Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Tunezja - Co warto

Miasta. Tozeur jest atrakcją samą w sobie - medyna z niespotykaną nigdzie poza nim i Neftą architekturą, las palmowy, olbrzymie muzeum Dar Charait z dwoma parkami tematycznymi (3000 lat tunezyjskiej historii i Baśnie z 1001 nocy - obydwa nieco kiczowate, ale mają swój urok).

Jest też park dinozaurów Chak Wak Park. W pobliżu miasta zaś chott, czyli wielkie słone jezioro, gorące źródła, kolejka Lezard Rouge, i ośrodek religijnego kultu Nefta.

Cap Bon, zwłaszcza gorące źródła Korbous – to atrakcja uczęszczana przede wszystkim przez Tunezyjczyków, dlatego turyści europejscy budzą tam spore zainteresowanie.

La Goulette – portowe miasteczko będące dziś częścią Tunisu, ma swój urok i wyjątkowy klimat. W przeciwieństwie do obleganego przez turystów Sidi Bou Said czy nazywanej pogardliwie przez Tunezyjczyków miejscowym Beverly Hills 90210 La Marsy, jest to dosyć spokojna okolica. Można spacerować plażą (choć, tradycyjnie, niezbyt czystą), snuć się między willami.

Douz, zwłaszcza w dzień targowy, miasto będące wrotami Sahary ożywa. Zarówno rynek , jak i boczne uliczki zapełniają się straganami. Właśnie wtedy dokupić można brakującą część do motoru, nawóz, kury, świeże warzywa i materiał na ubrania.

 

Przyroda. Lasy Palmowe- rosną w Tunezji w kilku miejscach, np. wokół Gabes, Douz czy Tozeur. Warto nasycić się widokiem palm w takim nagromadzeniu.

Lasy Korkowe wokół Ain Darham. Spacer po górach Krumeryjskich to nie tylko świetne widoki ze szczytów na widoczne w oddali błękitne morze, ale też szansa na oglądanie naturalnego korka porastającego dęby. Mieszkańcy okolicy co roku odkorowują drzewa do określonej wysokości tak, by nie wyrządzić dębom szkody.

Pustynia - bardzo różnorodna - od kęp krzaków przez pola maciejki pachnącej miodem po gigantyczne piaszczyste ergi, co ciekawe nawet 300 km wgłąb spotkać można pasące się stada wielbłądów.

 

Zwiedzanie. Medyna w Sfaxie – absolutnie odbiegająca klimatem od medyny w Tunisie czy Soussie, z racji na śladowe ilości turystów poza sezonem, najbardziej autentyczna. Można tu kupić plastikowy rondelek w kształcie serduszka używany przez panie do polewania się wodą w hammamie i prawie oryginalne ubrania. Obwoźni sprzedawcy dostarczają smaczne bułeczki, a w bocznych uliczkach można podpatrywać rzemieślników, którzy tu pracują całymi rodzinami, wyrabiając np. buty

Le Kef to perełka, zwłaszcza medyna położona na wzgórzu, zamiast uliczek- labirynty schodków, malownicze i forsowne. Nie brak zabytków - synagoga z masą pamiątek po miejscowych Żydach, kościół katolicki św. Piotra z IV w n.e. , bazylika rzymska pełna zabytkowych tablic, zawija Sidi Abdallah Boumakhloufa, zakątek trzech cmentarzy za murami miejskimi: mocno zniszczonego żydowskiego, zamkniętego dla zwiedzających chrześcijańskiego (można wejść przez mur od strony cmentarza żydowskiego, uwaga jednak na psa) i muzułmańskiego (zakaz wstępu dla niewiernych).

Kasba także warta jest odwiedzenia, trzeba natomiast uważać ze zdjęciami, ponieważ jest obiektem strategicznym, dobrze więc jeśli obsługa nie widzi jak robicie zdjęcia).

Kerkouane to z kolei miła odmiana po serii rzymskich miast, pozostałość punickiego miasta portowego z doskonale zachowanym układem ulic, zarysami domów, basenami, mozaikami, oraz wannami, których czerwony kolor przetrwał niemal dwa tysiące lat.

Bardo - muzeum w Tunisie, znane dzięki swym mozaikom, zbiory są oszałamiające i stanowią świadectwo wysokiej kultury obecnej w Tunezji już 20 wieków temu.

Ksar Ghilane – noc w oazie pod namiotem, kąpiel w gorącym źródle otoczonym przez tamaryszkowce ,no i kultowa opcja - wschód słońca na pustyni, który najlepiej fotografować czy filmować jednak tyłem (pokazując kolor piasku i cienie wydm).

Rejon Ksarów wokół Tataouine - kilkanaście tzw. warownych spichlerzy czyli ksarów, w lepiej lub gorzej zachowanym stanie to świetna atrakcja. Dojechać do nich można autostopem lub wynająć taksówkę na cały dzień (koszt ok. 60 TDh). W niektórych z nich kręcono Gwiezdne Wojny.

W Matmacie można zwiedzać, ale i zamieszkać w domach Troglodytów - drążonych pod ziemią. Trzy miejscowe hotele oferują noclegi, wszystkie mają podobny standard. Jednak tylko w jednym z nich kręcono... Gwiezdne Wojny.

