Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Gruzja - Na co uważać

Mieszkańcy. Generalnie najmniej uprzejmymi ludźmi w Gruzji są taksówkarze. Istnieje nawet powiedzenie, „Lepsza córka uprawiająca najstarszy zawód świata, niż syn taksówkarz.” Oczywiście jest ono bardziej soczyste...

Uważać należy na pijanych Gruzinów - nie są zwykle agresywni, ale za to natarczywi w proponowaniu bardzo wielu rzeczy i różnego spędzenia wolnego czasu – np. całonocnej kolacji, gdy padacie z nóg. Czasem trudno się od nich uwolnić.

Samotne kobiety są narażone na zaczepki, choć dość rzadkie. Istnieje również mniej pochlebna opinia o części Swanów – ludu mieszkającego w górskiej Swanetii – którzy są mniej kulturalni i bardziej porywczy od większości Gruzinów. (MB)

 

Kanty i oszustwa. Praktycznie brak. Przy zakupie pamiątek należy jednak wysłać z przodu zaprzyjaźnionego Gruzina, on wam kupi towar po niższej cenie. (MB)

Woda. Z wodą nie ma najmniejszego problemu. Praktycznie wszędzie, naprawdę bardzo często przy drogach są studzienki (źródełka z wodą pitną), nawet stoi kubek. Taka wodę bez obaw można pić. (TP) Czujność trzeba zachować podobną jak w Polsce - unikać kąpieli w większych rzekach i picia z kranu. (MB)

Ciemne miejsca. Nie zbliżajcie się do granic republik separatystycznych. Pogranicznicy rosyjscy lubią strzelać do ludzi. (MB)

Jedzenie. Towary oferowane w sklepach i na targowiskach nie muszą być pierwszej świeżości. Jedzenie trzeba obejrzeć przed zakupem. W sklepach towary raczej są w porządku. W lato trzeba uważać na wyroby z czekoladą, gdyż mają tendencję do przechodzenia w stan płynny. (MB)

Ruch drogowy. Trzeba bardzo uważać. Każdy jeździ jak chce, wyprzedzanie na trzeciego lub czwartego, dżungla. Osobiście spotkałem sporo osób pijących i jeżdżących (na własne oczy widziałem faceta, który ledwo stal na nogach i miał problemy z wejściem do auta, a jechał nawet prosto). Zdecydowanie nie polecam wyjazdu do Gruzji autem o niskim zawieszeniu. (TP)

Przyroda. Na suchych, wschodnich terenach Gruzji można spotkać jadowite węże, skorpiony i jaszczurki, a w górach niedźwiedzie. Trzeba zachować elementarną ostrożność. (MB)

Choroby. Jak w każdym biedniejszym kraju, należy uważać na higienę, ale żadna choroba nie stanowi większego zagrożenia. (MB)

Szczepienia.
WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - zalecane
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - zalecane
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - zalecane
Wścieklizna - zalecane
Japońskie zapalenie mózgu - niekonieczne
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

 

Trudności w poruszaniu się po kraju. Zdecydowanie fatalne drogi. Są miejsca, gdzie da się dojechać tylko na rowerze lub 4x4. (TP)

Podstawowymi problemami w transporcie są oczywiście terytoria zajmowane przez separatystów, którzy nie pozwalają dostać się w pewne, kontrolowane przez nich regiony kraju – Abchazję i Południową Osetię. Ruchy i fortyfikacje jednostek rosyjskich sprawiają, że niedostępne są również niektóre wsie gruzińskie, graniczne z regionami zajmowanymi przez separatystów.

Dużym wyzwaniem są również próby dostania się w niektóre regiony górskie. Wiele dróg jest zniszczonych, częste są również lawiny, które sprawiają, iż nie da się w żaden sposób przejechać z jednego miejsca w drugie.

Uważać należy również na drodze łączącej Batumi z Achalciche. Jest ona często podmywana przez miejscowe rzeki i strumienie. (MB)

Autor

Mateusz Bajek - redaktor portalu www.kaukaz.pl zakochany bez pamięci w Gruzji. Student Stosunków Międzynarodowych na UW, ogromny fan podróży. Przez Gruzję i Gruzinów został obdarowany wszystkim: jedzeniem, piciem, zaufaniem, przyjaźnią i miłością. Odmówił tylko małżeństwa. Czterokrotnie. Obecnie pomagając m.in. gruzińskim uchodźcom wojennym spłaca dług wdzięczności za opiekę i pomoc jaką otoczono jego i jego przyjaciół m.in. w czasie ostatniej wojny która zastała go w jedynej kontrolowanej wtedy przez Gruzinów części Abchazji, w Dolinie Kodori.

Tomasz Parys - Student górnictwa i geologii. Podróżuje w dowolny sposób małym kosztem, najlepiej na rowerze. Szuka miejsc niezbyt uczęszczanych przez turystów. Zdecydowanie nie przepada za niepotrzebnym marudzeniem z błahych powodów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

TypoScript object not found (lib.small_login)