Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Turcja - Co warto

Miasta. Stambuł – pod każdym względem i w każdej wersji. (AB)

Mardin – miasto leżące pośrodku wielkiego płaskowyżu. Malownicze tereny wyglądają jak ilustracje do biblii.

Urfa – to tam urodził się i żył Abraham. Całe miasto pocięte jest wąskimi kanalikami, którymi pływają święte ryby – karpie.

Diyarbakir – miasto Kurdów. Stare, posępne, okalane ogromnym bizantyjskim murem, wszystkie budynki zbudowane są tam z czarnego i białego kamienia.

Hasankeyf - zaginione miasto nad rzeką Tygrys. Można tam podziwiać zamek, twierdzę i miasto wykute w skale. Władze tureckie planują niestety zalać cały ten teren, tworząc wielką zaporę. Dlatego warto się pośpieszyć. (FJ)

Safranbolu. Nazwa miasta nawiązuje do szafranu, który zbierany tutaj podobno jest najlepszy na świecie. Piękna osmańska architektura, niesamowity klimat małego, nieodkrytego miasteczka, mało turystów. Od 1994 roku na liście UNESCO.

Ani. Zrujnowana i opuszczona przed laty stolica średniowiecznego armeńskiego królestwa. Najstarsze budynki pochodzą z IX wieku i ciągle można je oglądać. Swego czasu Ani nazywano „Miastem 1001 kościołów” i przechadzając się trawiastymi uliczkami miasta ciągle czuje się jego splendor. Jedna z największych atrakcji Turcji, w ogóle prawie nieznana. Ok. 50 km od miasta Kars, przy granicy z Armenią, dojazd tylko taxi lub samochodem, cena za taxi ok. 100TL, czyli 200zł, ale można się targować z taksówkarzem, który musi na was ok. 3 godzin czekać. Wstęp do Ani ok. 5TL (10 zł) –śmieszne pieniądze za niesamowite widoki.

Büyük Ada. Największa z Wysp Książęcych, na którą można się dostać promem ze Stambułu. Kiedyś miejsce wygnania i zesłań, obecnie letnie miejsce relaksu Stambułczyków. Cena jak za normalny przejazd, czyli 1.40 TL. Warto zobaczyć piękne wille z ogrodami zbudowane przez Greków, plaże, bryczki wożące turystów i kościół św. Jerzego z VI wieku na szczycie góry.

Antakya, czyli Antiochia Syryjska. Jedno z najstarszych miast w Turcji, założone w III wieku p.n.e. z bogatą historią, obecnie jednak bardzo zaniedbane. Słynie w całej Turcji z pokojowego współżycia trzech religii – chrześcijaństwa, judaizmu i islamu. Warto zobaczyć kościół, w którym kazania głosił św. Piotr (St. Pierre Kilisesi), muzeum mozaik z niesamowitymi rzymskimi i greckimi mozaikami. Można dostać się dolmuszem do Harbiye (Dafne), gdzie warto zjeść künefe w restauracji wbudowanej w wodospady. Dolmuszem również można dojechać do Samandağ, a potem do Çevlik, gdzie naprawdę warto zobaczyć rzymski tunel z 2 wieku (Titus Vespasiyanus tüneli) i groby skalne również z czasów rzymskich.

Trabzon. Miasto założone w XVIII wieku p.n.e. przez Greckich kupców, przez lata leżało na trasie Jedwabnego szlaku. Obecnie nowoczesny, duży port Morza Czarnego. Warto zobaczyć XIII wieczny, bizantyjski Kościół Hagia Sofia z przepięknie zachowanymi, kolorowymi freskami (dojazd dolmuszem z centrum za 1, 25 TL) i Monastyr Sumela z IV wieku (najłatwiej kupić bilet return w każdym biurze czy hotelu za 20 TL, wstęp do monastyru 8TL – 10 zł). (AK)

 

Przyroda. Hasankeyf nad Tygrysem z piaskowymi skałami, zielonymi wzgórzami i rzeką Tygrys.

Halfeti (okolice Nizipu) nad rzeką Eufrat. Tereny zalane przez postawioną tamę. Ze sztucznego jeziora wystają fragmenty zalanych zabudowań i meczet.

