Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Islandia - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. (dodaj swoje informacje)

Mieszkańcy. Bardzo mili i pomocni. Nie mogę złego słowa na nich powiedzieć. Nie zdarzyło mi się, żeby jakiś Islandczyk odmówił mi pomocy. (MP)

Islandczycy są jedyni w swoim rodzaju. Na początku wydają się zdystansowani i chłodni. Jednak jeśli tylko w jakiś sposób mogą pomóc – zrobią to na pewno.

Sposób bycia Islandczyków jest podobny do innych Skandynawów. Spokojni, nie nerwowi, opanowani. Jeśli jesteście u kogoś w gościnie lub po prostu w towarzystwie Islandczyków, nie wypada nerwowo wszystkiego chować, zamykać i opracowywać planów w razie kradzieży - to mogłoby ich trochę urazić. (KH)

 

Przydatne języki. Urzędowym językiem jest islandzki. Prawie każdy Islandczyk operuje też angielskim. Oprócz tego trochę ludzi zna duński. (MP) Od kilku lat też polski. (KH)

Święta. Około połowy sierpnia Jokulsarlon (jezioro z górami lodowymi przylegające do Vatnajokull na południowym wybrzeżu wyspy) obchodzi swoje święto. Tubylcy pływając łodziami rozstawiają na górach kolorowe lampiony z płonącymi  świecami. Spędzają tam czas wspólnie długo w noc, a samo miejsce staje się jeszcze bardziej „magiczne”. (KH)

Jedzenie. Oczywiście wszelkiego rodzaju smakołyki morskie. Jeszcze nigdy w życiu nie jadłem tak dobrych ryb i owoców morza.

Dość drogie jest stołowanie się w restauracjach, np. piwo w knajpie kosztuje od 20 zł. (MP)

 

Religia. Islandczycy są ludźmi dość luźno związanymi z religią. Jeśli już, to przeważa odłam protestancki. (KH)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Na pewno gruby sweter islandzki, wódkę Reykie – najlepiej kupić na bezcłówce. (MP)

Tzw. islandzki sznaps, czyli Brennivin (ziemniaczano-kminkowy). Z rzeczy nie do kupienia, z Islandii przywieźć można przeróżne kamulce znajdowane po drodze. Chyba najbardziej nietypowe dla nas będą fragmenty lawy, żużlu wulkanicznego czy pumeksu. Można również znaleźć sporo kamieni z ciekawymi minerałami. (KH)

Autorzy

Kasia Huzarska - „prawie doktor” nauk o Ziemi, oceanograf z wykształcenia, zawodu i zamiłowania, zapominający o świecie fotograf przyrody (członek ZPFP) i pasjonat podróżowania na wszelkie możliwe sposoby. Największe podróżnicze osiągniecie – złapanie na stopa awionetki na Islandii. Jak do tej pory odwiedziła 15% świata, między innymi Norwegię, Islandię, Szwecję, Finlandię, region Laponii, Szkocję, Włochy, Francję, Grecję, Litwę, Łotwę, Estonię, Stany Zjednoczone oraz Arktykę.

Michał Pilch - w wolnym czasie studiuje w Krakowie. Jego największą pasją są podróże, a zaraz po niej góry.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)