Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Meksyk - Transport i poruszanie się po kraju

W stolicy najlepiej podróżować metrem. Ruch uliczny jest strasznie chaotyczny.
W większości miast wygodniej podróżować taksówkami, które są dość tanie. (RN)

Autobus. Główny środek transportu. Autobusem dotrzecie wszędzie, dosłownie.

Istnieją autobusy klasy A, B i C. Te pierwsze luksusem nie odstają od najlepszych europejskich (albo i je przewyższają, ponieważ mają min. 4 telewizory, dodatkowe miejsce na nogi, klimatyzację i jeszcze inne luksusy), ale ceną też niewiele się od nich różnią.

Te ostatnie, najtańsze (nawet trzykrotnie tańsze od klasy A)  pamiętają z reguły czasy prezydentury Ronalda Reagana, jednak także dojeżdżają wszędzie, przy czym można w nich spotkać wielu miejscowych – gorąco polecam (no może w przypadku nocnych autobusów można rozważyć klasę A, choćby ze względu na to, że w nocy nie będziecie pilnować bagażu).

Z północy na południe Meksyku jedzie się 24h, ze wschodu za zachód zresztą też. (MC)

Przejazdy środkami komunikacji miejskiej w DF to 5 peso/autobus, 4 peso/metro.
Transport autokarowy na odcinku 250-300 km to około 180 pesos.

Rada: Lądując na lotnisku w Mexico DF lepiej pojechać dwie stacje metrem do najbliższego dworca autokarowego (Estacion Terminal del Norte - koszt 4 peso) i stamtąd udać się dalej. Kupując bilet autokarowy do tego samego miasta na lotnisku zapłacicie około 70 peso więcej.

Na dłuższych trasach najlepiej nie oszczędzać na autokarach. Te najlepsze mają klimatyzację, telewizory oraz prowiant rozdawany przy wejściu. Oszczędzając możecie trafić na „metalowa puszkę”, w której panuje niesamowity upał. (RN)

Miasto Meksyk – Jukatan: podróż trwa około doby i kosztuje około 2000 peso.
Miasto Meksyk – Oaxaca: podróż sześć godzin, koszt - około 600 peso.
Miasto Meksyk – Acapulco: 350 kilometrów, koszt - około 420 peso.
Miasto Meksyk – Taxco: 150 kilometrów, koszt -  około 120 peso. (ZR)

 

Minibusy/shared taxi. W niektórych rejonach turystycznych hostele oferują przewozy minibusami. Z reguły szybkie, sprawne i nie dużo droższe niż autobusy. Jedyny, a jednak bardzo ważny minus – w minibusach spotkacie tylko turystów. (MC)

Często dojazd z plaży do plaży odbywa się na pace pick up’a. Ceny są umowne, dlatego warto zapytać się o koszt przejazdu współpasażera, by nie zostać skasowanym podwójnie. (ZR)

 

Samochód. Na północy jest wiele autostrad i to takich, o jakich w Polsce możemy tylko marzyć. Do tego autostrady te ciągną się przez pustynie, a policjantów to tu raczej nie spotkasz. Tak, że hulaj dusza, piekła nie ma i ile dała fabryka.

Południe zaś to głównie drogi jednopasmowe, czasami wijące się po górach lub dżungli, pełne dziur i niespodzianek. Tu jeździ się trochę wolniej. (MC)

Wynajęcie samochodu na około tydzień w dużym mieście wynosi około 3500 peso. Jest to jednak cena wyjściowa, można się potargować. Warto wynająć samochód chcąc pozwiedzać zabytki poza miastem, bo większość atrakcji turystycznych np. Rezerwat Motyli Monarcas, jest praktycznie niedostępna dla niezmotoryzowanych.

Na drogach przez większość czasu należy zachowywać szczególną uwagę. Tu nie obowiązują prawie żadne reguły. Bardzo rzadko tubylcy włączają kierunkowskazy, a zdarza się, że włączają lewy zjeżdżając w prawo. Światła awaryjne mogą oznaczać praktycznie wszystko np.: że kierowca chce skręcić, zwolnić bądź ze dojechał do tzw. korka.

W miastach jazda przypomina „wolną amerykankę”, znaczy to, że można skręcać w prawo nawet z lewego pasa (!).

Poza miastem jazda jest raczej bezpieczna, ale stosunkowo wolna.

W ramach ciekawostek: sygnalizacja świetlna zazwyczaj znajduje się za skrzyżowaniem, którego dotyczy. (RN)

W Meksyku obecne są wszystkie międzynarodowe sieci wynajmu samochodów. Ceny należy sprawdzać bezpośrednio na stronach. (ZR)

 

Promy/łodzie. Dostęp do niektórych atrakcji turystycznych jest możliwy jedynie drogą wodną (na przykład Celestum czy Kanion Sumidero) i w tych obiektach w cenę zwiedzania wliczony jest koszt przepłynięcia łodzią.
Promy są najlepszą formą przedostania się z części kontynentalnej kraju na Półwysep Baja California, a także na wyspy, na przykład Isla Mujeres czy Cozumel. (ZR)

Pociągi. Oprócz krótkiej linii na północy kraju – brak. (MC)

Autostop. Meksykanie to z reguły bardzo mili, ciekawi świata ludzie. Zawsze lubią porozmawiać i o wszystko się wypytać, więc jazdę autostopem można polecić, szczególnie poza najbardziej obleganymi trasami turystycznymi. (MC)

Według mnie autostop w Meksyku jest bardzo mało popularny, a ze względu na bezpieczeństwo nie jest polecany. (ZR)

 

Taksówki. Dość tanie. Cena za 10-15 minut jazdy to w większych miastach około 40 peso (UWAGA: o cenę przejazdu najlepiej pytać na początku! Wsiadając do taksówki bez wcześniejszego uzgodnienia ceny możecie spodziewać się, że będzie dwukrotnie a nawet trzykrotnie wyższa niż cena rzeczywista).