Jezioro Van – olbrzymie i wulkaniczne. (FJ)

 

Zwiedzanie. Kapadocja – bajkowa i zachwycająca kraina, której nie da się zapomnieć. Najlepiej po sezonie, z noclegiem w którymś z maleńkich hotelików ulokowanych w powulkanicznych stożkach. Lot balonem o świcie – dla tych z zasobniejszymi portfelami.

Rejs promem pasażerskim (nigdy turystycznym!) po Bosforze. (AB)

Stambuł – Bizancjum - Konstantynopol:

Hagia Sofia czyli Kościół Mądrości Bożej, zbudowany w VI wieku przez cesarza Justyniana I, w 1453 roku przemianowany na meczet. Wciąż można podziwiać na ścianach i sufitach piękne, kolorowe i dobrze zachowane mozaiki - wstęp 20 TL (ok. 45 zł)

Błękitny Meczet (Sultanahmet Cami) zbudowany w XVII wieku, aby przyćmić blask Hagii Sofii, stoi w jej najbliższym sąsiedztwie i szczyci się sześcioma minaretami. Nazwę zawdzięcza witrażowym oknom, przez które wpadające światło daje piękną niebieską poświatę. Brak opłaty za wejście, zamknięty czasowo w czasie modlitw, chusta nie jest wymagana, ale trzeba zdjąć buty.

Pałac Topkapı - od 1453 roku rezydencja sułtanów. Broni do niego wstępu piękna brama wjazdowa, za którą znajdują się cztery dziedzińce i harem (osobna opłata 20TL = ok. 40zł). W pałacu czynne są stale ekspozycje kuchni sułtańskiej i skarbca, a w niedalekiej odległości znajduje się Muzeum Archeologiczne (osobna opłata). Wstęp do pałacu - 20TL (ok. 45 zł)

Cysterna Bazylikowa (Yarebatan) to największa za starożytnych cystern, czyli zbiorników na wodę, znajduje się pod ziemią niedaleko kościoła Hagia Sofia. Zbudowana została w VI wieku n.e. u szczytu Imperium Bizantyjskiego. Warto odwiedzić ją zimą, bo panuje tam nieprzerwanie przyjemny chłodek.– Wstęp ok. 10 TL (20 zł).

Wielki Bazar (Kapalı Çarşı) zbudowany w XV, a powiększony w XVI wieku, jest jednym z największych krytych bazarów na świecie. Słynie ze sklepów sprzedających biżuterię, wyroby ze skóry, dywany i podróbki znanych firm.

Bazar Egipski (Mısır Çarşısı) zbudowany w XVII wieku nadal jest stambulskim centrum handlu najbardziej egzotycznymi przyprawami, które zawsze można powąchać i posmakować. Znajduje się na nabrzeżu Eminonu, za Yeni Cami.

Wzgorze Eyüp (stary ogromny cmentarz, meczet i mauzoleum Eyupa, podobno przyjaciela samego proroka Mahometa oraz kawiarnia francuskiego pisarza Pierre Loti z widokiem na Halic, czyli Złoty Róg).

Wieża Galata (10 TL – ok. 20 zł) zbudowana w XIV wieku, jako element fortyfikacji, była więzieniem. Obecnie mieści się tam restauracja, a z góry roztacza się piękny widok na miasto.

Most Galata łączy dwa brzegi Złotego Rogu. Warto przejść się nim o zmroku lub o świcie mijając rzesze rybaków i podziwiając panoramę starego Stambułu.

Istiklal Caddesi, czyli najbardziej znana ulica w Stambule, w dzielnicy Taksim, z zabytkowym tramwajem, pełna sklepów, knajp i ludzi. Główny ośrodek nocnego życia i miejsce spotkań Stambułczyków.

Palac Dolmabahçe w Beşiktaş, zbudowany w XIX wieku, jako alternatywa dla pałacu Topkapi. Zwiedzający mogą podziwiać rożne komnaty pałacu, ale największe zainteresowanie budzi przeogromny kryształowy żyrandol, którego czyszczenie zajmuje dwa lata. W Dolmabahce zmarł Ataturk, więc dla Turków odwiedzenie pałacu to niekiedy prawie jak pielgrzymka. Do wyboru dwie trasy (Selamlik i Harem), każda ok. 15 TL (30zł).

