Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Wietnam - Na co uważać

Wyświetla nowości od 1 do 4 ze wszystkich 11
Mieszkańcy

Ogólnie rzecz biorąc Wietnam, jak i sąsiednie kraje Azji Południowo-Wschodniej, jest, jak na nasze standardy, bardzo bezpieczny. Nie ma napadów i jawnego krojenia na ulicy, nawet kieszonkowcy nie dają się specjalnie we znaki, choć strzeżonego… i lepiej uważać na swój dobytek.

(TR)
Kanty i oszustwa

Wietnamczycy są za to mistrzami w wyciąganiu turystom pieniędzy z kieszeni w zupełnie inny sposób – nagminnie zawyżają ceny (często z kilkukrotnym przebiciem), sprzedają im rzeczy, których tak naprawdę w ogóle nie potrzebują, naciągają etc. (ale uwaga! – odnosi się to tylko do miast i miejsc turystycznych, poza nimi to zupełnie inna historia, co jest tylko kolejnym z powodów, żeby zejść z utartych szlaków).

Należy jednak do tych praktyk podchodzić ze spokojem i nie do końca na serio, bo w Wietnamie jest to normalne, także między samymi Wietnamczykami (choć oczywiście proporcje są inne). Zamiast się wściekać, można i nawet powinno się targować; można nie dać zrobić z siebie frajera, a spotka się to raczej z uznaniem niż złością miejscowych. Należy tylko zachować umiar i, podobnie jak Wietnamczycy, przylepić sobie do twarzy (najlepiej na stałe) szeroki uśmiech.

Pozostaje jeszcze dylemat, czy w imię sprawiedliwości i ograniczonego budżetu lepiej targować się za każdym razem do upadłego, czy może lepiej dla własnego spokoju czasami odpuścić (szczególnie, że złotówka, która przepłaciliśmy, może zasilić budżet wielodzietnej rodziny, żyjącej za 50 dolarów miesięcznie). Ale z tym dylematem każdy musi się zmierzyć na własną rękę.

(TR)

Niestety większość przewodników na wycieczkach organizowanych przez biura opowiada głupoty i historie wyssane z palca. Trzeba na to uważać bo są to tylko historie dla Amerykanów i Australijczyków.

(MR)
Woda/Jedzenie

Jeśli wybieramy się do Wietnamu na krótko, powinniśmy uważać na to, co jemy i przede wszystkim na to, co pijemy (woda – tylko butelkowana), ale nie przesadzajmy też w drugą stronę. Mieszkałem w Wietnamie przez rok i ani razu nie padłem ofiarą żadnego zatrucia pokarmowego, ameby etc., mimo, że jadłem i piłem naprawdę (prawie) wszystko i (prawie) wszędzie, a przed wyjazdem, jeszcze w Polsce, nabawiłem się poważnej choroby układu pokarmowego (wietnamska dieta nie tylko mi nie zaszkodziła, ale przeciwnie – mój stan znacznie się poprawił).

Oczywiście każdy z nas ma inny organizm i innego anioła stróża, ale… historie, że trzeba pić setkę wódki do każdego posiłku, bo inaczej zginiemy w męczarniach, radzę włożyć między bajki.

(TR)
Wyświetla nowości od 1 do 4 ze wszystkich 11

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)