Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Ukraina - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Należy pamiętać, że w naszej wspólnej historii są tematy, których lepiej nie poruszać. Dotyczy to szczególnie zachodniej części kraju. (JW)

Gdy mamy okazję gościć na ukraińskim weselu, lub innej dużej imprezie, nie wahajmy się ani chwili. Jest to najlepszy sposób, aby poznać tamtejsze zwyczaje panujące wśród miejscowych. Nie zapomnijmy wtedy zostawić 50-100UAH parze młodej w prezencie ślubnym. (KT)

Na Huculszczyźnie mężczyźni witają się tylko z mężczyznami, zawsze podając rękę, zazwyczaj pomijając kobiety. Wyraźnie widać podział w czasie spotkań na kółko „męskie” i „damskie”. Równie wyraźny jest podział prac na męskie i kobiece (zapomnijcie, że Hucuł zrobi sam herbatę czy pomoże przy stole). Witając się, zyskacie sympatię mówiąc „Slawa Jezusu Chrystu” i odpowiadając „Na wieki Slawa Bohu”, zostawiając „Dobryj Deń” na oficjalne okazje. (BS)

 

Mieszkańcy. Ukraińcy są bardzo życzliwym i przyjaznym narodem, lecz, niestety, dość interesownym, co wynika głównie z biedy. Prawie za wszystko trzeba płacić, ale zawsze warto się targować. Bardzo chętnie zapraszają na poczęstunek, nocleg, oferują pomoc, lecz warto przed skorzystaniem zapytać „skil’ky?”, czyli po naszemu „ile?”. (KT)

Na Huculszczyźnie mieszkają Huculi, górale pochodzenia ruskiego i wołoskiego, twórcy oryginalnej kultury regionalnej w dorzeczu górnego Prutu. Huculi stanowią niespotykaną mieszaninę kulturową. Można spotkać wśród nich typy polskie, ukraińskie, węgierskie, rumuńskie, a nawet cechy antropologiczne Turków i Tatarów czy wreszcie cygańskie i ormiańskie. Mieszanka krwi, niezależność, jaką dają nieprzebyte góry i koczowniczy tryb życia ukształtowały lud pełen romantyzmu, pierwotnej szlachetności, poczucia honoru i dumy.

Tacy zostali mieszkańcy gór do dziś, choć w dolinach czas rządów sowieckich zostawił swoje ślady – łapówkarstwo, złodziejstwo i oszustwo. Oczywiście nie wszędzie i nie wszyscy, ale należy uważać. (BS)

Są bardzo przesądni. Nie zdziwcie się, gdy kobieta stojąca 300 metrów od was będzie czekać, aż przejdziecie, ponieważ niesie puste wiadro i nie chce by spotkało was nieszczęście.

Zwracają dużą uwagę na ubiór i nawet ostatnie pieniądze potrafią wydać na ubranie, byleby tylko dobrze wyglądać.

W większości ciężko pracują, ale tyle samo wysiłku wkładają w pracę, co w dobrą zabawę. Nie ma tam zwyczaju siedzenia godzinami przed telewizorem. Ukraińcy lubią spędzać czas razem, najlepiej na łonie natury.  Nie zamykają się w sobie, gdy tylko jest możliwość rozmawiają z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami czy przechodzącymi obok ludźmi, których nie znają.

Świetnie tańczą (preferują tańce w parach, głównie polki i walce). Na Ukrainie kobieta może tańczyć z kobietą, co jest normalne. Dużo się śmieją i śpiewają.

Ludzie mają całkiem inną niż w Polsce mentalność: cieszą się z tego co mają, nie mają zwyczaju narzekać. Są bardzo hojni, oddadzą wszystko, nawet jeżeli sami mało mają (oczywiście, jak w każdym kraju, znajdą się wyjątki). (MK)

 

Przydatne języki. Językiem urzędowym jest ukraiński, lecz używany głównie na zachodniej Ukrainie. Nieoficjalny drugi język to rosyjski,  który na wschodzie kraju i Krymie jest głównym językiem. W części centralnej kraju obydwu języków używa się równolegle. Jadąc na Ukrainę, nie znając żadnego z tych języków, nie warto wysilać się z angielskim. Najlepiej używać mieszanki polskiego i rąk. (KT)

