Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Cypr - Na co uważać

Mieszkańcy. Cypryjczycy są bogaci, a niektórzy młodzi Cypryjczycy są obrzydliwie bogaci. W Limassol jest uliczka, na której są bary wyłącznie dla nich. Piwo będzie kosztować np. 20 euro, a wstęp 50 euro. Dzięki takim cenom mają oni gwarancję że żaden turysta się tam nie napatoczy i będą mogli się bawić we własnym towarzystwie. (TM)

Cypryjczycy są generalnie grzeczniejsi niż Grecy, ale za to bardziej agresywni i jakby zdziczali. Dużo jest rosyjskiej mafii (cypryjskiej zresztą też), ale raczej biją się we własnym gronie. W stosunku do turystów są usłużni.

Bardziej niż na Cypryjczyków trzeba uważać na Pondiosów, czyli na byłych mieszkańców Kaukazu. Żyją w gettach i nijak nie przystają do XXI wieku. (MK)

Cypryjczycy w barach i klubach potrafią być bardzo nachalni (a nawet agresywni) po kilku drinkach - lepiej nie prowokować strojem lub zachowaniem. (JS)

Państwo cały czas jest podzielone na część grecką i turecką. Dla mieszkańców to drażliwy temat. (KK)

 

Kanty i oszustwa. Jeśli Cypryjczycy mają możliwość, to oszukają, ale raczej obcojęzycznych mieszkańców niż turystów. Taksówkarze oszukują turystów strasznie, raczej nie należy korzystać z taksówek. (MK)

Po plażach chodzą młodzi ludzie rozdający bezpłatne zaproszenia na klubowe imprezy. Gdyby któryś chciał wyciągnąć pieniądze, nie warto z nim dalej rozmawiać. Co więcej, nawet to „bezpłatne” zaproszenie może okazać się jednak płatnym. Na bramce karzą ci zapłacić normalną wejściówkę. Kluby zakładają, że jak już się ktoś wyszykował i dotelepał, szkoda mu będzie tracić wieczoru.

Po plażach i hotelach krążą sprzedawcy zorganizowanych wycieczek, przejazdów na osiołku, pakietów zwiedzania itp. Naprawdę nie warto z nich korzystać, wszędzie można dojechać samemu. (TM)

Cypr jest jednym z niewielu miejsc, gdzie nikt mnie (jako turysty) nie oszukał, co liczę mu bardzo na plus. Warto jednak uważać wyjeżdżając do pracy na Cypr, bo to już zupełnie inna sprawa i bardzo często opis stanowiska pracy, jak i zakwaterowania, nawet nie ocierają się o prawdę. Bardzo różnie bywa też ze wszelkimi papierkowymi formalnościami na miejscu (umowa o pracę itp.).

Jeszcze jedna uwaga: posada typu „hostessa” na Cyprze bardzo często oznacza „pomocnicę” barmana, która w miniówce ma zabawiać klientów i naciągać ich na drogie drinki, co jest bardzo dwuznaczne. (JS)

 

Woda. Morze jest czyste, można pić wodę z kranu (pod głównym kranem jest woda filtrowana). Cypr ma problem z woda pitna, bo nie pada deszcz. (MK)

W miesiącach turystycznych (maj – październik) panuje susza. Wodę pitną sprowadza się statkami między innymi z Grecji. Dlatego cena wody jest wysoka. (KK)

 

Ciemne miejsca. Cypr jest pralnią brudnych pieniędzy dla rosyjskich biznesmenów, więc staraj się unikać różnych bonzów szpanujących w knajpach. Gangsterów jest tu dużo. (TM)

Sam Cypr jest natomiast bezpieczna wyspą. Należy jednak zdecydowanie unikać miejsc z napisem Cabaret itp., bo to miejsca, gdzie gościowi dotrzymuje towarzystwa roznegliżowana panienka, za co potem płaci się straszne pieniądze.

Wieczorem należy unikać miejsc, w których są duże skupiska Pondiosów. Ewentualnie  jeszcze trzeba się mieć na baczności w miejscach, gdzie jest dużo knajp i pijanych ludzi - czyli norma, jak na całym świecie. (MK)

Wędrując po górach albo po wybrzeżu lepiej nie zapędzać się w pobliże żadnych instalacji wojskowych, bo można mieć wiele nieprzyjemności ze strony nadgorliwych żołnierzy. (JS)

 

Jedzenie. Można się naciąć na nieświeże jedzenie. (MK) Unikajcie wszystkiego, co nazwane jest w menu „British Breakfast” - masakra! (JS)

