Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Spitsbergen (Svalbard) - Informacje praktyczne

Ceny. Ceny są zaporowe - w kontynentalnej Norwegii chyba jest taniej.

Litr mleka w kartoniku- 27 zł.
Chleb – od 10 do 16 zł.
Litrowa butelka wody – około 10 zł.

 

Geografia kraju. Svalbard jest archipelagiem  arktycznym. Największą jego wyspą jest Spitsbergen Wschodni. Tu „koncentruje się” życie. W obecnym czasie funkcjonują dwa miasta, z czego dla ruchu „turystycznego” tak naprawdę dostępne jest tylko jedno – stolica. Ta szumna nazwa skrywa rozwijające się miasteczko Longyearbyen i jego 2000 mieszkańców (z czego połowa to studenci). Znajduje się tu jeden market, jeden bank, poczta, kilka sklepów z pamiątkami, kilka knajp, biblioteka i centrum handlowe z ubraniami i sprzętem sportowym…

Są też ogólnie punkty i firmy usługowe typowe dla życia w mieście – warsztaty naprawcze, serwisy wszelakiego rodzaju (głównie mechaniczne), straż pożarna, szpital, aż trzy przedszkola, biuro podróżniczo-turystyczne, biuro gubernatora (Syselmanna)  i jednocześnie posterunek policji… Jest też ogromny uniwersytet (wraz z akademikami): UNIS (University Center in Svalbard) – mekka młodych naukowców, chcących pracować w obszarach polarnych. Przy nim jest małe muzeum polarne. 

Oprócz tego są kopalnie węgla, jest jeden mało odwiedzany kościół, mały cmentarz, port i lotnisko. Kilka, może kilkanaście kilometrów szosy. Miasto położone jest mniej-więcej w połowie wysokości wyspy, na wschodnim wybrzeżu – wewnątrz fiordu Isfjorden, przy jego odnodze zwanej Adventfjorden.

Drugim centrum cywilizacyjnym jest Ny Alesund, czyli naukowe miasteczko na północno-wschodnim krańcu wyspy, wewnątrz fiordu Kongsfjorden (niemal 80 stopień szerokości północnej). Tu skoncentrowane są stacje naukowe: m.in. norweska, niemiecka, chińska i francuska. Jeszcze ze dwa-trzy lata temu turyści mogli spokojnie buszować w ramach odwiedzin promowych po miasteczku. Jak jest teraz – nie wiem. Społeczność Ny Alesundu żyje w typowej komunie. Jest jedna wspólna jadalnia, pralnia i punkt spotkań socjalnych. Nie ma gotowania w domach, nie ma pralek, sklepu ani knajp. Nie funkcjonuje tu już w zasadzie pieniądz – jeśli dotarłeś tam i masz tam co robić, to ktoś za to zapłacił z projektu badawczego i tyle.

Jest też jedno muzeum – Muzeum Górnictwa. Kiedyś było to miasteczko górnicze, ale po katastrofie w latach 70. kopalnie zamknięto a miasteczko podupadło. Obecnie liczy ono 30 stałych mieszkańców, latem ich liczba wzrasta nawet do 120 osób.

Kolejnym „mocnym” punktem jest południowy fjord Hornsund – w nim Polska Stacja Polarna należąca do Polskiej Akademii Nauk, w której na stale (czyli na zimę) mieszka około 9-10 osób a latem nawet do 50. Wzdłuż wybrzeży porozrzucane są także dawne chatki traperskie, zaadoptowane obecnie na „stacje badawcze” (np. w Petuniabukta, czyli w głębi Isfjorden swój kąt znalazł Uniwersytet Poznański).

Przemieszczanie się pomiędzy tymi „oazami cywilizacji” możliwe jest jedynie drogą powietrzną lub morską. Zimą, czyli gdzieś od stycznia do maja można poruszać się  również za pomocą skuterów (przebycie odcinka ze stolicy do Polskiej Stacji Polarnej zajmuje około 6 godzin tą metodą) lub psich zaprzęgów.

Cały interior to niekończąca się lodowa pustynia. Używalne dla ludzi są więc jedynie wybrzeża wyspy. Większość terenu objęta jest Parkiem Narodowym. Dla miłośników gór  i/lub lodowców to istny raj na ziemi. Nie ma tam w sumie nic innego.

Ciekawymi zjawiskami związanymi z dużymi szerokościami geograficznymi są dni i noce polarne oraz intensywne podczas tych drugich zorze.

