Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Liban - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje.

Mieszkańcy. Liban jest bardzo zróżnicowany pod względem demograficznym. Narodowościowo zdecydowaną większość stanowią Libańczycy, bardzo widoczna jest również mniejszość palestyńska. Pozostałe narodowości to Kurdowie, Ormianie i Syryjczycy.

Mimo że Liban należy do regionu Bliskiego Wschodu nie jest krajem zdominowanym przez muzułmanów. Można wręcz powiedzieć, że mieszkańcy Libanu to mieszanka pół na pół muzułmanów i wyznawców innych religii. Tak więc oprócz klasycznego podziału na szyitów i sunnitów, w Libanie spotkamy katolików, prawosławnych oraz maronitów i druzów (te dwa ostatnie odłamy są charakterystyczne właśnie dla Bliskiego Wschodu).

Libańczycy są bardzo życzliwi wobec turystów. Podchodzą z zainteresowaniem do każdego obcokrajowca. Poza  taksówkarzami w Bejrucie, można liczyć na uczciwość kierowców. Gdy widzą obcokrajowców zwykle upewniają się jaki jest ich cel podróży i wysadzają w najbardziej dogodnym miejscu. Ponadto miejscowi podróżni w razie jakichkolwiek  problemów służą radą, nawet jeśli jest udzielana wyłącznie językiem ciała i dłoni.

Trypolis jest najbardziej muzułmańskim miastem Libanu, jego krajobraz widziany z twierdzy przypomina syryjskie Damaszek lub Aleppo z sukiem oraz z licznymi minaretami oraz kopułami meczetów.

W Bejrucie widać kosmopolityczność. Mieszkańcy ubrani są typowo po Europejsku, przesiadują w eleganckich restauracjach i buszują na zakupach niczym bohaterki „Seksu w wielkim mieście”. Kobiety nie zakrywają się od stóp do głów, tak naprawdę sporadycznie widać kobiety w chustach, a nawet jeśli to te chusty wyglądają bardziej jak stylowy dodatek niż symbol religijny. Miałam wrażenie, że mieszkańcy Bejrutu przez swoje „obycie” wykazują większą ignorancję w stosunku do turystów i są bardziej odporni na  targowanie.

 

Przydatne języki. Arabski i francuski. Angielski zdecydowanie mniej.
Liban był terytorium mandatowym Francji stąd przydatność francuskiego

Święta. Ze względu na duże zróżnicowanie etniczne każde z wyznań ma swoje święta – muzułmanie świętują swoje uroczystości zgodnie z kalendarzem muzułmańskim, natomiast chrześcijanie – Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych. Ponadto dniami wolnymi od pracy są 1 stycznia, 1 maja oraz 22 listopada - Dzień Niepodległości.

Jedzenie. Klasyczna kuchnia bliskowschodnia czyli nieśmiertelny kebab tudzież opcja wegetariańska – falafel. Najgorszy bliskowschodni falafel jest nieporównywalnie lepszy od najlepszego z polskiej budki kebabu.

Ponadto zachwyciły mnie przystawki-przekąski nazywane mezze. W budżetowych knajpkach zwykle podawane są dwa lub trzy „dipy” w których macza się chleb pita. Wśród nich na pewno znajdzie się humus (pasta z ciecierzycy z oliwą z oliwek i sokiem z cytryny), jakaś wariacja na temat drobnej fasolki lub fasolopodobnego warzywa (chyba fuul), baba ganouche (danie z bakłażana, z racji wrodzonego braku sympatii dla tego warzywa nie mam pojęcia jak smakuje, ale znani mi fani bakłażana serdecznie polecali), sałatka z pomidorów i natką pietruszki i czasami miętą.

Coś co mnie totalnie zauroczyło to manaeesh (transkrypcja angielska – w polskiej wymowie manusz). Libańskie mini pizze, dostępne w każdym miejscu i w każdym wydaniu. Dodatkiem może być wyłącznie ser żółty, może być mięso lub warzywa, lub np. sama cebula. Manusz można kupić w malutkich piekarenkach specjalizujących się właściwie wypiekiem tylko tego cuda ( w wymiarze normalnym lub mini). Niesamowite wrażenie robi sam proces produkcji i zręczność piekarzy a zapach w takiej piekarence niewiarygodnie pobudza apetyt.

Nie można nie wspomnieć o baklawie. Ten fantastyczny deser znany od Bałkanów po Bliski Wschód również w Libanie jest bardzo popularny. A baklawa przybiera wiele różnych form – od klasycznej, orzechowo miodowej z delikatnymi płatkami cienkiego ciasta po prażone pistacje w miodzie lub karmelu o konsystencji sezamków. Jeden ze znanych przewodników podaje, że najlepsza na świecie baklawa znajduje się w Trypolisie, w cukierni Rafaat Hallab o ponad stuletniej tradycji niedaleko hostelu Koura. Osobiście uważam, że cukiernia z kelnerami w krawatach i cenach jak u Magdy Gessler ani nie zachwyca bliskowschodnim klimatem, ani nie urzeka smakiem.

 

Religia. Islam: sunnici i szyici oraz katolicy, prawosławni, protestanci, maronici i druzowie.

Co warto przywieźć na pamiątkę. W Dolinie Bekaa, zwłaszcza w pobliżu starożytnych ruin Baalbek najbardziej charakterystyczną pamiątką są koszulki i flagi z logo Hezbollahu. Oczywiście trzeba się targować, żeby nie zapłacić 40 zł za bawełniany T-shirt.

Ciekawym pomysłem na pamiątkę z Byblos są starożytne skamieniałości wodnych stworzonek sprzed milionów lat. Można je nabyć w Muzeum Skamieniałości w Bybos, ale cena kamyka z obrazkiem małego wodnego stworzonka może bardzo dużo kosztować. Tak więc taka pamiątka będzie świetna dla pasjonatów.

Oprócz tego można kupić standardowe bliskowschodnie drobiazgi – chusty, szale, biżuterię, a nawet zupełnie komercyjne jak kieliszki z cedrem i napisem Liban, podstawki pod piwo itp.

Przewodnicy

Znasz dobrze Liban?

Uzupełnij jego opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Anna Myśliwiec - Uwielbia przypadki i zbiegi okoliczności. Czeka na kolejny film Ali Formana. Pochłania nieprzyzwoite ilości lodów malaga. I bardzo nie lubi pisać o sobie…

Obejrzyj zdjęcia z innych krajów.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)