Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.


Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

wybierz kraj, który cię interesuje

Aby skorzystać z mapy ściągnij wtyczkę Flash Player Get Adobe Flash player

znajdziesz pełne przewodniki po krajach, zdjęcia i muzykę

Najtańsze bilety lotnicze w sieci
+/- 3dni
+/- 3dni

aktualnosci

Albania - spotkania

Cieszyn, Herbaciarnia Laja, Śląski Zamek Sztuki i Przędsiębiorczości, 30.01.2012 godz. 18.00 wstęp wolny

Albanię można kochać – za przepiękne góry, krystalicznie czyste rzeki, pyszne jedzenie, świetnych ludzi, urocze wioski. Można jej też nienawidzić – za śmieci, które są wszędzie, za szaleństwo na drogach, za rozwalone i koszmarne miasta. A o czym my chcemy opowiedzieć?

-O tym, czy można przeprowadzić krowę przez przełęcz położoną na 2000 m.n.p.m., czyli opowieść o Górach Przeklętych i albańskich góralach.
-O podróży śladami  Andrzeja Stasiuka, czyli o Jeziorze Koman.
-O tym czy da się policzyć...

19.01.12 zobacz archiwum

Społeczność Końca Świata

Zarejestruj sie!

Pytaj przewodników! Opisuj kraje, które znasz! Polecaj miejsca!

W naszym serwisie piszą ludzie, którzy mieszkali w danym kraju lub podróżowali po nim wielokrotnie. To nasi przewodnicy. Są gwarancją rzetelnej informacji.

Ty też możesz zostać przewodnikiem. Jeśli znasz dobrze jakiś kraj i chcesz o nim napisać - skontaktuj się z nami. Możesz zostać przewodnikiem również po kraju, który już ktoś opisał. Im nas więcej, tym lepiej.

polecamy

highlight

Kierunek dnia: Zambia

Biedny kraj afrykański, który boryka się z problemami. Mimo to jest bardzo przyjazny dla turystów. Może dlatego, że nie ma ich wielu.

Zambijczycy są bardzo przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców. W Lusace i na jej obrzeżach często na wasz widok będą mówić „bwana” co znaczy „biały pan” - pozostałość po kolonializmie. Często oferują też miejsce w autobusie, ustępują go itp., ale wyczuwa się że oczekują czegoś w zamian (pieniądze..?).

W hostelach prowadzonych przez Anglików serwowane są typowo angielskie śniadania, obiady i kolacje. Można spróbować jednak i lokalnych przysmaków: grillowanych larw robaków, dużo zielonych liści, papki z sorgo czy batatów, curry z krokodyla. (Małgośka i Dominik Wyrzykowscy)

Komu się spodoba: kiepska infrastruktura i bieda - raczej dla hardcorowów. Też dla poszukiwaczy miejsc off the beaten path i dzikiej przyrody (parki krajobrazowe). Na pewno nie dla wrażliwych na ludzką krzywdę.

30.08.10 zobacz archiwum