Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Tajlandia - Transport i poruszanie się po kraju

Wyświetla nowości od 1 do 7 ze wszystkich 21
Autobus

Drogi są niezłe (kierowcy gorsi), więc poruszanie się autobusami ma sens. Popularne jest łapanie nocnych kursów na dłuższych trasach. Autobusy w Tajlandii dzielą się na kilka kategorii, z których trzeba rozpoznawać: local/express (typowe świniobusy), VIP/S-VIP (porządne, klimatyzowane maszyny na długie trasy, zwłaszcza S-VIP nocą to dobry pomysł).

Z lotniska do centrum Bangkoku jedzie Airport Express, który ma cztery linie. Bilet kosztuje 150 bahtów.

(TM)

Autobusy miejskie w Bangkoku czy małe pickupy (songthaew) z zadaszeniem i ławeczką w innych miastach - minimum 6 baht. Autobusy miejskie bez klimatyzacji mają stałą cenę - 6 - 8 bahtów, w klimatyzowanych cena zależy od dystansu. Opis trasy często jest tylko po tajsku, a sprzedający bilety na mniej uczęszczanych przez turystów trasach nie mówią po angielsku, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w mapę linii autobusowych, którą można dostać w centrach informacji turystycznej.
W Bangkoku są 3 dworce autobusowe :
Mochit w północnej części miasta obsługuje autobusy jadące na północ kraju (telefoniczna informacja po angielsku pod numerem (02) 272 0299).
Sai Taj Mai na wschodzie po drugiej stronie rzeki dla autobusów udających się na południe i zachód (telefoniczna informacja po angielsku pod numerami (02) 435 1199 i (02)434 5558).
Ekkami (Sukhumwit), dla autobusów jadących na wschód (telefoniczna informacja w języku angielskim pod numerami  (02) 391 2504 i (02) 392 2521). 
Przykładowe ceny transportu  w klimatyzowanym autobusie do różnych części kraju z biura podróży z przyzwoitymi cenami:
granica z Kambodżą - 300 baht,
Phnom Phen - 1300 baht,
Koh Phanghan - 450 baht,
Phi Phi - 650 baht,
Koh Lanta - 520 baht,
Satoon  - 730 baht,
Vientian - 900 baht,
Singapur - 1480 baht,
Kuala Lumpur - 1280 baht,
Krabi - 280 baht,
Penang - 980 baht,
Kanchanburi - 200 baht,
Ayuthaya - 250 baht,
Pattaya - 280 baht.

W cenę biletu na wyspy wliczona jest opłata za prom.

(PD)
Minibusy/shared taxi

Na niektórych, szczególnie tych mniejszych trasach w północnej części kraju nie ma autobusów VIP. Jedyne możliwości publicznego transportu to lokalne autobusy albo minibusy. Minibusy kosztują więcej, ale mają air con i możesz być pewny, że dojedziesz do celu nawet o kilka godzin wcześniej niż miejscowym autobusem, który często zabiera pasażerów do drodze. Czasem kierowca pełni także rolę listonosza. Minibusami dojedziesz z Chiang-Mai do Pai, Chiang-Rai i Fang.

Chcąc podróżować na małych trasach pytaj o tzw. sawngthaew, czyli żółte, białe, czerwone lub zielone tutejsze cudaki (coś jak małe samochody dostawcze), które kursują między głównymi wioskami i miasteczkami. Niesamowicie tanie i zatrzymają się w każdym miejscu na drodze, żeby zabrać pasażera, ale bądź przygotowany na podroż z liczbą ludzi kilkakrotnie przekraczającą liczbę miejsc siedzących. Zdarza się jechać z kozą w środku, worami ryżu, a w popołudniowych godzinach ruchu nierzadko na dachu sawngthaew, jeśli nie było miejsca w środku. Ciężko jest też o rozkład jazdy. sawngthaew kursują zazwyczaj od rana do późnego popołudnia.

(AG)
Samochód

Nie ma problemu z wynajęciem samochodu we wszystkich większych miastach oraz na lotniskach. Cena zaczyna się od 1000 bahtów za dzień. Wynajem samochodu jest dobrym pomysłem jeśli nie lubisz polegać na rozkładzie jazdy publicznych środków transportu, jedziesz z całą rodziną i zależy ci na czasie lub wygodzie.

