Pyszne jedzenie. Bajkowa architektura. Sztuka, narty, plaże i szykowna elegancja. Jeden z najpopularniejszych kierunków europejskich.
Najlepszy okres na zwiedzanie to: maj, czerwiec i sierpień - wtedy wszyscy Włosi wyjeżdżają z miast na urlop, więc jest dużo ciszej i spokojniej. Najgorszy okres to z kolei lipiec (tłumy turystów) oraz październik i listopad (częsty deszcz).
Włosi są średnio przyjaźni i dosyć impulsywni. Bywa, że mężczyźni zaczepiają na ulicy kobiety, bądź wykrzykują pod ich adresem coś w rodzaju: „ciao bella” (cześć, piękna!), co dosyć często bywa napastliwe. To też średnio bezpieczne państwo. Kradzieże zdarzają się tu dosyć często, więc warto mieć zawsze swoją torbę na oku, zwłaszcza w metrze czy zatłoczonych atrakcjach turystycznych.
Zjeść można za to dobrze i dużo zjeść nawet w zwykłej tratorii za 35 zł. Jedzenie dla Włochów to niemal rytuał. Pizza, pasta, tiramisu... (Ola Pochorecka)
Komu się spodoba: Wszystkim, którzy interesują się sztuką oraz fotografom. We Włoszech architektura zachwyca na każdym kroku.