Ruch drogowy. Obowiązuje ruch lewostronny. Na długich trasach kierowcy pędzą jak wariaci, w miastach jeżdżą wolno, ale na model „arabski” – bez kierunkowskazów, zwracania uwagi na światła i pasy, wciskając się gdzie się da, jeżdżą pod prąd, wymijają na skrzyżowaniach itp. (TM) Do tego korki w miastach, bo na Cyprze jest więcej zarejestrowanych samochodów niż mieszkańców. Kierowcy na ogół zatrzymują się przed przejściem i przepuszczają pieszych. (MK)

Przyroda. Nie ma dzikich zwierząt poza muflonami. Cypryjczycy to myśliwi, strzelają do ptaków, więc jest ich mało. Latem, gdy słońce niemiłosiernie praży, wszystko jest szare. Czasem znad Afryki zawiewa piasek, więc są szare chmury i nie ma światła. Poza tym jest gorąco, trzeba uważać na słońce - parzy. (MK)

W wysokich trawach i na terenach skalistych, mniej uczęszczanych przez ludzi, trzeba uważać na węże - zdarzają się sporadycznie. Ciekawostka: na Cyprze jest dużo kotów - nie było ich w ogóle na wyspie, dopóki w IV wieku nie przywieziono ich właśnie do zwalczania gadów. (JS)

 

Choroby. Nie ma.

Szczepienia.
WZW A (wirusowe zapalenie wątroby typu A) - niekonieczne
WZW B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) - niekonieczne
Żółta gorączka (żółta febra) - niekonieczne
BTP (błonnica, tężec, polio) - zalecane
Dur brzuszny (tyfus) - niekonieczne
Wścieklizna - niekonieczne
Japońskie zapalenie mózgu - niekonieczne
Meningo-koki (a+c) - niekonieczne

Trudności w poruszaniu się po kraju. Cypr jest podzielony na dwie części. Przekroczenie granicy jest najłatwiejsze w Nikozji i Kermii-Agios Demetios), inne przejścia można pokonać np. tylko samochodem (Zodhia-Astromerits). Do niedawna stempel tureckiej strony w paszporcie uniemożliwiał wjazd na grecką stronę. Teraz już można podróżować w obu kierunkach swobodnie. (TM)

Przy wyprawie na turecką stronę trzeba mieć przy sobie paszport i najlepiej wykupić dodatkowe ubezpieczenie na samochód. Nie jest niezbędne, ale przydatne w razie stłuczki, bo standardowe ubezpieczenia nie obejmują szkód powstałych po północnej stronie wyspy.

Górzyste tereny to Trodos i Pentadaktylos (turecka strona), drogi górskie bywają bardzo wąskie, kręte i interesujące – z jednej strony ściana, a z drugiej urwisko... Można jechać max. 20-30 km/h. Często są też w fatalnym stanie. Po stronie tureckiej drogi są generalnie gorsze.

Niektóre trasy (na Akamas) wymagają samochodu 4x4. Zimą, gdy pada deszcz i śnieg, w górach niezbędny jest napęd 4x4 i łańcuchy na koła, bo jest stromo i ślisko. (MK)

Autorzy

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Małgorzata Kowalewska - od lipca 2005 mieszka na Cyprze (w Pafos) i wydaje tam jedyny polskojezyczny dwutygodnik. Wczesniej przez trzy lata mieszkała w Grecji. Na Cyprze trzyma ją, poza kilkoma rzeczami, morze i wszystko, co się wiąże z wodą. I lubi ludzi. I zupełnie jak  miejscowi - o wszystkim z nimi rozmawiać. I poznawać nowe miejsca.

Joanna Szukała - jest architektem i to właśnie zamiłowanie do architektury pcha ją wciąż dalej w świat. Nigdy nie unika lokalnych specjałów kulinarnych (choćby najdziwniejszych) i przygód, bez względu na to gdzie jest. Najbardziej lubi chwile, kiedy wysiada z samolotu lub pociągu, gdzieś na końcu świata, i z plecakiem rusza przed siebie.

Kaja Konarska - Fotograf z wykształcenia i zamiłowania. Przez kilka lat pracowała jako fotoreporter dla największych dzienników w Polsce. W swoim dorobku ma wiele wystaw. Uwielbia narty, żeglarstwo i nurkowanie. Kocha podróże te bliższe i te dalekie. Jest pasjonatką wypraw wszelakich. Ceni sobie zarówno noce spędzone pod gwiazdami w obłoconych butach jak i wyjazdy „pięciogwiazdkowe” w szpilkach.
Przez trzy miesiące mieszkała i pracowała na Cyprze. Obecnie mieszka w Sydney, w Australii.
www.kajakonarska.com .

Dodaj swoje informacje o tym kraju

TypoScript object not found (lib.small_login)