(mowa o Berlinie)
Jeżeli idzie o budżet dzienny to byliśmy z dziewczyną na trzy dni, niestety bez zwiedzania droższych rzeczy (do zoo się nie załapaliśmy a 11€ /osoba za wlot do świata lego na postdamer platz wydał nam się za duży) także na normalne wypoczywanie tj. śniadania robione w domu, obiad/obiadokolacja jakaś pizza na mieście, kebab u turka, kanapki w subwayu i kawa, piwka po barach, piwka w domu, kupowanie soków na stacjach benzynowych i takie tam dziwne rzeczy wydaliśmy naprawdę niewiele bo mianowicie na dwie osoby nasz budżet wynosił 115 euro a 35 udało nam się jeszcze przynieść do domu czyli po 40€ na osobę za 3 dni!!
Nie warto przeliczać waluty to oczywiste ale warto przygotować się na szok związany z ceną komunikacji bo czy to przeliczając czy nie przeliczając to i tak strasznie drogo, ponad 6€ kosztuje bilet na strefe A/B za osobę to strasznie dużo, z tego co zrozumiałem to legitymacji szkolnych naszych nie uznają.
Hmm co jeszcze, no to chyba wszystko odnośnie dziennego budżetu. Liczę bez noclegu/papierosów.
//edit
czytam dalej i jezeli moge cos zasugerowac to w takim Berlinie kazdy naprawde kazdy poza turkiem w budce z kebabami mowil po angielsku czy to ludzie mlodzi czy starsi takze naprawde wystarczy angielski i bedzie super.
Kiedy 50+ kobieta na pytanie czy mowi po niemiecku stwierdzila ze "a little bit" a potem zasuwala tak jakby byla nativem to strasznie sie zdziwilem - i tak w zdecydowanej wiekszosci!
[Ten temat był edytowany 1 razy. Ostatnio 24.08.2011 o 22:45.]
