Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Iran - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Musisz pamiętać o zasadach związanych z religią. (PRZECZYTAJ NASZ PORADNIK - JAK ZACHOWYWAĆ SIĘ W KRAJACH ISLAMSKICH) 

Niezwykle ważny jest ubiór, zarówno kobiety jak i mężczyzny. To co dla nas wydaje się oczywiste, w Iranie takim nie jest. Kobiety muszą mieć zakryte włosy i biodra, co w praktyce sprowadza się do ubrania tuniki, którą za 20-30 zł dostaniecie już w Iranie (np. w pierwszym, najczęściej odwiedzanym przez turystów mieście Tabriz). Ubiór kobiety nie musi być czarny, jak się powszechnie wydaje. Mężczyzna musi chodzić w długich spodniach, nieważne jaka jest temperatura - długie spodnie są niezbędne.

W każdym hotelu czy pensjonacie znajdziecie w pokoju dywanik i święty obrazek wskazujący nam kierunek Mekki.

Do najbardziej rzucających się w oczy zakazów należą: zakaz wznoszenia toastów, zakaz podawania sobie ręki między osobami różnej płci i zakaz posiadania motocykli z silnikiem większym niż 125 cm.

Istnieje ponadto wiele norm zwyczajowych zakazujących młodym, niezamężnym muzułmankom przebywania poza domem po godzinie 21.00 i ograniczających ich kontakty z płcią przeciwną. (MP)

Przypominam tylko, że do Iranu nie wolno wwozić żadnego alkoholu, narkotyków ani pism pornograficznych. (CP)

 

Mieszkańcy. Mieszkańcami Iranu są potomkowie dumnych Persów, Azerowie. Spotkać można również dużo ludności tureckiej, a nawet czasami Rosjan. W bogatych dzielnicach Teheranu spotkacie mieszankę kulturową z całego świata (ambasady i konsulaty). (MP)

Irańczycy są bardzo życzliwi, ciekawi świata, często zapraszają bezinteresownie na herbatę. Męczące bywa po jakimś czasie ciągłe pozdrawianie czy zagadywanie na ulicy, ale należy być wyrozumiałym. Iran to kraj będący w izolacji a ludzie ciekawi są świata. Unikaj rozmów politycznych. (CP)

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, by unikać rozmów politycznych. Różnice kulturowe i polityka to najczęstszy temat rozmów z Irańczykami - często pytają o ocenę polityki USA albo jak o Iranie mówi się w Polsce. Odpowiedź, że większość ludzi w naszym kraju twierdzi, że są terrorystami nie robi na nich negatywnego wrażenia – ripostują, że to obraz namalowany przez zachodnie media i że podróżując po Iranie samemu można doświadczyć życzliwości mieszkańców.

Często pytają też o wyznanie i odpowiedź „christian” jest pozytywnie odbierana. Nie sprawdzałem tego, jednak jeden z Irańczyków powiedział, że dysputy o ateizmie są bardzo mocno niewskazane. (AZ)

 

Przydatne języki. Jak na całym świecie, angielski. Najlepiej znać perski. Na północy pomocny może być rosyjski. Ze znajomością angielskiego dasz sobie bez problemu radę. (CP)

Około 70% szyldów w centrach miast ma angielskie tłumaczenia, na obrzeżach i na wsiach większość jest już w farsi. (AZ)

Podstawowe zwroty w farsi można opanować nawet z małego turystycznego słowniczka Lonely Planet, warto znać podstawowe zwroty w tym języku. Drugim najczęściej używanym w Iranie językiem jest arabski. Dzieci w szkołach uczą się arabskiego, głównie w celu czytania świętej księgi - Koranu. (MP)

 

Święta. Ramadan – lepiej w tym okresie nie jechać, bo wszystko w ciągu dnia jest pozamykane. Ramadan to święto „ruchome”, więc sprawdź w Internecie kiedy przypada w danym roku. (CP)

W trakcie świąt około 70% sklepów i 50% punktów usługowych jest zamknięta. Reszta działa, więc nie ma problemu z zaopatrzeniem się w wodę czy skonsumowanie falafla. (AZ)

Dni świątecznych, podobnie jak w Polsce jest sporo i trudno jest wszystkie wymienić. Najważniejsze święta to: Ashura, Arbaeen, święto 40 dnia po śmierci imama Husajna, święto Nacjonalizacji Przemysłu Naftowego, rocznica męczeńskiej śmierci Fatimy czy imama Dża'fara.

