Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.
Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

Etykieta i zwyczaje. Najciekawszym zwyczajem jest chodzenie w skarpetkach. Nawet idąc na uniwersytet zostawiacie buty przy wejściu i albo zakładacie obuwie na zmianę, albo – co popularniejsze - zostajecie po prostu bez butów. Wchodząc do czyjegoś domu należy o tym pamiętać.
Ciekawe jest również pozostawianie broni na stojakach na zasadzie parasoli. Na drzwiach wejściowych na pocztę i do banku (wspólne drzwi) w Polsce jest naklejka „nie wchodzić z lodami”. Tu - „nie wchodzić z bronią ani rakietnicami”.
Na Spitsbergenie nadal popularne jest nie używanie zamków w drzwiach do domów. I niech tak pozostanie.
Mieszkańcy. Mieszkańcami Longyearbyen są głównie Norwedzy. Ludzie pozornie zimni, ale przy bliższym poznaniu serdeczni i bardzo pomocni. Mieszanka świata w postaci studentów oraz, sezonowo, turystów jest standardowa – taka jak wszędzie.
Przydatne języki. Angielski, norweski.
Święta. Obchodzi się święta takie jak w kontynentalnej Norwegii – oprócz „Christmas” są też narodowe święta.
Jedzenie. Normalne. Można spróbować mięsa reniferów i fok jako czegoś odmiennego.
Religia. Głównie protestanci, o ile w ogóle deklarują wiarę.
Co warto przywieźć na pamiątkę. Łatwo dostępne są wyroby z futer reniferów i fok – sprowadzane z innych regionów Arktyki w związku z objęciem zwierząt na Spitsbergenie ochroną (Park Narodowy) i „przydziałami” na odstrzał dla lokalsów. Ciekawą pamiątką mogą być koszulki ze znakiem drogowym charakterystycznym jedynie dla Svalbardu: trójkątem ostrzegawczym ze standardową czerwoną obwódką i białym misiem na niestandardowym czarnym tle oraz dopiskiem „gjelder hele Svalbard – dotyczy całego Svalbardu” (cena około 135 NOK).
Z rzeczy nie do kupienia – w odległości spacerowej od miasta (koniecznie z bronią!), za akademikami, jest czoło lodowca przy którym roi się od kamieni, w których zaklęte są skamieniałe szczątki roślin – liście, łodygi, odciski… Rozmiar od XS do XXXXL – co kto jest w stanie udźwignąć. Wystarczy tylko się schylić i chwilę poszukać… nie zabraknie dla nikogo.
Kasia Huzarska - „prawie doktor” nauk o Ziemi, oceanograf z wykształcenia, zawodu i zamiłowania, zapominający o świecie fotograf przyrody (członek ZPFP) i pasjonat podróżowania na wszelkie możliwe sposoby. Największe podróżnicze osiągniecie – złapanie na stopa awionetki na Islandii. Jak do tej pory odwiedziła 15% świata, między innymi Norwegię, Islandię, Szwecję, Finlandię, region Laponii, Szkocję, Włochy, Francję, Grecję, Litwę, Łotwę, Estonię, Stany Zjednoczone oraz Arktykę.
Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.
| Ostatnie postyEuropaO EUROPIE / INNE KRAJE | ||||
|---|---|---|---|---|
| Temat | Ostatni post | |||
|
Portugalia / Zoomarine - park wodny z delfinami /
Europa / O EUROPIE / INNE KRAJE
|
2012-04-25 16:12 przezAgnosticFront |
|||
|
ROSJA
Europa / O EUROPIE / INNE KRAJE
|
2011-08-19 22:51 przezkocianna |
|||
|
Do Francji na stopa
Europa / O EUROPIE / INNE KRAJE
|
2011-07-13 17:10 przezSoundWings |
|||
|
Trasa Serbia, Bośnia autostopem?
Europa / O EUROPIE / INNE KRAJE
|
2011-07-08 23:08 przezJasiekG |
|||
|
Gruzja
Europa / O EUROPIE / INNE KRAJE
|
2011-07-05 12:56 przezuzgrzyma |
|||