Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.


Pokaż Meksyk (KoniecSwiata.net) na większej mapie

Meksyk - Co warto

Miasta.

Mexico City. Na początek nasuwa się tylko jedno słowo: „ogrom”. I nic więcej. W ogóle na początku wydaje się strasznie niebezpieczne, wielkie i brudne - strasznie nieprzyjazne, ale już po dniu się to wszystko zmienia. Wielkie, trochę niebezpieczne i przepełnione ludźmi jest, ale warto pojechać, choćby żeby zobaczyć murale Diego Rivery lub wspaniałe muzea antropologiczne.

Taxco. Małe kolonialne miasteczko pełne sklepów z wyrobami ze srebra (podobno jest ich ponad 300), na południe od Mexico City.

Oaxca. Miłe miasteczko w drodze na południe.

Puerto Escondido. Raj dla surferów.

San Cristobal de las Casas. Główne miasto Chiapas – miłe miejsce by się zatrzymać i wyskoczyć na wycieczkę po kanionie lub okolicznych wsiach indiańskich.

Monterrey. Najbogatsze miasto Meksyku. Wygląda już trochę jak Stany Zjednoczone. Być może nie ma po co się tam pchać, gdyż to kawał drogi, ale jeżeli jest po drodze, to gorąco polecam.

Zacatecas. Kolonialne miasto północy – ładne i ciekawe. Kopalnie srebra, mały market i tym podobne atrakcje. A niedaleko od Zacatecas znajdują się ruiny piramid, zupełnie inne od tych z południa, a do tego rzadko odwiedzane przez turystów.

Duragno, Torreon i inne miasta północy. Ja osobiście gorąco polecam. Nie znajdziecie tam ani jednej atrakcji turystycznej (no może są tam muzea dinozaurów i wielkie groty, i jeszcze kilka specjałów). Ale jest to Meksyk jak najbardziej prawdziwy. Z grillowaniem wieczorami, z salsą na imprezach i z najpiękniejszymi kobietami w kraju. (MC)

Guanajuato - miasto górnicze. (ZR)

 

Przyroda. Turyści z reguły jadą do Chiapas i na Jukatan. I to warto odwiedzić bez dwóch zdań, bo przyroda jest tu niczego sobie, do tego zupełnie inna niż w Polsce, co dodatkowo nadaje uroku.

W Chiapas można przepłynąć jednym z największych kanionów Ameryki Północnej i pochodzić po dżungli, można też zobaczyć ogromne motyle i baobaby większe od kilku kościołów (jak się je zobaczy, kilka kartek w Małym Księciu zaczyna być bardziej zrozumiałych).

Na Jukatanie za to, oprócz dżungli, można pływać w przepięknych rafach koralowych lub wylegiwać się na piasku, który w dotyku przypomina mąkę. Można też pojechać na północ i zobaczyć stado flamingów, krokodyla i inne dzikie zwierzęta.
 
Radzę jednak ciut bliżej zaznajomić się Huasteca Potosina – przepiękny region, przepiękna natura, a przy tym turystów tu praktycznie brak. Miasto do wypadów - San Luis Potosi. A podczas wypadów można zobaczyć, dziesiątki wodospadów, małe zapomniane wsie lub wielkie dziury w ziemi, które mają 50m średnicy i 300 głębokości, i z których wylatują stada papug. Też nie wierzyłem. Ale widziałem.

Gorąco polecam lagunę koło Acapulco. Samo Acapulco jest nic nie warte – ale zaraz obok (kilka kilometrów) jest laguna (dojeżdżają do niej miejskie autobusy), a dokoła niej palmy, dziwne drzewa, dzika przyroda itd. W lagunie krokodyle, przedziwne ptactwo, na jeziorze rybacy w ich kanu... warto zobaczyć.
 
Na północy pustynia. To już jak kto lubi. Ale zdecydowanie jest to coś innego.

No i jeszcze Pacyfik ze swoimi ukrytymi małymi plażami. Nie ma co tu pisać nazw, niech każdy sobie znajdzie swoją. Ale radzę szukać poza miastami. (MC)

 

Zwiedzanie. Oczywiście wszelkie pozostałości po kulturach Indian. Od Majów po Tolteków. Tego nie można ominąć. (MC)

Teotihuacan - Piramidy Słońca i Księżyca w okolicach miasta Meksyk.
Plaza Garibaldi w mieście Meksyk - miejsce spotykania sie mariachi.
Tulum - stanowisko archeologiczne nad klifem przy Morzu Karaibskim.
Palenque w stanie Chiapas - stanowisko archeologiczne.
Winnice przy granicy z USA. (ZR)

 

Kultura. Przede wszystkim wieczorne występy lokalnych zespołów lub dzieci ze szkoły, na których zbierają się setki mieszkańców mniejszych miejscowości. Sam klimat występów jest nie do zapomnienia.

