Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Belgia - Co warto

Miasta. Belgia to miasta. I na nie trzeba się nastawić. Podziwianie przyrody i tzw. wsi - tylko jeśli masz nadmiar czasu.

Przy ograniczonym czasie najlepiej się skupić na czterech głównych miastach: Brukseli, Brugii, Antwerpii i Gandawie. Na pobieżne zwiedzanie wystarczy po dniu na każde. Jeśli masz dodatkowe dni, zostaw je na Brukselę i/ lub Antwerpię.

Bruksela (Bruxelles/Brussel).
Uwaga: nie olśniewa od pierwszego wejrzenia, i warto mieć trochę cierpliwości. Ale jest to zdecydowanie ‘must-go’ w Belgii. Nie ze względu na instytucje UE (te można spokojnie sobie odpuścić), ale oryginalną i piękną architekturę i wyjątkowy klimat miejsca. Lista ważnych atrakcji zaczyna i kończy się na Grand Place (na który i tak trafisz) oraz kilku muzeach (o nich poniżej). Najlepszą metodą na to miasto jest spacer bez celu – kolejnymi ulicami i dzielnicami. Wiele dzielnic miasta jest dobrze zachowanych, zatrzymały klimat miasta z przełomu XiX/XX wieku.

Bruksela sprawia często wrażenie starych dekoracji, w których niewiele się zmienia i nikomu na tych zmianach nie zależy. Poprzez dość wysoką zabudowę wąskich i krętych uliczek przypomina labirynt (przydaje się szczegółowa mapa).

Klimaty: od Grand Place w stronę dworca Bruxelles Midi masz szansę znaleźć genialne sklepy „second-hand” – z płytami, ciuchami, komiksami, aparatami foto (Blaesstraat, rue Blaes albo Hoogstraat, rue Haut). Niektóre mają długą historię i historyczny klimat (okołowojenny) – smak świata, który już nie istnieje. Z kolei dzielnice Ixelles i dzielnica Saint-Gilles, czy Schaerbeek to rasowe dzielnice „mieszczańskie” z XIX i XX wieku.

 

Antwerpia (Antwerpen/Anvers).
Moje ulubione miasto w Belgii. Swój rozkwit miasto przeżywało w XV i XVI wieku, kiedy było jednym z głównych portów Europy. Rozmach widać do dziś. Większość głównych atrakcji można zobaczyć w ciągu jednego dnia – na szlaku od dworca kolejowego (imponująca konstrukcja z XIX wieku) do portu. Antwerpia leczy z wrażenia klaustrofobii, które możesz mieć po zwiedzaniu innych belgijskich miast. 

 

Brugia (Brugge/Bruges).
Średniowieczne miasto, o którym na parę wieków zapomniała historia. Odkryte ponownie w XIX wieku przez Anglików. Odtąd odżywa – ale w niezmienionych dekoracjach: kanały, malownicza architektura i parki. Jest to miasto najbardziej turystyczne w Belgii, ale jest to w pełni uzasadnione. Coś dla fanów małych miast z tzw. klimatem. Jeśli możesz, unikaj zwiedzania Brugii w weekend, kiedy przeżywa najazd turystów, niezależnie do pory roku.

Brugia jest niezbyt wielka i najlepiej zwiedzać ją spacerem. Jeśli masz więcej niż jeden dzień albo nie przepadasz za zwiedzaniem muzeów – polecam wypożyczenie roweru. Jeśli masz zapas czasu, polecam wycieczkę rowerową do Damme (kiedyś główny port Brugii) – malownicza droga wzdłuż kanału, samo Damme też miluchne. W jedną stronę ok. 7 km, więc 2-3 godziny wystarczą na podróż powrotną. W wypożyczalni roweru/informacji turystycznej podpowiedzą ci jak tam dotrzeć.

Mając więcej sił i chęci, z Damme możesz pojechać wzdłuż kanału dalej, do Zeebrugge, a stamtąd do Knokke (z powrotem do Brugii, to całodniowa wycieczka rowerowa). W okolicach Knokke jest ciekawy rezerwat ptaków Het Zwin – warto.

Cała trasa jest bardzo malownicza. Wszystkim fanom dwóch kółek mocno polecam. Jedynie warto zabrać jakąś mapę lokalną z Informacji turystycznej – w okolicach Zeebrugge kończy się droga wzdłuż kanału i do wybrzeża trzeba dojechać przez miasteczko. Ale trasa i kierunek są intuicyjne i ciężko się pogubić.

 

Gandawa (Gent/Gand).
Kolejny obowiązkowy punkt programu w Belgii. Gandawa to kwintesencja miasta średniowiecznego. Średniowieczna zabudowa i układ miasta oraz widok trzech gotyckich wież przenoszą do tamtych czasów (serio).

