Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.
Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

|
|
|
|---|---|
Porady użytkowników: Co warto utworzony 2011-05-27 23:17 |
|
| Wiadomość | Autor |
|
W tym wątku znajdziesz porady zamieszczone przez użytkowników naszego serwisu w kategorii: Hiszpania > Co warto
Napisane: 2008-01-30 06:46
|
administrator
Twórca tematu
Posty: 48
Od: 2011-05-27
|
|
W Pampelunie - gonitwy z bykami po wąksich uliczkach - "Sanfermines".
W Bunol - wojna na pomidory w trakcie festiwalu La Tomatina. Napisane: 2008-11-14 13:20
|
![]() Tomek_Michniewicz
Posty: 12
Od: 2008-06-18
|
|
Polecam zdecydowanie zwiedzanie miasta Cordoba. Można się tam dostać z Madrytu bezpośrednio albo koleją (2h - koszt to około 54Euro) lub autobusem (5h - około 14Euro). Miasto około 320 tysięczne. Do zwiedzania szczególnie polecam starą część miasta z katedrą-meczetem Mezquita, Alkazar - zespół fortyfikacji.
Napisane: 2008-11-14 14:22
|
![]() TadeoD
Posty: 1
Od: 2008-10-31
|
|
W Barcelonie - Park Guell, odpocznijcie na fajtastycznej ławce w kształcie węża morskiego zaprojektowanej przez genialnego Gaudiego.
Napisane: 2008-11-30 17:14
|
![]() Justynchen
Posty: 3
Od: 2008-11-30
|
|
Ronda. Warto zjechać z zatłoczonego wybrzeża Andaluzji w góry, do Rondy miasta położonego na skraju potężnego urwiska. Największym zabytkiem tego miasta jest kamienny most "Puente Nuevo" rozpościera się z niego piękna panorama na otaczające góry, a także na równie zabytkowe budynki położone nad niezwykle malowniczym wąwozem rzeki Guadalevin. W Rondzie znajduje się jedna z najstarszych i największych hiszpańskich aren Corridy pomnik byka oraz pomnik najsłynniejszego matadora Antonio Ordoñeza. Uroku miastu dodają również mury obronne, oraz liczne punkty widokowe.
Napisane: 2008-12-17 10:29
|
peregrino
Posty: 2
Od: 2008-12-16
|
|
Murcja (Murcia). Stolica okręgu autonomicznego o tej samej nazwie. Charakteryzuje się bardzo dobrym klimatem (ponad 315 dni słonecznych w roku i średnie roczne temperatury oscylujące w granicach 20 stopni Celsjusza).
W Murcji koniecznie należy zwiedzić piękną barokową katedrę (druga co do wielkości w Hiszpanii), należy przejść się uliczkami starego miasta (Platería, Trapería), obejrzeć gigantyczny fikus na placu Santo DOmingo (w Polsce to roślina doniczkowa, w Murcji ogromne drzewo), wieczorem obejrzeć świetlny spektakt przy fontannie na Plaza Circular. Jak się ma chwilkę warto usiąść na placu Teatralnym albo Plaza de las Flores. Ten ostatni oszałamia zwłaszcza wiosną, w głowie się kręci od zapachu kwiatu pomarańczy. Warto też zwiedzić Cartagenę (Kartaginę). Miasto założone jeszcze przez Fenicjan, będące bardzo ważnym portem morskim. Do tej pory można tam obejrzeć ruiny amfiteatru z czasów rzymskich, wiele fortyfikacji obronnych (z różnych epok) i pierwszy na świecie okręt podwodny, który został skonstruowany właśnie w Cartagenie. Z mniejszych miejscowości w regionie warte odwiedzenia są Caravaca de la Cruz, zwana świętym miastem regionu, ma uroczą starówkę, Mula i jej wąskie uliczki i przedwielkanocna Tamborada (nocna impreza, kiedy wszyscy mieszkańcy Muli wychodzą z bębnami w strojach pątniczych - coś a la Ku Klux Klan, tylko na czarno - i walą wściekle całą noc w bębny. Tej nocy nikt nie śpi). W tym roku Tamborada czyli Día de los Tambores przypada 7 kwietnia. Poza tym warto wspomnieć o gorących źródłach w Archenie, gdzie oprócz kąpieli można zamówić różnego typu masaże. Ciakwych miejsc jest dużo więcej, w regionie można znaleźć przepiękne dzikie plaże, niesamowitej urody i wielkości pozostałości po fortyfikacjach militarnych, zagubione w czasie i przestrzeni wioseczki, i przede wszystkim prawdziwych Murcjan (huertanos), dumnych ze swego pochodzenia, pielęgnujących zwyczaje i tradycje. Podsumowując nie mogę zapomnieć o Bando de la Huerta, czyli Dniu Wieśniaka, który organizowany jest co roku w pierwszy wtorek po Wielkanocy w Murcji. To dzień wolny od pracy, wszyscy wylegają na ulice w strojach ludowych, alkohol leje się strumieniami i wszędzie rozstawione są barracas, czyli przenośne miejsca z typowym jedzeniem z Murcji. Warto to przeżyć. Napisane: 2009-03-27 12:24
|
![]() skara.murcia
Posty: 1
Od: 2009-01-20
|
|
Gaudí: Antoni
- proponuję nie zmieniac imienia. CHoc miasta toczą spór w którym się urodził, był Katalonczykiem i nazywał sie Antoni. Tak się tylko składa ze brzmi tak samo 'jak po polsku' - ale nie Anthony, Antonio, ani Antoine Przeciez nie tłumaczy się El Prat (łąka), L'Hospitalet (El Hospitalito ? SZpitalik ??), Santa Coloma de Gramanet (???) ale jak ktos chce, to niech zacznie od tłumaczenia: Akiro Kurosawa pozdrawiam Napisane: 2009-03-30 22:17
|
A_bcn_
Posty: 1
Od: 2009-01-12
|
|
Grenada - oprócz obowiązkowej Alhambry i zabytków w centrum polecam poszwędać się uliczkami położonych na wzgórzach dzielnic Albaizin i Sacromonte (a przy okazji poczuć nieco inną atmosferę miasta). Rewelacyjne widoki na górzystą okolicę (m.in. z Mirador de San Nicolas), jaskinie, dźwięki flamenco nie tylko w formie zorganizowanych dla turystów koncertów, hipisowskie straganiki rękodzieła wszelakiego, poza tym wiele innych niespodzianek do odkrycia na własną rękę - jeśli zboczy się nieco z tras proponowanych w przewodnikach. Przy większej ilości czasu polecam także odwiedziny Praque de las Ciencias (świetny Park Nauki) i wypad w Sierra Nevada z najwyższym na pólwyspie szczytem Mulhacen (3478 m n.p.m.).
Napisane: 2009-04-28 22:56
|
jaokii
Posty: 1
Od: 2009-04-28
|
|
Sidra w Oviedo! (Asturias), kilka dni w Picos de Europa, tamże. Tania i autentyczna kuchnia baskijska w tzw. escuelas de hosteleria na terenie Pais Vasco. Tapas (najlepsze: Avila, Granada). Chocolate con churros gdziekolwiek je tylko znajdziecie (najlepiej w churrerias
Napisane: 2011-10-29 03:28
|
znikam
Posty: 2
Od: 2011-10-29
|