Na Huculszczyźnie – polski i rosyjski. Wiele starszych osób zna Polski ze szkoły. Rosyjski nie jest mile widziany, należy spróbować po polsku a potem przechodzić na rosyjski. (BS)

 

Święta. Dni wolne od pracy:
1 stycznia – Katolicki Nowy Rok
7 stycznia – Prawosławne Boże Narodzenie
14  stycznia – Prawosławny Nowy Rok
19 stycznia – Święto Jordanu
8 marca – Dzień Kobiet
1, 2 maja – Dni Święta Pracy
9 maja – Dzień Zwycięstwa
28 czerwca – Dzień Konstytucji Ukrainy
24 sierpnia – Rocznica proklamowania niepodległości Ukrainy (1991r.)
Wielkanoc – tak jak w Polsce jest świętem ruchomym, z reguły nie pokrywa się z rzymskokatolicką Wielkanocą. (KT)

Na Huculszczyźnie świąt w pojęciu huculskim jest niemal tyle samo, co dni roboczych – imieniny każdego większego patrona są pretekstem do świętowania. Turystycznie ciekawe to Nowy Rok (zazwyczaj to święto rodzinne), Boże Narodzenie (dwa tygodnie po katolickim) oraz okres kolędowania, Święto Jordanu (święcenie wody w rzekach), Wielkanoc, Dziady i kilka innych. (BS)

Każdy powód jest dobry, żeby świętować, szczególnie święta religijne. Raczej nie obchodzi się imienin, nie ma mody na dzień babci, dziadka ojca, matki, dzień kobiet, walentynki i inne zachodnie święta, ale mimo to Ukraińcy świętują często. (MK)

 

Jedzenie. Ukraińska kuchnia jest tłusta i ciężkostrawna. Wiele potraw opiera się na mące, kaszy i ziemniakach, a do większości potraw dodawana jest śmietana.

Typowe dla tego kraju potrawy:

- barszcz ukraiński – z kawałkami buraków, kapusty i innych warzyw oraz mięsem i śmietaną, 
- juszka – zupa z kaszy jaglanej
- warenyky – pierogi z rozmaitym nadzieniem. Najpopularniejsze to te, które znamy jako ruskie.
- pelmeni – małe pierożki, podobne do naszych uszek,  głównie z mięsem.
- popularne jest tzw. sało (słonina), które jada się właściwie ze wszystkim –z chlebem, do wódki, dodawane jest do zup, mięs i innych potraw.
- czebureki – potrawa krymska, ale dostępna na całej Ukrainie – smażony w tłuszczu pierogo-naleśnik z nadzieniem mięsnym lub serowym.
- pyriżky – dostępne na każdym kroku placuszki podobne do naszych pączków, z nadzieniem słodkim (marmolada) lub słonym (mięso, kapusta, ser). (KT)

Na Huculszczyźnie zwyczajowo każdy posiłek jest gorący. Chcąc europejskie, zimne śniadanie czy kolację, należy to zaznaczyć jeśli wynajmujecie pokój z wyżywieniem.

Sklep spożywczy jest w każdej wsi, we wsi miejskiego typu nawet małe supermarkety. Najtaniej jest na bazarach, bazary są we wsiach miejskiego typu. Wędrując po górach można kupić np. mleko u gospodarzy, ale bywa, że kończy się to po prostu gościną. (BS)

 

Religia. Na Ukrainie 50% obywateli deklaruje się jako wierzący, w większości to Ukraiński Kościół Prawosławny i Ukraińska Cerkiew Greckokatolicka. (JW)

Na Ukrainie ok. 90% wierzących to prawosławni i grekokatolicy. Wyznanie rzymskokatolickie spotkać można głównie na zachodzie kraju. (KT)

Na Huculszczyźnie przed wojną żyli przede wszystkim grekokatolicy. Ze względu na masowe mordy, zsyłkę na Syberię, szykany i usankcjonowanie prawosławia jako jedynego dopuszczalnego wyznania, właśnie prawosławie jest dziś religią dominującą w tych rejonach.

