsze niż przy znanym obiekcie UNESCO. (TP)

Gruzja oferuje masę niezapomnianych pamiątek, z których najważniejszymi są miejscowe czapy i szable.Najbardziej znaną czapą jest wielkie, futrzane Papachi, które stanowi idealną osłonę na ciężkie zimy. Równie popularne czapy są te z Chewsureti – czapy chewsurskie – wykonane z włóczki i noszone przez Gruzinów również latem.

Popularną pamiątką są również gruzińskie szable – kindżały – których wywóz z kraju jest ograniczony. By to zrobić, trzeba mieć specjalny dokument wydawany przez sprzedawcę. Uwaga! Niektóre kindżały to tania podróbka z Chin, trzeba się uważnie przyjrzeć czy oferowana sztuka nie wygląda jak wykonywana fabrycznie z lichego materiału.

Ciekawymi i tanimi pamiątkami są również miejscowe wisiorki o oryginalnych kształtach i bransoletki z gruzińskimi symbolami. (MB)

Autor

Mateusz Bajek - redaktor portalu www.kaukaz.pl zakochany bez pamięci w Gruzji. Student Stosunków Międzynarodowych na UW, ogromny fan podróży. Przez Gruzję i Gruzinów został obdarowany wszystkim: jedzeniem, piciem, zaufaniem, przyjaźnią i miłością. Odmówił tylko małżeństwa. Czterokrotnie. Obecnie pomagając m.in. gruzińskim uchodźcom wojennym spłaca dług wdzięczności za opiekę i pomoc jaką otoczono jego i jego przyjaciół m.in. w czasie ostatniej wojny która zastała go w jedynej kontrolowanej wtedy przez Gruzinów części Abchazji, w Dolinie Kodori.

TP - Student górnictwa i geologii. Podróżuje w dowolny sposób małym kosztem, najlepiej na rowerze. Szuka miejsc niezbyt uczęszczanych przez turystów. Zdecydowanie nie przepada za niepotrzebnym marudzeniem z błahych powodów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

TypoScript object not found (lib.small_login)