Dzielnice Bebek, Ortaköy i Arnavutköy po stronie europejskiej– raj dla lubiących przesiadywać w kafejkach z widokiem na morze w modnym i eleganckim towarzystwie.

Tygodniowe bazary: wtorkowy w Kadiköy (ogromny), środowy w Fatih (najbardziej konserwatywnej dzielnicy w Stambule), czwartkowy w Suadiye, sobotni w Beşiktaş, na których można kupić dosłownie wszystko. (AK)

 

Kultura. Hamam czyli łaźnia turecka. Rozkosz dla ciała i ducha. Najlepiej zafundować sobie cały tradycyjny pakiet zabiegów: od sauny, poprzez peeling ciała specjalną rękawicą, masaż w pianie, aż po relaksujący masaż w pachnących olejkach.

Koncert tureckiego wykonawcy muzyki tradycyjnej lub pop - pełno ich w wielu miastach i miasteczkach, bilety kosztują od 10 lir wzwyż. Niesamowite doświadczenie, kiedy bawią się wszyscy: rodziny z dziećmi i zbuntowane nastolatki, pląsając i potrząsając ramionami w rytm, a to wszystko bez kropli alkoholu.

Zakupy na bazarze warzywnym – albo tylko spacer po nim.

Uczestnictwo w procesie targowania – koniecznie z efektem w postaci upolowanej „zdobyczy”.

Wizyta w meczecie (niezależnie od tego czy Błękitny w Stambule, Sabanci w Adanie, czy jakiś maleńki w górach). (AB)

Zagłębić się w boczne uliczki dzielnicy Eminonu i Kadikoy, żeby poznać smak prawdziwej Turcji. Pojechać na środowy bazar do dzielnicy Fatih w Stambule, która słynie z bycia najbardziej konserwatywną.

Stambuł jest generalnie bardzo gay friendly. W Taksim jest mnóstwo klubów gejowskich i często można spotkać gejów na ulicach. Dzielnica Şişli, zwłaszcza w nocy słynie z „pracujących” tam transwestytów. Generalnie jest tam bezpiecznie, ale samotne kobiety stojące przy głównej ulicy i czekające np. na taxi mogą zostać uznane za prostytutki. (AK)

 

Jedzenie. Prawdziwa uczta z kebabem w roli głównej (by zrozumieć, jak niewiele wspólnego ma polskie wyobrażenie o kebabie z rzeczywistością).

Herbata w herbaciarni, zupa w lokalu „zupnym”, słodycze w cukierni – czyli konsumpcje w przeznaczonych do tego miejscach, bo w Turcji ma to znaczenie. (AB)

Zjeść künefe (słodkie, na ciepło z serem w środku) w Hatay, które z tego słynie. Spróbować kuymak (podana na patelni gorąca mieszanka stopionego sera, mąki
kukurydzianej i tłuszczu), z którego słynie region Morza Czarnego. Kupić przyprawy na Mısır Çarşısı w Stambule. (AK)

 

Sport i nurkowanie. Sporty wodne nad morzami (wszelkie możliwe). (AB)

Najbardziej popularnym sportem w Turcji jest piłka nożna. (FJ)

 

Trekking. Południowo-wschodnie tereny Turcji idealnie nadają się do trekkingu. Należy jednak skorzystać z informacji na miejscu na temat ewentualnych zakazów, zezwoleń na wchodzenie na święte góry lub te kontrolowane przez wojsko (okolice granicy z Irakiem). (FJ)

Freak show. Jazda dolmuszem (mikrobus miejski) w godzinach szczytu. (FJ)

Adventure. (dodaj swoje informacja)

Plaże i wyspy. Riwiera Turecka – od Alanyi przez Side i Antalyę aż po Morze Egejskie: Bodrum, Marmaris, Kusadasi – słyną ze znakomitych plaż i słońca w wystarczającej ilości. W lecie bardzo gorąco, tłoczno i międzynarodowo. Oczywiście drożej niż w pozostałej części kraju. Ale warto zobaczyć, bo to zupełnie inne oblicze Turcji i Turków. (AB)

Kluby i imprezy. Stambulskie słyną z wysokich cen, niesamowitego wystroju i kreacji gości, odwiedzających je sław tureckiego światka show-businessu. Dobre koncerty rockowe (i nie tylko).