Inne miasta (jeśli czas pozwoli):
- Tournai (Doornik, Walonia) – ze względu na wspaniałą katedrę romańską.
- Namur (Namem, Walonia) – malownicze położenie na wzgórzach. Jeśli ktoś lubi ten klimat – ciekawa twierdza.
- Ostenda (Flandria) – wzorcowy kurort królewski – obrazuje, co urzekało mieszczuchów przed I wojną, muzeum Ensora.
- Veurne – malownicze miasteczko w pobliżu DePanne (idealne, żeby wpaść na kawę po plaży).
- Leuven (Flandria) – spore miasto uniwersyteckie (doskonała uczelnia). Sympatyczny klimat w pięknych dekoracjach. Hitem są koktajle alkoholowe w barze De Profesoor. Poza tym piękne ratusz, „begijnhof’ i biblioteka.
- Mechelen (Flandria) – kolejne urocze miasto. Sympatyczna trasa rowerowa z Leuven.

 

 

Przyroda. Nie nastawiaj się w Belgii na przyrodę (Belgia = miasta!). Jest to kraj prawie całkowicie przetworzony przez działalność człowieka. Nie znaczy to, że nie jest malowniczy. Ale jeśli liczysz na dziką przyrodę – wybierz inny kraj.

Niemniej w chwili wytchnienie od miast – rozważ plaże (byłem) bądź Ardeny (nie byłem – dojazd raczej autobusem lub autem). Wzdłuż większości plaż powstały betonowe promenady – osoby, które lubią Bałtyk mogą być rozczarowane. Poszukiwacze plaż bez sąsiedztwa betonu znajdą ich skrawki (małe, ale bardzo malownicze) w De Haan oraz wydmy w Oostduinkerke.

 

Zwiedzanie. Miłośnicy malarstwa – w każdym z czterech głównych miast odwiedźcie muzeum malarstwa/sztuki. Klasa wystawianych dzieł nie ustępuje Luwrowi. Za to przeżycia są większe ze względu na kameralność i brak tłoku.

Miejsca godne zobaczenia:

Bruksela:
- Królewskie Muzea Sztuk Pięknych – chociaż na chwilę ze względu na świetną kolekcję obrazów Breughla i Boscha (gratis w pierwszą środę miesiąca). 
- Muzeum Instrumentów Muzycznych. Już sam secesyjny budynek robi ogromne wrażenie. Wstęp 5 euro, gratis w pierwszą środę miesiąca. Unikalne muzeum, które gromadzi instrumenty z całego świata i różnych epok. Po muzeum wędrujesz ze słuchawką i odsłuchujesz kolejne instrumenty. Na deser wspaniały widok z 5-6 piętra.
- Moje ulubione: Muzeum Kina (blisko dworca Bruxelles Centrale) – codziennie jest kilka seansów filmów z różnych lat, w kameralnej sali. W holu – zgrabna wystawa kamer filmowych. Miejsce z klimatem.
- Belgijskie Centrum Komiksu (Belgian Comics Strip Center) – w pięknym budynku art nouvea – przegląd wszystkiego o komiksach. Belgia żyje komiksami (stąd wywodzi się TinTin) – must-go dla miłośników tychże.

Antwerpia:
- Dom Rubensa – nie tylko dla miłośników malarstwa – doskonale oddaje styl epoki,
- Katedra z ołtarzami Rubensa – nawet jeśli nie przepadasz za Rubensem, będziesz pod wrażeniem. Na tle imponującego, strzelistego wnętrza katedry to przeżycie prawie mistyczne.
- Muzeum Rockoxhuis – kilka perełek malarstwa renesansu (m.in. Przysłowia Breugla) w pięknych wnętrzach z epoki (XVII w).
- Widok ortodoksyjnych Żydów, w pobliżu głównego dworca kolejowego. Antwerpia wciąż jest stolicą światowego handlu diamentami, którym zajmują się Żydzi (potentat De Beurs wywodzi się stąd).

Brugia:
- wycieczkę łódką – Brugia z poziomu rzeki wygląda najbardziej urokliwie.
- widok z Dzwonnicy (na głównym rynku miasta - Markt). Sama dzwonnica jest charakterystycznym elementem miasta.
- dziedziniec Begijnhof – szczególnie na wiosnę (żonkile w scenerii wykrzywionych pni drzew).
- Dla fanów malarstwa – Muzeum Groeningen – moje ulubione muzeum malarstwa w Europie: przegląd największych dzieł malarstwa flamandzkiego w godzinę oraz pozostałe historyczne muzea miasta (wszystkie są bardzo dobre).
- Na deser spacer parkiem wokół miasta (odpowiednik krakowskich Plant) – będąc cierpliwym dojdziesz do wiatraków.

