Magyar, lengyel - két jó barát, együtt issza sörét, borát... Polak, Węgier, dwa bratanki… Generalnie się to zgadza, dobrze się tam czujemy. Dobry kierunek na "pierwszy raz z plecakiem".
Węgry to sympatyczny kraj, w którym Polacy uważani są za braci i który czeka na odkrycie... Wino w Tokaju, wypoczynek w Soifok, impreza w Szegedzie, a może zwiedzanie Budapesztu?
Na Węgrzech istnieją natomiast poważne problemy z porozumiewaniem się. Nie spodziewajcie się, że będziecie obsługiwani w sklepach czy kawiarniach w znanym Wam języku. Wiele spraw da się załatwić na migi. (Albert Bukowiec)
Komu się spodoba: smakoszom, towarzyskim duchom lubiącym ludzi, niedoświadczonym backpackerom.