Należy zwrócić uwagę na irański tydzień pracy, który trwa tam 44 godziny, zazwyczaj od soboty do środy (8–17), bądź od 8 do 16 i dodatkowo w czwartek od 8 do 12. (MP)

 

Jedzenie. Nie rzuca na kolana. Dużo mięsa, najczęściej szaszłyki czy kebaby, ale nieco inna wersja niż w Turcji. Ilość owoców też niewielka. (CP) Samodzielne robienie jedzenia wychodzi dużo drożej. (AZ)

Najlepsze irańskie jedzenie znajdziecie jednak nie w restauracjach czy barach, ale w zwykłych domach zwykłych ludzi. Najpopularniejszą potrawą jest dżudżu kebab, czyli szaszłyk z kurczaka z pieczonym pomidorem i cienkim chlebem, dobrze znany z innych krajów arabskich. Uliczne jedzenie jest zjadliwe i nie należy się go obawiać. Należy jeść zawsze tam, gdzie je dużo ludzi, co zagwarantuje wam, że posiłek będzie świeży.

W miejscowości Qazvin nie znajdziecie innego mięsa niż nerki, mózg, ozory i inne zwierzęce wnętrzności, które są uznawane w tym mieście za prawdziwy przysmak. (MP)

Religia. Islam i wszystkie konsekwencje z tym związane. (CP)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Pamiątek mało, w niewielu miejscach da się kupić coś fajnego. Największy wybór jest w Isfahanie i tam radzę robić zakupy. Ja przywiozłam sobie serwety i obrus na stół w tradycyjne perskie wzory. Polecam. Warto też na samym początku podróży poszukać na sukach „szalików” na głowę - są o wiele lepsze od naszych chustek i wygodnie się je nosi. Dziewczyny od razu zorientują się, o czym piszę, gdy popatrzą na „wyluzowane” młode Iranki. Te szaliki są bardzo tanie, to też fajny prezent i pamiątka. (CP)

Z pewnością rękodzieła rzemieślników z Isfahanu – dzbanki, talerze, filiżanki – są to dosyć drogie pamiątki, ale to naprawdę coś ładnego i wyjątkowego. Poza tym różne gadżety z Chomeinim i srebro – jest tańsze niż w Polsce. (AZ)

Ciekawymi pamiątkami będą np. dywany, z których Iran jest znany na całym świecie. Nie są one jednak najtańsze ani najlżejsze. Wartościową pamiątką będzie płaskorzeźba z okolic Persepolis, przedstawiająca króla Persji Dariusza. Pamiątki są dosyć tanie, warto poszukać czegoś ciekawego.

W Isfahanie można zaopatrzyć się w bardzo drogie miedziane naczynia, bogato malowane w niebieskie wzory, z których słynie cały region od setek lat. (MP)

Autorzy

Marek Pauli - absolwent turystyki na gdańskiej AWF, pasjonat podróżowania zafascynowany Bliskim Wschodem, autor publikacji prasowych dotyczących tego regionu. Razem z żoną szuka w podróżach wartościowych ludzi i wyjątkowych miejsc, gdzie być może kiedyś będzie warto udać się na emeryturę.

Czesława Pilch - lubi trasy naziemne (Armenia-Iran, Polska-Bałkany-Polska, Ukraina-Mołdawia-Rumunia), w zaliczaniu których nie przeszkadza jej ani mąż, ani dwóch dorosłych synów, ani posada w państwowym przedsiębiorstwie. W Iranie spędziła miesiąc.

Arek Zaremba - lubi podróżować „na dziada” – autostopem i lokalnym transportem, spać w tanich hotelach i jadać w knajpkach dla ubogich. W ten sposób najlepiej poznaje lokalną kulturę. Wybiera rejony gorące i płaskie – tam z plecakiem czuje się najlepiej.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)