Na Riwierze – najsłynniejsze dyskoteki pod gołym niebem w Turcji. Wstępy bezpłatne, w środku koktajl kulturowy i obyczajowy. Czynne do rana – oczywiście. (AB)

Poza typowymi turystycznymi miejscami, a także poza sezonem, wyjście do klubu może być dużym rozczarowaniem. (FJ)

W Stambule dzielnicą klubowo-imprezową jest Taksim. Barów i knajp rodzaju wszelkiego jest bez liku. Ci z bardziej zasobnym portfelem imprezują też, w Ortakoy. Słynny jest klub Reina z odkrytym dachem i prawie pod samym mostem Bosforskim. Ceny kosmiczne. (AK)

 

Odpoczynek. (dodaj swoje informacja)

Zakupy. Zakupy w Turcji to ciekawy element podróży, ze względu na możliwość targowania się, oraz ciekawe produkty. Godne polecenia są wszelkie bazary. (FJ)

Oprócz tanich cotygodniowych bazarów, w Stambule jest mnóstwo sklepów wartych odwiedzenia. Najbardziej znane centra handlowe to Cevahir, Metro city, Kanyon, Akmerkez, Istinye Park, Nautilus. Bardzo często markowe sklepy mają ogromne przeceny. Polecam też outlety, znajdujące się przeważnie na górnych, lub dolnych piętrach sklepów np. Mango. (AK)

 

Komu się spodoba. Plażowiczom – spodoba się nad Morzem Egejskim i Śródziemnym – piękne plaże, ciepłe morze, gwarantowana pogoda.

Imprezowiczom – jak wyżej – bo mieszczą się tam słynne kluby ze zwariowanym wystrojem, imprezami w pianie i międzynarodowym (także tureckim) towarzystwem równie imprezowo nastawionym,

Łowcom przygód – autostop, wspinaczka, wschód Turcji – bardziej wymagający, ale wart uwagi. No i Stambuł.

Maniakom zakupów – Kryty Bazar w Stambule i nieskończone ilości sklepów na południu Turcji,

Romantykom, miłośnikom muzyki, sztuki, festiwali, wystaw – Stambuł ze swoim nieustającym i bogatym programem kulturalnym.,

Fotografom - spodoba się wiele miejsc, a pewnie najbardziej Kapadocja (niesłychanie fotogeniczna) i Stambuł. (AB)

Południowo-wschodnia Turcja to miejsce dla ciekawych świata, dla łowców przygód, ale także dla wytrwałych. (FJ)

Znasz dobrze Turcję?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Agata Bromberek - rocznik 1980, poznanianka, absolwentka kulturoznawstwa, od 2005 zauroczona turecką kulturą i językiem. Najpierw trafiła „przypadkiem” do pracy w tureckim hamamie, potem została rezydentką i pilotką, pracującą z polskimi turystami na Riwierze Tureckiej. Autorka popularnego bloga o życiu i pracy w Turcji: www.tur-tur.blogspot.com. Odkąd tam przebywa, nauczyła się nie spieszyć… 

Filip Jacobson - z wykształcenia filmoznawca. Spędził pół roku w Gaziantep i okolicach. Współtworzył stronę www.podrozszwedzkiegokucharza.blogspot.com o Turcji. Zajmuje się produkcją i edukacją filmową. Chciałby zarazić czytelników miłością do Airanu. Wierzy w wolontariat.

Anita Kwiatkowska - rocznik 1981, Kaszubka kochająca Tatry, z wykształcenia anglistka. Jej pasją są filmy Pedro Almodovara, face painting i etnografia. Mieszka w Stambule na stałe od 2007 roku i uczy tureckie dzieci.

Obejrzyj zdjęcia z Turcji.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)