Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Islandia - Na co uważać

Mieszkańcy. Nie ma raczej złych przygód z mieszkańcami. Jest jedno miasteczko Flateyri (na północnym zachodzie), gdzie większość stanowią (może teraz w dobie kryzysu stanowili, bo powyjeżdżali) Polacy – tam można niestety było spotkać się z wandalizmem a nawet kradzieżą auta. Co prawda znalazło się kilkanaście kilometrów dalej, niemniej… wiadomo… (KH)

Kanty i oszustwa. Islandczycy są bardzo ufni, więc o tę kwestię bym raczej się nie martwił. (MP) Szanse na kant są nikłe, i to raczej od ludzi spoza kraju. (KH)

Woda. Można pić kranówkę, jest ona zdatna do spożycia. Co ciekawe, ciepła woda jest pozyskiwana ze złóż geotermalnych i ma dużą zawartość siarki, dzięki czemu niewyobrażalnie śmierdzi zgniłymi jajkami. (MP) Wasze żołądki mogą być nie przyzwyczajone do wody geotermalnej. To taki „Zuber III-IV” prosto z kranu – czasem ciężko umyć zęby. (KH)

Jeśli biwakujecie – woda z natury bywa dość jałowa, dobrze zaopatrzyć się w tabletki z mikro- i makroelementami, żeby się nie wyjałowić (jeśli jedziecie na dłużej). (KH)

 

Ciemne miejsca. Brak. (MP)

Jedzenie. W normalnym sklepie nie da się kupić mocniejszego alkoholu (tylko bardzo słabe piwa-sikacze, ok. 2%). Aby kupić coś mocniejszego należy się wybrać do „VINBUDA”. Są to sklepy z alkoholem - jedynym właścicielem jest państwo. Bardzo duża akcyza na alkohol. Puszka piwa kosztowała ok. 5 zł. A litr REYKI (jedynej wódki produkowanej na Islandii - bardzo dobra) kosztuje prawie 150 zł. (MP)

Mnie zaskoczyła jedna rzecz – ziemniaki podano nam na obiad z gotowaną rybą. Ale najpierw ugotowano rybę, a potem w tym wywarze ziemniaki. Specyficzny smak. (KH)

 

Ruch drogowy. Ruch odbywa się na takich samych zasadach jak w Polsce, jednak do umiejętności kierowców mam wiele zastrzeżeń. Należy cały czas uważać, bo nie wiadomo kiedy ktoś wymusi pierwszeństwo albo do was stuknie. Warto się stosować do przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza do ograniczeń prędkości. (MP)

Przyroda. Wędrując po wybrzeżu lub po porośniętych lichym zielskiem połaciach uważać trzeba na wydrzyki wielkie czyli skuy - są bardzo nerwowe w okresie lęgowym (obejmującym także lipiec i sierpień) i potrafią atakować. To dość duże ptaki (długość ciała do 58 cm), bardzo cwane i uparte. Kilkukrotnie musieliśmy rzucać w nie garściami żwiru czy drobniejszych kamieni aby ustrzec się przed ich dziobem.

Podobne kłopoty grożą wam gdy natkniecie się na kolonię rybitw. Drobne, ale równie zawzięte i z ostrymi dziobami, którymi mogą spokojnie rozciąć skórę na głowie. Ich kolonia w okolicy Jokulsarlon na przykład obejmuje drogę. Przejście przez taką kolonię bez patyka, którym wymachiwać będziecie cały czas nad głową aby opędzić się od natrętów i nie zostać dotkliwie poranionym, może być niemożliwe. (KH)

 

Choroby. Kąpiąc się w ciepłych wodach, szczególnie w okolicy jeziora MyVatn (bo tam jest kilka takich „dzikich” jeziorek) trzeba wziąć pod uwagę fakt, że potem trzeba z tej wody wyjść. Gdy woda ma temperaturę 34-38 stopni, a powietrze 11-13 stopni, wieje wiatr i zacina mżawka, bardzo łatwo się wyziębić lub przeziębić. (KH)

Szczepienia.
WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - niekonieczne
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - niekonieczne
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - niekonieczne
Wścieklizna - niekonieczne
Japońskie zapalenie mózgu - niekonieczne
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

Trudności w poruszaniu się po kraju. Drogi są w bardzo dobrym stanie, ale należy pamiętać, że jest ich niewiele. Oprócz dróg asfaltowych można spotkać też drogi utwardzone. (MP)

Droga krajowa nr 1, czyli największa i najważniejsza droga otaczająca całą wyspę nie wszędzie jest asfaltowa – w okolicy Vatnajokull jest utwardzony odcinek. Warto o tym pamiętać jadąc zwykłym osobowym autem.

Dotarcie w wiele miejsc wewnątrz wyspy zależne jest od warunków pogodowych i poziomu wód w rzekach. Niejednokrotnie bowiem drogi prowadzą przez brody i mogą być nieprzejezdne nawet latem. Przedostanie się w poprzek wyspy jest bardzo utrudnione i oczywiście tylko dla aut 4x4, najlepiej w co najmniej dwie sztuki (aby jeden wyciągał drugiego). (KH)

Autorzy

Kasia Huzarska - „prawie doktor” nauk o Ziemi, oceanograf z wykształcenia, zawodu i zamiłowania, zapominający o świecie fotograf przyrody (członek ZPFP) i pasjonat podróżowania na wszelkie możliwe sposoby. Największe podróżnicze osiągniecie – złapanie na stopa awionetki na Islandii. Jak do tej pory odwiedziła 15% świata, między innymi Norwegię, Islandię, Szwecję, Finlandię, region Laponii, Szkocję, Włochy, Francję, Grecję, Litwę, Łotwę, Estonię, Stany Zjednoczone oraz Arktykę.

Michał Pilch - w wolnym czasie studiuje w Krakowie. Jego największą pasją są podróże, a zaraz po niej góry.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)