 

Pieniądze. Pieniądze funkcjonują jedynie w stolicy Svalbardu i też jedynie tu mają jakieś resztki sensu. Jak do tej pory nie zauważyłam, ale może postawiono już nawet gdzieś bankomat. Wszelkie zakupy, nawet najdrobniejsze, uregulować można kartą płatniczą. Poza Longier pieniądz nie istnieje (cudowne uczucie!!!) – jeśli już w którymkolwiek miejscu zdarzy wam się znaleźć, całe wydatki związane z życiem pokrywane są przed lub po wyjeździe w ramach zaliczek czy faktur rozliczanych z odpowiednimi instytucjami – najczęściej naukowymi. 

Dostęp do internetu. Internet jest na wagę złota, bo to najszybsza a czasem i jedyna droga komunikacji ze światem.

W stolicy skorzystać można z niego na uniwersytecie, w bibliotece znajdującej się w centrum (za darmo – trzeba się tylko wpisać do książki użytkowników i nie siedzieć za długo) oraz bezprzewodowo, za opłatą (dość wygórowaną, z tego co pamiętam) w holu ekskluzywnego hotelu Radisson.

W NyAlesundzie oraz na Polskiej Stacji Badawczej dostęp do internetu jest w pomieszczeniach stacji badawczych i jeśli się tam jest, to się go ma jak wodę w kranie (no, na zimę to może nie najtrafniejsze porównanie).

 

Telefony. Telefony komórkowe działają tylko w rejonie Longyearbyen. Poza tym obszarem pozostaje telefon satelitarny.

Wtyczki elektryczne i napięcie. Jak w Polsce.

Wiza. Niepotrzebna. Potrzebne jest za to zarejestrowanie badań/planowanej działalności i uzyskanie na nie zgody gubernatora.

 

Ambasada i placówki dyplomatyczne.

Ambasada RP w Oslo
Olav Kyrres Plass 1
0244 Oslo
Tel.: (00-47) 24 110 850 do 1
Faks: (00-47) 22 444 839
E-mail: ambpol[at]online.no
www.oslo.polemb.net

Wydział Konsularny Ambasady
Nedre Vollgate 5
0158 Oslo
Telefon: (00-47) 21 03 72 00
Faks: (00-47) 21 03 72 01
Email: consular[at]oslo.polemb.net

Konsulat RP w Stavanger
Konsul Honorowy, Ulf-Einar Staalesen (jęz.: norweski, angielski)
Advokatfirma Staalesen DA, Kirkegate 3, 406 Stavanger
Adres pocztowy: Advokatfirma Staalesen DA, Postboks 778 Sentrum
4004 Stavanger, Norwegia
tel.: (00-4751) 89-60-00
fax: (00-4751) 89-60-01
e-mail: Ulf-einar.staalesen[at]staalesen.net

Konsulat RP w Trondheim
Konsul Honorowy, Harald Johan Lydersen (jęz.: norweski, angielski)
TMV - kaia 23, 7485 Trondhem
Telefon: (00-47-73) 87-69-00, 87-69-20
Faks: (00-47-73) 87-69-01
e-mail: hlydersen[at]deloitte.no

Ambasada Królestwa Norwegii w Warszawie
ul. Chopina 2 A, 00-559 Warszawa
tel. (0-22) 696 40 30; fax (0-22) 628 09 38
e-mail: emb.warsaw[at]mfa.no
www.amb-norwegia.pl

Wydział Konsularny
ul. Chopina 2 A, 00-559 Warszawa
tel. (0-22) 629 09 36; fax (0-22) 629 80 05

Znasz dobrze Spitsbergen?

Uzupełnij jego opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Kasia Huzarska - „prawie doktor” nauk o Ziemi, oceanograf z wykształcenia, zawodu i zamiłowania, zapominający o świecie fotograf przyrody (członek ZPFP) i pasjonat podróżowania na wszelkie możliwe sposoby. Największe podróżnicze osiągniecie – złapanie na stopa awionetki na Islandii. Jak do tej pory odwiedziła 15% świata, między innymi Norwegię, Islandię, Szwecję, Finlandię, region Laponii, Szkocję, Włochy, Francję, Grecję, Litwę, Łotwę, Estonię, Stany Zjednoczone oraz Arktykę.

Obejrzyj zdjęcia ze Spitsbergenu.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)