Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.
Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

|
|
|
|---|---|
Porady użytkowników: Transport i poruszanie się po kraju utworzony 2011-05-27 23:17 |
|
| Wiadomość | Autor |
|
W tym wątku znajdziesz porady zamieszczone przez użytkowników naszego serwisu w kategorii: Hiszpania > Transport i poruszanie się po kraju
Napisane: 2008-01-30 06:46
|
administrator
Twórca tematu
Posty: 48
Od: 2011-05-27
|
|
Autostopem w hiszpani podrozuje sie bardzo ciezko. Generalnie ludzie nie chca zabierac a jak juz zabiora to sie nadziwic nie moga ze ktos w hiszpani podrozuje na stopa. Zwykle zabieraja obcokrajowy lub ludzie mlodzi, ktorzy sami sporo jezdza po swiecie.
Napisane: 2008-11-22 14:14
|
![]() tomasz_parys
Posty: 1
Od: 2008-09-03
|
|
Samochód to doskonały środek transportu. Hiszpania to bardzo rozległy kraj, jednak gęsta sieć dróg ekspresowych i autostrad pozwala sprawnie przemierzać znaczne odległości. Należy pamiętać, że autostrady są płatne. Bardzo dobrym pomysłem jest wypożyczenie samochodu. Wypożyczalnie są w każdym większym mieście oraz przy lotniskach. Ceny wbrew pozorom nie są wysokie uzależnione od klasy wynajmowanego pojazdu, a wygoda podróżowania jest dużo większa niż podróże autobusem.
Napisane: 2008-12-16 16:28
|
peregrino
Posty: 2
Od: 2008-12-16
|
|
Nie zgodzę się z ciężkim łapaniem stopa (; Udało mi się tak zjechać Aragonię, później wrócić z Pirenejów do Barcelony, po czym objechać kawałek wybrzeża tamtejszego, i to w towarzystwie dwóch innych dziewcząt z wielkimi plecakami. Nie czekałyśmy więcej niż 15 minut, najczęściej zabierały nas kobiety(!) i rzeczywiście obcokrajowcy.
Napisane: 2009-06-14 19:08
|
![]() agataen
Posty: 1
Od: 2009-06-14
|
|
Z całym szacunkiem, ale pomysł z podróżowaniem samolotem do Hiszpani, a potem wynajmowanie tam samochodu by jeździć po kraju uważam za wysoce nieopłacalny i co tu dużo mówić, dla mnie śmieszny.
Koszt paliwa przy dojeździe na miejsce samochodem nie powinien przekroczyć 900-1000 zł, doliczając na płatne autostrady około 50-70 euro w dwie strony więc wystarczy jechać w już w dwie osoby, by przynajmniej wyjść z najtańszym samolotem na 0, a jeżeli jedzie się w 4, to już nie muszę chyba podliczać. No chyba, że ktoś trzęsie spodniami na myśl o trasie dłuższej niż 100 km, albo ma tak zdezelowany samochód, że obawia się by się nie rozleciał (jak ktoś ma malucha, to rozumiem, woli samolot, ok). Chociaż nawet gdybym jechał sam, to i tak tylko samochodem (wolność jest bezcenna), jeżeli już wydaję pieniądze na podróż, to chcę mieć swobodę, a nie bawić się w autostopy, pociągi, autobusy, wypożyczalnie, taksówki i inne takie, bo to tylko psuje całą przyjemność. Niestety, polactwo napotkane np w Turcji wykazywało się ewidentnym zamiłowaniem do przepłacania, wyjazd oczywiście z biurem podróży (w tym samym ośrodku gdzie zatrzymała się grupa z Polski ja bez problemu samodzielnie wykupiłem pobyt), oczywiście samolot z Polski (nawiasem mówiąc, dobry standard taniej niż nad bałtykiem), dopłaty za każdy wyjazd autobusem typu "pammukale" czy inne tego typu (swoją drogą ciekawe miejsca), pobyt typu hotel-taxi-plaża-taxi-hotel (czyli zero ambicji) a na widok samochodu na Polskich blachach, który oddalił się od kraju na niewyobrażalną wprost odległość 2700 km, para polaczków niemal oszalała z przejęcia ("patrz, patrz, ile oni przejechali, twardziele" Planuję w przyszłości podróż samochodem do Jordani, boję się, że jeżeli jakiś "zbiuropodróżnik" zobaczy tam mój samochód, to zejdzie na zawał z przejęcia. Naprawdę nie ma się czego obawiać, zwłaszcza jadąc na zachód Europy, gdzie są piękne drogi. Obserwuję, że to propaganda lini lotniczych i biur podróży "upycha" ludzi do latających puszek, bo jak dalej niż 1000 Km to tylko samolot, że jak jedziesz samochodem to się męczysz, umrzesz od zakrzepów i w ogóle, że kto to widział teraz jeździć samochodem w erze tanich lini lotniczych. Z całym szacunkiem, latanie po europejskich krajach tylko poto, by na miejscu wynajmować samochód, jest dla tych, co uwielbiają sporo przepłacać. Napisane: 2009-06-29 01:40
|
koless
Posty: 1
Od: 2009-06-29
|
|
Odnosnie rowerow - staja sie coraz bardziej popularnym srodkiem transportu miejskiego, odkad niektore miasta wprowadzilo system "wypozyczania rowerow". Np w Saragossie czy Barcelonie istnieja punkty rozsiane po calym miescie. Korzystajac z karty bankomatowej i telefonu komorkowego wypozycza sie taki rower zeby przemiescic z jedno punktu miasta do drugiego i po prostu odstawia na miejsce w przeznaczonym do tego automatycznym punkcie. Wiekszosc porusza sie nimi uzywajac chodnikow, nie jezdni.
