Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Słowenia - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Bardzo podobna do polskiej. Nie ma szoku kulturowego. Ciekawostka: przy wznoszeniu toastów ludzie patrzą sobie w oczy. (JN)

Słowenia stała się już właściwe typowym zachodnioeuropejskim krajem, więc obowiązujące tam normy i zwyczaje nie powinny nikogo zaskoczyć. (TO)

 

Mieszkańcy. Bardzo mili i przyjaźni. Pomocni i otwarci na obcokrajowców. Nawet ze starszym panem w kiosku można porozmawiać po angielsku. Większa część mieszkańców ma korzenie z różnych części Bałkanów. (JN)

Przeważająca większość mieszkańców to rdzenni Słoweńcy. Oficjalnie rozpoznane są tylko dwie mniejszości narodowe: Węgrzy (mieszkający na wschodzie, w regionie Prekmurje) oraz Włosi (mieszkający na zachodzie, w Primorskiej). W Słowenii mieszkają również przedstawiciele innych narodów byłej Jugosławii, ale ze względu na duże pokrewieństwo językowe i zwyczajowe, nie tworzą oni wyróżniających się grup. (TO)

 

Przydatne języki. W rejonie Primorska językiem urzędowym jest włoski. Ale po angielsku mówi znaczna część mieszkańców Słowenii, bez względu czy w małej miejscowości, czy w stolicy. W razie problemów można próbować mówić po polsku (nasze języki są czasami dość podobne). W częściach graniczących z Austrią wiele osób mówi po niemiecku, a koło Węgier po węgiersku. Każdy inny język bałkański też będzie przydatny w trudnych sytuacjach. (JN)

Językiem urzędowym jest słoweński, pomimo pokrewieństwa z naszym językiem zrozumienie Sloweńca jest dla przeciętnego Polaka bardzo trudne. Zdecydowana większość mieszkańców posługuje się językiem angielskim w stopniu co najmniej komunikatywnym, więc nie ma problemów z porozumiewaniem się. Będąc w Prekmurju bądż nad morzem można również próbować porozumieć się odpowiednio po węgiersku lub włosku. Również znajomość któregokolwiek języka byłej Jugosławii gwarantuje nam możliwość dogadania się z miejscowymi. (TO)

 

Święta. 1 i 2 stycznia Nowy Rok;
8 lutego rocznica śmierci Franza Prešerena, Słoweński Dzień Kultury;
Niedziela i Poniedziałek Wielkanocny;
27 kwietnia Rocznica Powstania Narodowego Przeciwko Okupacji;
1 i 2 maja Święto Pracy;
25 czerwca Święto Narodowe Słowenii;
15 sierpnia Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny;
31 października Święto Reformacji;
1 listopada Wszystkich Świętych;
25 grudnia Boże Narodzenie;
26 grudnia Dzień Niepodległości; (TO)

Jedzenie. To co je się w Słowenii jest wynikiem jej położenia geograficzne. Można tu znaleźć takie przysmaki z kuchni bałkańskiej jak burek (przypomina to duży kawałek ciasta francuskiego nadziewany mięsem lub twarogiem), a przede wszystkim čevapčići (siekane bądź mielone mięso różnych gatunków podawane w formie smażonych paluszków) i pleskavicę (takie samo mięso podawane w formie smażonego kotleta). Obowiązkowym dodatkiem do tych typowych potraw jest cebula, ajvar (pasta z gotowanej papryki) i kajmak (jedna z bałkańskich odmian białego sera).

Oprócz tego w słoweńskich knajpach restauracjach mamy do wyboru szeroki wybór makaronów, potraw z ryb, pizzy, a tym którzy stęsknią się za polską kuchnią proponuje dunajski krezek (w wolnym tłumaczeniu – kotlet wiedeński), który jest tam odpowiednikiem naszego schabowego. Oryginalnym dodatkiem jest kawałek cytryn, który należy rozsmarować na panierce.
Będąc w Słowenii warto też spróbować tradycyjnej szynki – Pršut, jest to ten sam produkt co wytwarzane we Włoszech Prosciutto.
Miłośnikom szybkiego jedzenia mogę polecić hamburgery sprzedawane w Ljubljanie. Od tych, do których się przyzwyczailiśmy odstają (pozytywnie) wielkością i smakiem.
We wszystkich restauracjach serwujących standardowe obiady klienci mogą korzystać z barów sałatkowych. (TO)

 

Religia. Kraj, ogólnie rzecz ujmując, katolicki, aczkolwiek w dzisiejszych czasach niewielu młodych ludzi uczęszcza do kościoła. Znaczna część społeczeństwa to ateiści. (JN)

Religią dominującą w kraju jest katolicyzm. Obecność Kościoła w życiu publicznym nie jest zbyt duża, sprawy wiary traktowane są tu jako rzecz prywatną. (TO)

 

Co warto przywieźć na pamiątkę. Wino! Niezapomniany smak Słowenii. Pełno drobiazgów można kupić na straganach z Lublanie, aczkolwiek większość rzeczy to jakieś tandetne ozdoby, długopisy, kubki z kurczakiem lub w jego kształcie. Najlepiej na pamiątkę uzbierać na dobrą sprawę miliony zdjęć. (JN)

Ciekawą i oryginalną pamiątkę ze Słowenii będzie miejscowe wino. W każdym dużym supermarkecie jest duży wybór trunków miejscowej produkcji. (TO)

Znasz dobrze Słowenię?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Judyta Niedbalska - studentka ekonomii, która pewnego razu postanowiła wyjechać na wymianę zagraniczną. I tak spędziła semestr w pięknym mieście Koper w Słowenii, przy okazji zwiedzając jej najciekawsze zakątki. Poza podróżami jej pasją są różnice kulturowe, teatr i ciągła pogoń za czymś nowym. Wpis o Słowenii dedykuje „Sekcie Motel Port”.

Tomasz Ostrowski - adept nauk społecznych, przewodnik turystyczny po Warszawie, miłośnik kolei, a przede wszystkim podróżnik. Fascynują go miejsca położone na uboczu szlaków turystycznych, miasta, wsie, bezdroża, gdzie życie płynie zwykłym, lokalnym rytmem. Choć widział już wiele to nadal najlepiej czuje się gdzieś między Jesenikami a Wardarem. W Słowenii, a konkretniej w Ljubljanie mieszkał przez prawie rok (od sierpnia 2007 do lipca 2008).

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)