Gandawa:
- Wspomniany widok „trzech wież” (kościoła św. Michała, dzwonnicy i katedry) z mostu św. Michała.
- Katedrę św. Bawona (St Baafskathedraak) – ze względu na arcydzieło malarstwa średniowiecznego – „Adoracja Mistycznego Baranka” van Eycka. Nawet jeśli nie przepadasz za malarstwem – zobacz. Van Eyck jest dla malarstwa flamandzkiego tym, kim dla nas Chopin. Sam obraz, poza bardzo ciekawą symboliką (warto podsłuchać przewodnika, który jest wliczony w cenę biletu), zdumiewa precyzją i nasyceniem kolorów.
- Dla pięknej panoramy miasta polecam widok z wieży Dzwonnicy (niedaleko katedry). 
- Spacer ulicami miasta, wzdłuż kanałów, gdziekolwiek cię poniesie.
- Wycieczkę łódką – perspektywa „z wody” to odkrywanie miasta na nowo.
- Zamek hrabiów flandryjskich (Het Gravensteen) – twierdza, która doskonale zachowała swój XII-wieczny kształt – frajda dla miłośników zamków.

 

 

Kultura. W Belgii kwitnie kultura wysoka – jeśli lubisz te klimaty, w Brukseli znajdziesz imprezy, wystawy, koncerty najwyższej klasy.

Klimatycznym miejscem są etniczne targi spożywcze w Brukseli: przy dworcu Bruxelles Midi oraz targ Abattoir (przy stacji metra Delacroix), jeszcze bardziej egzotyczny. Oba czynne w niedziele rano do 13.00.

Z ciekawostek ponoć godny polecenia jest karnawał w Binche (Walonia). Niestety nie udało mi się tam dotrzeć (przydaje się auto, którego nie miałem), ale to impreza o międzynarodowej sławie, więc warto rozważyć.

Sklepy antykwarystyczne (w różnych miastach, ale głównie w Brukseli). Jest  ich mnóstwo. Oferują egzemplarze trudno dostępne w ojczyźnie – komiksy, płyty, ciuchy, aparaty foto, meble. Warto poszperać. W jednym z małych sklepów muzycznych w Leuven byłem obsługiwany przez właściciela, który sprzedawał w nim od wojny... Kupiłem od niego płytę Peggy Lee (lata 40-te), która była jego muzą w czasach jego młodości - takie klimaty tylko w Belgii. Poszperaj, bo to ostatnia okazja, żeby ich liznąć.

W czasie Bożego Ciała (inna data niż w Polsce!) – warto wybrać się na procesję z relikwią Świętej Krwi w Brugii. Odbywa się w strojach historycznych różnych epok i regionów świata – sporo turystów, ale impreza ciekawa i momentami zabawna.

Festiwal Gandawski - jeden z największych festiwali w Europie, w trzecim tygodniu lipca: bezpłatne koncerty, teatr uliczny w pięknym otoczeniu (jedna estrada jest nad wodą), każdy rodzaj muzyki.

 

Jedzenie. Małże z frytkami na jednej z bocznych uliczek od Grand Place w Brukseli (to narodowy przysmak Belgów),
przegląd lokalnych knajpek i piwiarni. Im mniejsze, tym bardziej klimatyczne.

Antwerpia jest bardzo rozrywkowa – znajdziesz coś dla siebie. Polecam jednak kawę/piwo/obiad w Noorderterras – bar/restaurację na tarasie widokowym w porcie (łatwo zauważyć – metalowy, czarny budynek w porcie, w pobliżu centrum). Piękny widok na rzekę i miasto.

 

Sport i nurkowanie. Przede wszystkim rower – ale głównie na krótkie wycieczki wzdłuż kanałów i do poruszania się po miastach. Wzdłuż ulic poza miastami – brak ścieżek rowerowych.

Jeśli planujesz dłuższą wyprawę rowerową, warto rozważyć wyprawę Nordzee Route, która przebiega przez Belgię i Holandię (to jedno z moich przyjemniejszych przeżyć rowerowych, trasą jechałem od Brugii do Alkmaar w Holandii, chętnym opowiem więcej). 

Na wybrzeżu dość powszechny jest windsurfing.

 

Trekking. (dodaj swoje informacje)

Freak show. (dodaj swoje informacje)

Adventure. (dodaj swoje informacje)

Plaże i wyspy. (dodaj swoje informacje)

Kluby i imprezy. (dodaj swoje informacje)

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. (dodaj swoje informacje)

Komu się spodoba. Miłośnikom historycznych miast i architektury (doskonale zachowane architektura i muzea). Smakoszom (kuchni, czekolady, piwa), fanom kultury wysokiej i klimatów mieszczańskich. Jeśli nie jesteś miłośnikiem miast czy historii i szukasz dzikiej przyrody – to nie ten kraj.

Znasz dobrze Belgię?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Olek i Tomek - od 2002 podróżują razem, dla nowych doznań: kulinarnych, estetycznych, sportowych ale przede wszystkim poznawczych – innych kultur, które zachowują szczątki oryginalności. Do tej pory ich największą fascynacją są Indie, ale lista krajów, które odwiedzają stopniowo się wydłuża. I coraz bardziej pociągają ich „dzikie”. Ich wojaże są bardzo intensywne - szukają kompanów przyszłych wyjazdów, którzy też tak lubią.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)