Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Kambodża - Transport i poruszanie się po kraju

Autobus. Autobusy sprawdzają się na długich trasach i stanowią najlepszy wybór, choć jest to wybór między kiepskim a jeszcze gorszym. Wolne, stare, zadymione i strasznie głośne. Ale alternatywa to przeładowane shared taxi, więc autobusy wygrywają. W busach długodystansowych sprzedaje się tyle biletów ile jest miejsc, nie ma więc przynajmniej ścisku. (TM)

Bilet można zazwyczaj kupić w punktach rozsianych wokół guesthousów. Autobus lub minibus, z którego po dowiezieniu was na „dworzec” przesadzą was do czegoś większego, odbiera ludzi spod hoteli o umówionej godzinie. Warto wziąć numer telefonu od sprzedawcy biletu, żeby w razie czego przypomnieć mu, że właśnie stoicie od pół godziny, czekacie i nic.

Niezłe autobusy jeżdżą na trasie Phnom Penh – Sajgon. (DS)

 

Moto. Podstawowy środek transportu po mieście - motorki, zabierające nawet trzech mniejszych pasażerów (albo dwóch rosłych dryblasów). Ceny za kurs moto są mocno umowne, trzeba je uzgodnić przed startem i ostro się targować. Jeśli kierowca nie będzie chciał zejść do racjonalnej ceny, za chwilę zatrzyma się inny, który zejdzie bardzo chętnie. Większość kursów po mieście nie przekracza 2000 rieli. Moto można zatrzymać w dowolnym miejscu. Można je od razu poznać w tłumie „cywilnych” motocykli i skuterów, prawie wszyscy noszą czapki z daszkiem, a wszyscy bez wyjątku szukają wzrokiem klientów. (TM)

Minibusy. Nie polecam. Jeżdżą na długich trasach i są koszmarnie przeładowane – kilkanaście osób w środku, 500 kg towaru i kolejnych kilku pasażerów na dachu. Lepiej autobusem. (TM)

Shared taxi. Shared taxis to koszmar. Są to zwykłe samochody osobowe, do których pakuje się 8 osób (fotel pasażera obok kierowcy kosztuje dwa razy drożej). Maszyny zazwyczaj są już pełnoletnie. Kursują na popularnych trasach, podróżują nimi localsi. (TM)

Samochód. Wynajem samochodów jest koszmarnie drogi. Stan jezdni też pozostawia wiele do życzenia – oprócz głównych tras (utrzymanych w dobrej kondycji) to głównie piach, skała i żwir. Obowiązuje ruch prawostronny. (TM)

Jedyne miejsce, do którego warto pojechać samochodem z kierowcą (inaczej się chyba nie da) to Phnom Kulen w okolicach Siem Reap. Ceny koszmarne, ale w przypadku kilkuosobowej grupki do zniesienia. (DS)

 

Promy/łodzie. Kursują przez rzekę i jezioro Tonle Sap. Najpopularniejsza trasa to Phnom Penh – Siem Reap (czyli Angor Wat). Taka podróż trwa 6 godzin i jest najlepszą metodą poruszania się między tymi miastami (alternatywą jest autobus, który jedzie dłużej), zwłaszcza że po drodze mija się mnóstwo wiosek na palach i łodzi rybackich. Mimo że na to na początku na to nie wygląda, można siedzieć na dachu kajuty, opierając się o relingi. Warto od razu zająć sobie dobre miejsca. Jeśli świeci słońce, spalisz się błyskawicznie. Łodzie kursują też po Mekongu. (TM)

Pociągi. Brak czynnych linii kolejowych. (DS)

Autostop. (dodaj swoje informacje)

Taksówki. Jeżdżą chyba tylko w Phnom Penh i to w śladowej ilości, głównie obsługując pasażerów lotniska. Są drogie jak na kambodżańskie warunki. Po mieście wygodniej poruszać się moto. (TM)

Tuk-tuki (motoriksze). Rikszami jeżdżą w sumie tylko biali turyści. Są wolne i drogie. Lepiej wybrać moto. Riksze mogą się przydać przy półdniowych czy całodniowych wycieczkach po atrakcjach poza granicami miasta (jak Phnom Tamao czy Angkor Wat) – cenę za cały kurs należy wynegocjować na początku. (TM)

Rower. Można wypożyczyć za śmieszne pieniądze, ale raczej nie warto. W Phnom Penh ruch jest szalony, więc to niebezpieczne. W razie wypadku winny jest zawsze biały, pod warunkiem, że ktokolwiek na ten wypadek w ogóle zwróci uwagę i będzie zainteresowany dochodzeniem winy. (DS)

Samolot. Połączenie lotnicze jest jedno, między Phnom Penh i Siem Reap. Obsługuje je Siem Reap Airways (ok. 60 USD w jedną stronę). (TM)

Kraje, do których łatwo się przedostać. Laos, Tajlandia, Wietnam. (TM)

Znasz dobrze Kambodżę?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Dawid Stępniewski - Niedoszły polonista, który w związku ze swoimi marzeniami o podróżach po Ameryce Łacińskiej trafił do Kambodży, aby uczyć tam polskiego ludzi, którym język ten, mimo pierwotnych założeń, okazał się zupełnie nieprzydatny.

Obejrzyj więcej zdjęć z Kambodży.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)