Ogromne, błękitne niebo i słońce. Zapach grillowanych sardynek i pieczonych kasztanów. Maleńkie, megamocne kawki. Ogólnonarodowa euforia, gdy gra reprezentacja piłki nożnej. Jesteśmy na samym końcu Europy. Dalej już tylko ocean, w Portugalii zwany morzem.
Portugalia ma kilka twarzy. Portugalia A to kilka turystycznych miast Algarve, które nie mają absolutnie nic wspólnego z prawdziwa Portugalią, oferują za to piękne plaże i fantastyczne warunki do turystycznego odpoczynku. Jeśli kochasz tłok, turystów, uliczki pełne barów i dyskotek i dobrze się czujesz w otoczeniu Brytyjczyków i Niemców – koniecznie jedź do Albufeiry, Portimao i Lagos, w lipcu lub sierpniu.
Jeśli wolisz poznać naturalne piękno z dala od rozwrzeszczanych turystów – wybierz się tu wiosną lub jesienią, i nie zapomnij o parku krajobrazowym Ria Formosa. Kameleony żyją tu na wolności! Przy odrobinie szczęścia też jakiegoś spotkasz.
Lubisz ciche i ujmujące zakątki z urokliwymi plażami – koniecznie jedź w rejon Alentejo. Jeśli twoim żywiołem jest deska – polecam środkową Portugalię, okolice Peniche.
Monumenty, zabytkowa architektura, historia człapiąca po ulicach i niewątpliwa uroda? Combra i Porto. Dodaj do tego dynamizm i piękno – znajdziesz się Lizbonie. Klimat średniowiecza – Óbidos, kamienne domki i rozbrajająca życzliwość okolicznej ludności – jedź na północ. (Gosia Górczyńska)
Komu się spodoba: poszukiwaczom autentyzmu, szczerych i otwartych ludzi, urokliwych zakątków, nieskażonej przyrody i oryginalnej kultury, smakoszom.