Warto się przejść na prawdziwą Meksykańską zabawę choćby po to by zobaczyć jak się powinno tańczyć salsę. (MC)

 

Jedzenie. Trzeba spróbować: mezcal - wódkę z agawy, prażone świerszcze, jajka mrówek, pulque - prekolumbijski trunek z agawy, w konsystencji przypominajacy kefir, tortillę. (ZR)

Sport i nurkowanie. Surfing – Pacyfik. Nurkowanie – Karaiby. Rafting – Chiapas. (MC)

Do nurkowania polecam Jukatan, szczególnie koło Cozumel.

Mekką surfurów nad Pacyfikiem jest Puerto Escondido. (ZR)

 

Trekking. Popocatepetl i Iztlacihuatl (wulkany w okolicach miasta Meksyk). (ZR)

Freak show. Lucha Libre – meksykańska odmiana wrestingu z zamaskowanymi facetami, których twarzy nie pokazuje się kibicom. (ZR)

Adventure. (dodaj swoje informacje)

Plaże i wyspy. Jeżeli koniecznie chcecie jechać do kurortów, warto wybrać meksykański kurort, a nie europejski czy amerykański. Cancun i Acapulco raczej odpadają. Warto zwrócić uwagę na Puerto Vallarta.

Osobiście polecam tysiące małych plaż lub Puerto Escondido – raj dla sureferów. A w okolicach Cancun – Playa del Carmen, dużo bardziej przyjazna i choć trochę meksykańska.

Wyspy. Mekka backpackerów to Isla Mujeres. I nie można jej ominąć. (MC)

Riviera Maya. Komercyjne, ale znajdziecie tu też bardziej odludne plaże z niesamowitym, błękitnym morzem i drobniutkim, białym piaskiem.

Baja California. Piękne, choć odleglejsze plaże na Półwyspie Dolnej Kalifornii.

Warte odwiedzenia plaże nad Pacyfikiem znajdziecie odwiedzając Huatuluco. (ZR)

 

Kluby i imprezy. Z jednej strony całkiem ciekawe są wielkie imprezy, gdzie za wejście płaci się 30 dolarów, jednak później cały alkohol jest za darmo a na scenie światowe i meksykańskie hity grają lokalne gwiazdy.
 
Z drugiej zaś, każda tancbuda ma coś w sobie. I przy tym jest bardziej lokalna. A salsę będzie tam tańczyła każda dziewczyna. Polecam. (MC)

 

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. Hamak, hamak i jeszcze raz hamak. A tak poza tym, to co kto lubi. Czy Mezcala z robakami, czy maskę, czy poncho. (MC)

Komu się spodoba. Ludziom kochającym radować się życiem. W Meksyku nie spotkasz mnichów tybetańskich, którzy wprowadzą do twojego życia zadumę i nastrój do przemyśleń. Spotkasz tu za to tłum wspaniałych ludzi, którzy wiedzą jak żyć i być szczęśliwym. Tłum ludzi którzy uwielbiają grillować, tańczyć, śpiewać i dyskutować o wszystkim do samego rana. Jeżeli lubisz cieszyć się życiem, jedź do Meksyku. (MC)

Znasz dobrze Meksyk?

Uzupełnij jego opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Roksana Nawrocka - w Meksyku mieszka i pracuje od października 2008. W przerwie od pracy zwiedza najbliższe okolice, czyli stany Michoacan, Queretaro, Mexico City, Hidalgo, Guanajuato i Jalisco.

Maciej Chraplak - o podróżach wie coś. Wciąż nie tyle, ile by chciał. Ale uczy się, uczy. Poznaje i coraz więcej rozumie.

Zuza Reda - Urodziła się w Warszawie, jako dziecko mieszkała w Anglii. W Meksyku spędziła cztery lata. Obecne żyje w Irlandii, skąd freelancersko pisze dla „Rzeczpospolitej”, „Podróży”, mediów irlandzkich. Startuje też z radiowym programem, poświęconym żyjącym w Dublinie obcokrajowcom. A gdy tylko ma wolną chwilę, gdzieś jedzie.

Obejrzyj zdjęcia z Meksyku.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)
Ostatnie postyMeksykCo warto
Temat Ostatni post
Estadio Azteca
Meksyk / Co warto
2012-01-10 08:41 Skocz do ostatniego tematu