Richard Bach powiedział, iż każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia.
U mnie najpierw pojawiło się marzenie i cierpliwie czekałem na tą moc. A kiedy i ona nadeszła bezlitośnie jej użyłem.
Po 11 miesiącach od powrotu z Birmy udało mi się zakończyć fotorelację z wyprawy i opleść ją tekstem. Wiele osób widziało migawki lub słyszało ode mnie szczątkowe historie. Teraz mogę zaprosić wszystkich na całość:
www.entourager.pl
Tym, którym starczy sił by dobrnąć do końca z góry gratuluję i podziwiam za wytrwałość.
Życzę, by Wasze marzenia spełniły się tak, jak moje.
Pozdrawiam,
Entourager