Napisane: 2009-07-06 21:57
|
Sharifa
Posty: 1
Od: 2009-07-06
|
|
Pare konkretów na temat autobusów w Hiszpanii.
Przede wszystkim autobusy są 2 razy tańsze niż pociągi, (tam pociąg to raczej dość luksusowy środek transportu, nie uraczycie tam pijanych poborowych kończących służbę), zawsze klimatyzowane. Ponieważ odległości w Hiszpanii są dość spore, klikugodzinna podróż w nocy może być dobrym pomysłem na spędzenie nocy bez konieczności płacenia za jakiś hostel. Jak szukać rozkładów jazdy? Z tym jest zawsze trochę problemów - różne trasy są obsługiwane przez różne firmy. Jeśli wyruszamy z Madrytu, zaglądamy na www.estaciondeautobuses.com tam znajdziemy ogólny rozkład jazdy do/z Madrytu, a następnie zostaniemy przekierowani na stronę danej firmy. Dwie, chyba największe firmy przewozowe to: www.avanzabus.com www.alsa.es Z autostopem, fakt bywa różnie. Czasem udawało mi się łapać coś dość szybko (jakieś mniejsze drogi w Kastyli - Leon i Galicji), innym razem długie godziny stania na marne (zjazdy na autostady, a poza tym nadmorkie kurorty typu Costa del Sol, Costa Brava). To prawda, że Hiszpanie są nieufni, dziwią się jak można podróżować autostopem. No ale to są moje doświadczenia jako faceta - dziewczęta pewnie mają większe szanse na sprawne podróżowanie stopem Dobrą, a nawet bardzo dobrą opcją są krajowe loty Ryanairem, przez ostatni rok cały czas były różne promocje typu Madrid - Palma de Mallorca w obie strony za 10e. Mnóstwo promocji w cenach niższych niż autobusy, o pociągach nie wspominając. Należy tylko wziąć pod uwagę, że mają ostre limity bagażu, z dużym plecakiem już nie jest tak opłacalnie latać z nimi. Aha, podróżujący pociągami biletem Interrail powinni pamiętać, że chyba na wszystkich trasach obowiązkowo muszą wykupić "miejscówkę" (3 lata temu to było 2e, a w superszybkich AVE 10e), Rezerwacją warto zainteresować się za wczasu, bo często okazuję się przed wyjazdem, że w pociągu nie ma już miejsc. Aha, kiedyś w Barcelonie niemalże przegapiłem pociąg bo na tym samym torze stały dwa. Zaprawdę, dziwny to kraj.... Napisane: 2009-08-04 00:19
|
Piotrek_B
Posty: 1
Od: 2009-08-03
|
|
Co do podróżowania autostopem - nigdy nie miałam z tym problemów w Hiszpanii. I nigdy nie czekałam na samochód dłużej niż około pół godziny, niezależnie czy jechałam sama, czy w parze z dziewczyną lub facetem
Hiszpanie nie są nieufni, to nie prawda, są bardzo ufni i bardzo pomocni, ale warto umieć porozumieć się z nimi podczas jeżdżenia stopem. Nie wyobrażam sobie jeżdżenia tu i nie rozmawiania po hiszpańsku Zawsze spotykałam się z ogromną uprzejmością, normą było stawianie obiadu i podwożenie pod same drzwi domu. Szczerze polecam spróbować. Napisane: 2011-11-05 10:31
|
madzia.j
Posty: 1
Od: 2009-08-29
|