Wyspa rosyjskich gangsterów, drogich resortów i opalania się nad basenem.
Cypr jest koszmarnie turystycznym miejscem. Co więcej, nie oferuje wiele poza hotelowymi resortami z basenem i leżakiem. Trochę zabytków (dwa czy trzy naprawdę interesujące), trochę plaż (ale nic szczególnego – przeważnie kamienie i brudny szary piasek), trochę nocnych klubów i całe mnóstwo zorganizowanych wycieczek. Cypr jest najlepszy jako dwu- czy trzydniowy stopover w drodze na Bliski Wschód lub do Afryki Północnej. (Tomek Michniewicz)
Cypr jest dla przeciętnego turysty, nie wymagającego za wiele od miejsca, w którym spędza wakacje. Przeciętnej urody wyspa, przeciętne knajpy, nurkowanie też nie najwyższych lotów i nie nadmierna ilość zabytków do odwiedzenia. Ja tu mieszkam, ale wiem, że nie chciałabym spędzić wakacji na Cyprze. Cypr jest na jeden raz. (Małgorzata Kowalewska)
Komu się spodoba: Praktycznie wyłącznie plażowiczom i tym, którzy szukają po prostu odpoczynku nad basenem. Łowcy przygód i autentycznej kultury będą rozczarowani. Ci, którzy alergicznie reagują na tłumy turystów i komercyjną tandetę niech trzymają się od Cypru z dala.








