Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Zjednoczone Emiraty Arabskie - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. „Lokale” są niezwykle przyjaźni i otwarci. Będąc w Emiratach nie raz ktoś zaprosi was na poczęstunek lub herbatę / kawę. Jeśli nie chcecie urazić osoby zapraszającej nie powinniście odmawiać. Często goście obdarowywani są prezentami i także nie powinno się odmawiać ich przyjęcia, a jedynie podziękować.

Turyści są tu traktowani z niezwykłym szacunkiem. (SP-K)

 

Mieszkańcy. Większość mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich stanowią Pakistańczycy oraz Hindusi. Wszechobecni są mieszkańcy indyjskiej Kerali.

Tak zwani „lokale”, czyli Arabowie posiadający obywatelstwo ZEA, stanowią około 20 procent populacji. Kraj nie przyznaje obywatelstwa obywatelom innego państwa. (SP-K) 

 

Przydatne języki. Angielski. Mówi się również w językach imigrantów oraz po arabsku. (AK) Arabski, angielski, Hindi, Urdu. (SP-K)

Święta. Najważniejszym świętem jest Ramadan. Podczas Ramadanu muzułmanie nie mogą spożywać posiłków oraz napojów. Post obowiązuje do zachodu słońca (czyli około 18). Podczas Ramadanu nie pracują niektóre urzędy i firmy, a inne pracują tylko na pół gwizdka. Dotyczy to przeważnie firm lokalnych. Ramadan kończy się czterodniowym świętowaniem (wszyscy mają wolne).

Nie-muzułmanie również starają się przestrzegać postu. Nietaktem jest spożywanie posiłków w miejscach publicznych, można za to pić napoje. Do zachodu słońca większość pubów i kafejek jest pozamykana, niektóre serwują tylko na wynos (za specjalnym zezwoleniem władz miasta). (AK)

Ze względu na ruchomy kalendarz muzułmański, święta nie mają przypisanej dokładnej daty. Największe święta to Eid-al-Fitr – trzy dni świąt na zakończenie Ramadanu oraz Eid-al-Adha – święto ofiarowania. (SP-K)

 

Jedzenie. Przeważają potrawy indyjskie, pakistańskie, tajskie, irańskie i wiele innych. Alkohol jest nie do dostania w spożywczakach, ale można go kupić w restauracjach. Raz kierowca taksówki powiedział mi, że są podobno sklepy z alkoholem gdzieś poza miastem, w mało eksponowanych rejonach. (AK)

Dominuje ryż, mięso (oprócz wieprzowiny) oraz warzywa.

Jeśli macie ochotę zrobić grilla, udajcie się do jednego z wielu parków. Są tam stałe miejsca na bbq – zadaszenie, ławka, grill. Na miejscu możecie dokupić węgiel. (SP-K)

 

Religia. Islam. (AK)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Warto przywieźć sobie szklane miniaturki hotelu Burj Al Arab czy Burj Dubai (najwyższy budynek na świecie). Dużo zapłacicie jeśli kupicie je w hotelu czy w centrum handlowym. Po tego typu pamiątki najlepiej wybierzcie się do jednego z wielu Gift Village, gdzie wszystkie rzeczy są za maksimum pięć dirhamów. Kupicie tam także wielbłądy i inne tego typu rzeczy.

Warto wydać trochę pieniędzy i kupić chociaż jedną pięknie ilustrowaną książkę o ZEA lub DVD.

Dla osób lubiących muzykę arabską koniecznie płyty CD.

Na targu możecie kupić przepiękne szale, przyprawy, kawę, złoto. Biżuteria jest tu piękna - polecam.

Absolutnym „must be” jest zapoznanie się z zapachami arabskimi. Perfumy są zniewalające i zupełnie inne niż w Europie. Możecie też kupić kadzidło (bukhoor), dzięki któremu przywieziecie do domu zapach orientu. (SP-K)

Autor

Arek Krym - ma 32 lata, a przez cztery mieszkał poza Polską. 3,5 roku spędził w Irlandii Północnej, 6 miesięcy w Anglii. Obecnie mieszka w Gdańsku i na razie nie może się tu odnaleźć. Chce stąd wyjechać najszybciej, jak to będzie możliwe.

Sylwia Panow-Khan - Od jakiegoś czasu szukała swojego miejsca na ziemi, aż osiadła na stałe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zafascynowana kulturą arabską. Zwiedziła trochę Rosji, trochę Ukrainy, Europę, Oman. Uwielbia podróżować więc ma mnóstwo planów na przyszłość. Mama małej Kamilki i żona pół Pakistańczyka - pół Afgańczyka.

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)