 

Kultura. Ceremonia ślubna, w wielu miejscach - zwłaszcza na południu kraju - wciąż przebiega wedle tradycyjnego schematu - uprowadzenie panny młodej w specjalnej klatce umieszczanej na wielbłądzie, procesja przez miasto, przejazd pana  młodego w tradycyjnym stroju i zabawa do rana, podczas której kobiety przy każdej okazji wydają okrzyk Zaggarith (przypominający jodłowanie).

Kraj niejednokrotnie stanowił naturalną scenografię do filmów - tu kręcono „Żywot Briana wg Monty Pythona”, „Angielskiego Pacjenta”, „Gwiezdne Wojny”, „Piratów” Romana Polańskiego, czy „Jezusa z Nazaretu” Franca Zeffirellego.

 

Jedzenie. (dodaj swoje informacje)

Sport i nurkowanie. (dodaj swoje informacje)

Trekking. (dodaj swoje informacje)

Freak show. (dodaj swoje informacje)

Adventure. Wyprawa jeepem przez pustynię, możliwa także w wersji pieszej i na wielbłądach (wówczas potrzebne są dodatkowe noclegi).

Tunezja to też kraj, w którym nakręcono wiele scen Gwiezdnych Wojen - do niektórych lokacji można zaś dotrzeć wyłącznie pojazdem z napędem 4x4.

 

Plaże i wyspy. Plaże są niestety brudne. Te dzikie pełne są szkła i kamieni, najczęściej też są dosyć wąskie. Plaże należące do ośrodków turystycznych z kolei pełne są niespodzianek typu końskie lub wielbłądzie odchody (przejażdżki na grzbietach zwierząt brzegiem morza to popularna atrakcja), woda zaś zawiera sporo benzyny, bo przy hotelach najczęściej działają wypożyczalnie motorówek, skuterów wodnych itp.

Oczywiście można znaleźć skrawek dla siebie, ale to jednak nie to, co w Polsce. Poza tym leżenie na plaży nieustannie przerywają handlarze. Najlepszym miejscem na plażowanie jest okolica El Hauarii na Cap Bon.

 

Kluby i imprezy. (dodaj swoje informacje)

Odpoczynek. W okolicy Le Kef , blisko algierskiej granicy znajduje się zabytkowa, pochodząca co najmniej z II w n.e., choć czynna do dziś łaźnia Hammam Mellegue. Kąpiel w wodzie termalnej dostarczanej tu z gorącego źródła, w kamiennej, ciemnej salce, która pamięta czasy Rzymian dostarcza niezapomnianych wrażeń.

Zakupy. Pamiątki warto kupować w medynach, po produkty żywieniowe można wybrać się na targ, dodatkowe zaopatrzenie w większych miastach oferują supermarkety (Magasin General). Małe punkty przypominające kioski mają w sprzedaży chleb, bagietki, konserwy (przede wszystkim tuńczyk i sardynki - towar eksportowy), podstawowe środki higieniczne (w tym podpaski i pampersy), szampony, mydła, pasty do zębów, napoje i snacki, które miejscowi uwielbiają.

Komu się spodoba. Tunezja spodoba się miłośnikom przyrody oraz początkującym podróżnikom. To dobre miejsce, by zacząć swą przygodę z podróżowaniem na własną rękę. Przyjazna dzieciom daje szansę na wypoczynek zarówno z dziećmi mniejszymi, jak i starszakami - parki tematyczne, wesołe miasteczka, i olbrzymia miłość Tunezyjczyków do dzieci to atuty.

Łowcy przygód mogą śmiało ruszać autostopem i próbować noclegów pod gołym niebem. Miłośnicy dobrego jedzenia też znajdą tu coś dla siebie. Tunezja to też taka Afryka Północna dla początkujących - jeszcze mocno zeuropeizowana, ale pozwalająca już poczuć klimat.

To idealny kraj dla miłośników kultury antycznej. Wiele rzymskich ruin jest tu lepiej zachowanych niż w Europie. Jest koloseum, piękne wille, ruiny łaźni i pozostałości miast, które znacznie silniej oddziałują na wyobraźnię niż to, co ma do zaoferowania pod tym względem Stary Kontynent.

Znasz dobrze Tunezję?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Dominika Węcławek – dziennikarka kulturalna, reporterka, mama na szlaku. Zawsze z aparatem fotograficznym i co najmniej dwiema książkami podróżniczymi w plecaku. Ciekawa ludzi, choć bez przesady - w Ain Darham wymigiwała się od tygodniowej gościny u obcej rodziny poznanej w taksówce. Tunezję zjeździła z trzyletnim synkiem i mężem, poruszając się przede wszystkim dzielonymi minibusami i autostopem. Ma cichy plan, by jeszcze kiedyś tam wrócić na pyszny sok z daktyli, gargoulette, kąpiel w gorących źródłach na pustyni i szybkie zwiedzanie rzymskich ruin, które ominęło ją za pierwszym razem.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)
Ostatnie postyAfrykaO AFRYCE / INNE KRAJE
Temat Ostatni post
GHANA
Afryka / O AFRYCE / INNE KRAJE
2012-09-06 12:36
przezVOOZOO
Skocz do ostatniego tematu
Wiza do Nigerii
Afryka / O AFRYCE / INNE KRAJE
2012-01-11 12:59
przezandrom
Skocz do ostatniego tematu
Kongo, Angola, Gabon
Afryka / O AFRYCE / INNE KRAJE
2011-10-23 22:28
przez@seret
Skocz do ostatniego tematu