Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Melanezja - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Kava to narodowy napój Fidżi, nie mający nic wspólnego z kawą. To napar ze sproszkowanych korzeni pieprzu metystynowego, który wygląda jak brudna woda i smakuje trochę pieprzowato. Skutki picia kavy to drętwienie języka, przyspieszenie pracy nerek i wzmożony błogostan, a następnie senność. Regularne jej nadużywanie rozleniwia, co w pewnej mierze tłumaczy wszechobecną na wyspach atmosferę relaksu. Kiedyś kava towarzyszyła jedynie ważnym okazjom rodzinnym i społecznym, dziś staje się poważnym problemem, z którym rząd Fidżi próbuje walczyć.

Kava jest nieodłącznym elementem ceremoni sevusevu. Osoby pragnące odwiedzić wioskę, powinny poprosić o zgodę jej wodza. Takiej oficjalnej prośbie o zezwolenie na wstęp do wioski towarzyszyć powinien upominek, zazwyczaj w postaci około pół kilograma grogu, czyli sproszkowanych korzeni kavy. Z podarowanej kavy zostanie przygotowany napar, który należy spożyć z należytym szacunkiem. Ponieważ smak naparu jest specyficzny, warto prosić o low tide, czyli mniejszą porcję. Wychyliwszy czarkę, należy klasnąć w dłonie.

Samotne kobiety powinny unikać sytuacji sam na sam z fidżijskim mężczyzną, o ile nie chcą zostać posądzone o chęć nawiązania romansu. Dotyczy to przede wszystkim miejsc rzadko odwiedzanych przez turystów, choć pracujący w hotelach lokalni żigolacy też czekają na okazje. Podczas pobytu w wiosce najlepiej trzymać się w otoczeniu kobiet.

 

Mieszkańcy. Fidżi zamieszkują rdzenni mieszkańcy wysp oraz liczna mniejszość hinduska, blisko 40 procent – potomkowie pracowników przymusowych, sprowadzonych tu za czasów kolonialnych.

Przydatne języki. Na Fidżi bez problemów można porozumieć się po angielsku, ponieważ to właśnie angielski pozwala na komunikację pomiędzy dwiema głównymi grupami etnicznymi zamieszkującymi Fidżi.

Święta. (dodaj swoje informacje)

Jedzenie. Podstawą kuchni fidżijskiej są maniok, ryby i owoce morza. Na miejscu uprawiana jest większość znanych nam warzyw. Mało popularne są owoce, warto więc zaopatrzyć się w nie na targowiskach w większych miejscowościach. Najsłynniejsze potrawy to kokoda (kawałki surowej ryby w sosie z mleka kokosowego z sokiem z limonki i chilli) oraz ryba gotowana w mleku kokosowym (lolo) z liśćmi dalo, zielonym warzywem, w smaku przypominającym trochę szpinak. Kuchnia domowa to również niezwykle popularny makaron instant, parówki oraz peklowana wołowina z puszki. Koniecznie trzeba spróbować świeżego soku z kumkwatów sprzedawanego na targu miejskim w Suwie (w części zadaszonej).

Religia. Rdzenni Fidżyjczycy są zazwyczaj metodystami i należą do jednego z dziesiątków odłamów tego Kościoła. Są bardzo religijni, chętnie goszczą w swoich kościołach przyjezdnych i jest to naprawdę niezwykłe doświadczenie. Najlepiej udać się do kościoła z kimś zaprzyjaźnionym, ale jeśli się nie uda, w niedzielne ranki daleko niosąca się muzyka doprowadzi was do kościoła. Uwaga: nabożeństwa są bardzo długie, warto być na to przygotowanym. Oczywiście niezbędny jest odpowiedni strój: długie spodnie i koszulka zasłaniająca ramiona dla panów, dla pań wskazana jest długa spódnica poniżej kolan i bluzka zasłaniająca dekolt i ramiona.

Co warto przywieźć na pamiątkę. Na Fidżi przede wszystkim należy uważać na wszechobecne tanie podróbki z Indonezji. W Suwie znajduje się pchli targ, gdzie można szukać pamiątek, nie zapominając o targowaniu się. Typowe pamiątki to: widelce kanibali, tapa, palmowe wachlarze, misy do kavy. W kilku miastach są również sklepy sieci Jack’s of Fiji specjalizującej się w sprzedaży pamiątek. Ciekawe upominki znaleźć można w sklepiku Muzeum Fidżi w Suwie (między innymi karty pocztowe z reprodukcjami dziewiętnastowiecznych fotografii mieszkańców wysp). Suwa znana jest również jako doskonałe miejsce na opp-shopping, czyli polowanie na okazje w jednym z kilku potężnych magazynów z używaną odzieżą.

Znasz dobrze Melanezję?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Edyta Basiak - Niezależna jak kot, oscylująca pomiędzy pozornymi sprzecznościami, wiecznie poszukująca. Tłumaczka, nauczycielka, początkująca fotografka i szufladowa pisarka. Odwieczne marzenie o dalekich podróżach zrealizowała „hurtem”, ruszając solo w świat na 36 tygodni, odwiedzając Azję Południowo-Wschodnią, Australię i Oceanię.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)