Religia i magia wierzeń, które pozostały z czasów przedchrześcijańskich są tu silnie ze sobą związane. Jest tu rzeczą naturalną, że odczynianie uroków rzuconych okiem złych  ludzi leży w gestii popa. Ludzie są bardzo wierzący i nie wstydzą się tego. Obecność wiary w Boga, ale i w czary, jest widoczna na co dzień. (BS)

Niemal wszędzie można natknąć się na przejawy pobożności mieszkańców. W każdym domu osoby wierzącej znajdziecie obraz świętego czy ikonę, obrazki są w samochodach i na ekranach komórek.

Na terenie Ukrainy (przede wszystkim na wschodzie kraju) można znaleźć kościoły, w których msza odprawiana jest w języku polskim. (MK)

 

Co warto przywieźć na pamiątkę. Wyroby ręcznie. Haftowane: koszule, obrusy, serwety, torebki. Malowane: ceramiczne naczynia. Słodycze firmy Switocz. (KT)

Huculskie pamiątki oferuje bazar w Jaremczy, ale ceny są tu wysokie, a „Cepelii” dużo. Lepiej wybrać się na bazar w Kosivie (największy) w każdą sobotę. Tam prócz „Cepelii” znajdziecie oryginalne stare rzeczy gospodarstwa domowego, stroje i nowe wełniane tkane koce czy skarpety. Bodajże w środy jest też bazar w Vorohcie, codziennie bazar w Verhovynie, ale tam jest już mniejszy wybór. W Verhovynie jest nawet sklep z pamiątkami.
Uwaga: przepisy mówią, że nie wolno wywozić rzeczy starszych niż 50 lat.

Warto:
- jeśli nie odbiorą na granicy (bo nie wolno) przewieźć w słoiku trochę huślaniki (taki naturalny jogurt) i spróbować zrobić go w domu.
- nasuszyć grzybów.
- kupić miód górski w pasiece przy drodze na Borkut.
- zaprzyjaźnić się i dostać w prezencie od gospodarzy stary drewniany zamek z kluczem, który gnije w składziku, albo kupić go za symboliczne grosze. (BS)

Wyroby jubilerskie są ładniejsze i tańsze niż w Polsce.

Na większym bazarze można kupić typowe ukraińskie stroje ludowe.

Nietypową pamiątką są miotły, których nie dostaniecie w Polsce.

Można zasuszyć sobie ciekawe, typowe dla Ukrainy rośliny (na przykład przyklejające się do ubrań liście, polne kwiaty i tym podobne).

Polecam ukraińskie słodycze, szczególnie cukierki, czekolady, rewelacyjną chałwę i kwas chlebowy.

Na targach staroci, których pełno jest w miastach, można kupić świetne rzeczy za grosze. (MK)

Autorzy

Jacek Wnuk - geograf, fotograf, doktorant Instytutu Nauk o Ziemi UMCS Lublin. Od wielu lat przemierza wschodniokarpackie bezdroża. Organizator wielu wypraw popularnonaukowych w trudnodostępne tereny Ukrainy, Rumunii, Białorusi i Rosji. Prowadzi stronę www.karpatywschodnie.pl.

Karolina Tabaszewska - Absolwentka ukrainistyki na UJ i stażystka lwowskiego Uniwesytetu Iwana Franki. Podczas ostanich wyborów prezydenckich była obserwatorem w Dniepropietrowsku. Miłośniczka gór, narciarstwa, Huculszczyzny i włóczęgi bez celu. Na co dzień barmanka.

Barbara Stasiak - absolwentka Instytutu Okretowego Politechniki Gdanskiej, była właścicielka renomowanej restauracji, hobby - fotografia. Zafascynowana ludźmi i kulturą huculską od trzech lat mieszka w ukrainskich Karpatach, sadzi ziemniaki, morduje kaczki, rąbie drwa do pieca i coraz bardziej ulega magii tego miejsca. Współpracuje z "Kurierem Galicyjskim" - polskojezyczną gazetą wydawaną na Ukrainie.

Marianna Kulesza - Studentka filologii polskiej. Ciekawa świata i ludzi. Miłośniczka podróży, zachodów słońca i patrzenia na gwiazdy. Polka urodzona na Ukrainie, gdzie mieszkała trzy lata. Odkąd jest w Polsce wraca na Ukrainę co roku.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)