W przeciwnym razie, nie tylko że drogo, to i może być niebezpiecznie, szczególnie jeśli nie jesteś przyzwyczajony do azjatyckiego stylu jazdy. Jeździ się po lewej stronie jezdni i bardzo często jest to jedyna przestrzegana w Tajlandii zasada ruchu drogowego. W Bangkoku wynajmują samochody tylko ci, którzy lubią stać godzinami w popołudniowych korkach.

(AG)

Jeśli chcecie wynająć samochód możecie prowadzić na międzynarodowym prawie jazdy z Polski, albo zaryzykować kupno międzynarodowego, za kwotę 150 - 200 baht na Kao San Rd (zależy jak dobrze się targujecie). Policjanci z reguły, zwłaszcza na prowincji, nie znają angielskiego, a łapówki są bardzo mile widziane. Szczególnie dużo policji jest na drogach pod koniec miesiąca  oraz w piątkowe i sobotnie noce.

Łapówki - 100 baht na prowincji i 200 baht w stolicy i dużych miastach rozwiązują problem, oczywiście przy drobnym przekroczeniu przepisów. W samochodzie nie wolno rozmawiać przez komórkę, chyba że ma się słuchawki. Trzeba mieć zapięte pasy. Dotyczy to pasażera z przodu i oczywiście kierowcy. 

Można praktycznie wszędzie dojechać. Drogi są bardzo dobre i dobrze oznaczone, nieco gorzej jest w miastach. Bangkok to dżungla pełna jednokierunkowych pułapek, na których czyhają bezlitośni policjanci. Przydatny jest GPS.

Na wyspach czy gdzieś w terenie warto wynająć skuter. Za taki z automatyczną skrzynią biegów trzeba zapłacić za dzień 150 - 200 baht. Paliwo we własnym zakresie, sprzedawane wzdłuż drogi w małych sklepikach w butelkach po whiskey. Zwracając motorek poziom paliwa ma być podobny do poziomu gdy motorek braliśmy. Prawo jazdy nie jest wymagane.

(PD)
Promy/łodzie

W Bangkoku po rzece kursuje Chao Phraya Express – łodzie działające jak tramwaje. Są cztery linie bilety kosztują od 13 do 28 bahtów. Dobry środek transportu, choć nie najszybszy.

Promy kursują między stałym lądem i najpopularniejszymi wyspami na wschodnim i zachodnim wybrzeżu. Promem można też się przedostać do Malezji (na Langkawi).

Popularna trasa na południu to Surat Thani – Koh Samui – Koh Phangan – Ko Tao – Chumporn.

Promy różnych firm mają różne ceny (do 500 bahtów za jeden odcinek). Najtańsze są towarowe promy płynące całą noc (np. Chumporn-Koh Tao).

 (TM)

W Bangkoku do transportu publicznego po mieście pozostał tylko 1 kanał, nie oferuje on żadnych atrakcji widokowych, ale najszybciej można się nim dostać z Khao Sanu w okolice Siam Square, Central World, Sukhumwit. Przystań jest pod Złotą Górą.

Są trzy rodzaje łodzi Chao Praya Express: bez flagi – zatrzymuje się w każdej przystani, z pomarańczową flagą – ma przystanki w większości przystani oraz z dużą żółtą flagą – najszybsza, zatrzymuje się w kilku przystaniach. Wszystkie łodzie mają małe żółte flagi z godłem króla. Warto sprawdzić, która łódź zatrzymuje się tam gdzie chcemy wysiąść, żeby nie pływać tam i z powrotem.

Są też super szybkie i super głośne łodzie motorowe, z charakterystycznym długim dyszlem, na którego końcu jest śruba. Są atrakcją turystyczną i są drogie. Tajowie używają ich tylko w ostateczności.

(PD)
Wyświetla nowości od 1 do 7 ze wszystkich 21

Autorzy

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Ania Grebosz - rok w Tajlandii jako instruktorka sportów ekstremalnych. Miłośniczka życia na krawędzi, podroży nieudeptanymi szlakami, helikopterów Merlin oraz pierogów ruskich; pasjonatka obcych kultur; studentka zarządzania turystyką ekstremalną na uniwersytecie w Birmingham.

Piotr Druzgała - Od ponad siedmiu lat w Azji. Z wykształcenia fizjoterapeuta, obecnie nauczyciel języka angielskiego i wolontariusz w domu dziecka pod Bangkokiem. Niespokojny duch, ciągle szukający swojego miejsca na ziemi.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)