Na lotniskach czy dworcach autobusowych za taksówkę płacicie przeważnie na początku (w specjalnych punktach). W tym przypadku nie należy się taksówkarzowi dodatkowa opłata, mimo że niektórzy będą starać się ją egzekwować! (RN)

W Mexico City nie poleca się także volkswagenów garbusów jeżdżących jako taksówki. Podobno może być niebezpiecznie. Rada – przed wsiadaniem spojrzeć na kierowcę, z reguły można wyczuć czy to porządny człowiek starający się uciułać kilka peso, czy też kawał niebezpiecznego bandziora. (MC)

W taksówkach miejskich w samochodach powinien być taksometr (opłata początkowa to kilka peso, w zależności od rodzaju samochodu) i należy bezwzględnie przestrzegać, by kierowca włączył licznik. (ZR)

 

Rower. W stolicy kraju rowerzyści cieszą się zerowym poszanowaniem. Praktycznie nie istnieją ścieżki rowerowe, a jeżdżenie po ulicach jest niebezpieczne. Nie ma publicznych wypożyczalni rowerów.

Można jeździć po mniejszych miastach, gdzie kultura na drodze jest znacznie wyższa, jednak ze względu na bardzo duże odległości wewnątrz kraju, nie jest to polecany środek lokomocji. (ZR)

 

Samolot. Istnieje wiele tanich linii wewnątrz kraju – np. należąca po części do Ryanaira vivaaeurobus.com. Warto czasami wziąć pod uwagę przelot, szczególnie na długich dystansach. Za 100 dolarów można przelecieć z Cancun do Mexico City. Ta sama droga autobusem kosztuje koło 30 dolarów i trwa ponad 24 h. (MC)

Ze stolicy można dostać się na Jukatan za około 500 zł/os. Warto spytać o tańsze loty czarterowe w biurach podróży. Za taką samą cenę można również dolecieć na Kubę! (RN)

Plusem jest, że w przeciwieństwie do lotów europejskich, w Meksyku lot w jedną stronę równa się dokładnie połowie ceny biletu powrotnego. Przykładowo do Cancun można dolecieć za 1000 peso w jedną stronę, do Huatulco za 1500 w dwie. Ceny zależą od aktualnych promocji, sezonu i tego kiedy bilet kupicie.

Najbardziej popularne linie lotnicze to Mexicana, AeroMexico, Aviacsa, Click. (ZR)

 

Metro. W stolicy jak najbardziej. Otwarte do północy. W tym miejscu pragnę obalić mit o, niebezpieczeństwach, jakie czyhają na turystów podróżujących metrem w Meksyku. Podróżowanie po centrum jest bezpieczne, podróżują nim nawet w nocy matki z dziećmi, osoby starsze i nawet ośmioletnie dzieci handlujące wszystkim, co popadnie.

Jest to też swoisty bazar handlowy gdzie w trakcie jazdy można zaopatrzyć się we wszystko, od jedzenia po płyty z muzyką meksykańską. Na napiwek liczą tu też osoby, które w metrze puszczają muzykę z magnetofonu. (RN)

 

Kraje, do których łatwo się przedostać. USA – od wschodu do zachodu.

Belize – szybka i bezproblemowa granica.

Gwatemala – granica przez rzekę. Warto zwrócić uwagę na mapie, że z półwyspu Jukatan do Gwatemali się nie przejedzie, choć granica ma kilkaset kilometrów. Przejazd możliwy jest tylko z Chiapas. (MC)

Znasz dobrze Meksyk?

Uzupełnij jego opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Roksana Nawrocka - w Meksyku mieszka i pracuje od października 2008. W przerwie od pracy zwiedza najbliższe okolice, czyli stany Michoacan, Queretaro, Mexico City, Hidalgo, Guanajuato i Jalisco.

Maciej Chraplak - o podróżach wie coś. Wciąż nie tyle, ile by chciał. Ale uczy się, uczy. Poznaje i coraz więcej rozumie.

Zuza Reda - Urodziła się w Warszawie, jako dziecko mieszkała w Anglii. W Meksyku spędziła cztery lata. Obecne żyje w Irlandii, skąd freelancersko pisze dla „Rzeczpospolitej”, „Podróży”, mediów irlandzkich. Startuje też z radiowym programem, poświęconym żyjącym w Dublinie obcokrajowcom. A gdy tylko ma wolną chwilę, gdzieś jedzie.

Obejrzyj zdjęcia z Meksyku.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)