Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Tadżykistan - Transport i poruszanie się po kraju

Autobus. Brak (w GBAO).

Minibusy/shared taxi. Na trasie między głównymi miastami (np. Murghab–Chorog) kursują regularne marszruty.

Najpopularniejszym środkiem transportu jest shared taxi – kierowcy czekają, aż zbierze się odpowiednia liczba chętnych na kurs w danym kierunku (prawie nigdy nie jest to jednoznaczne z dopuszczalną liczbą pasażerów w dowodzie rejestracyjnym) i ruszają.

Zasada nr 1: cena jest zawsze negocjowalna. Zasada nr 2: należy uzbroić się w cierpliwość – centralnoazjatycka definicja „zaraz” bywa niepojęta dla Europejczyka.

W każdym mieście główny dworzec, z którego odjeżdżają marszruty i prywatni przewoźnicy, zazwyczaj znajduje się w pobliżu bazaru.

 

Samochód. Śmiałkowie, którzy chcą poruszać się po Tadżykistanie własnym samochodem muszą pamiętać, że napęd 4x4 i zapasowe koło w bagażniku to podstawa. Zdarzają się odcinki dobrych dróg, ale znakomita większość to wąskie, wyboiste szutrówki. Benzynę można nabyć w większych miastach – cena do ok. 3,5-4 somoni.

Średnia prędkość: 40-50 km/h, nawet do 80 km/h. Biorąc poprawkę na surowy, szutrowy charakter Pamir Highway (nie wspominając już o pobocznych drogach) bardzo wiele zależy od samochodu. Wiadomo, że Toyota Land Cruiser będzie mogła więcej niż dwudziestoletni Uaz.

 

Promy/łodzie. (dodaj swoje informacje)

Pociągi. Brak (w GBAO).

Autostop. Na terenie Górnego Badachszanu liczenie na złapanie stopa byłoby co najmniej nierozsądne. Nawet jeśli już zatrzyma się jakiś samochód, to na pewno będzie wypchany po brzegi ludźmi, a kierowca, który pewnie już ustalił wcześniej zadowalającą go cenę, nie będzie czuł litości wobec strudzonego autostopowicza.

Taksówki. Tylko w dużych miastach. Czasem są to zwykłe samochody osobowe, czasem minibusy. W Murghabie czy Choregu cena za jeden przejazd jest stała i niezależna od długości trasy – 1 somoni.

Rower. Sporo turystów wybiera ten środek transportu w celu przemierzenia Pamir Highway. W Murghabie jest specjalny oddział organizacji META (Murghab Ecotourism Association) dla rowerzystów.

Pamir Highway i poboczne drogi (np. trasa wzdłuż doliny Wahańskiej przy granicy tadżycko-afgańskiej) to świetny teren do poruszania się na motorze enduro – czasem nieco wymagający, ale każdy trud rekompensują widoki.

 

Samolot. Z Chorogu – stolicy GBAO są codzienne loty (o ile warunki pogodowe na to  pozwalają) do Duszanbe. Koszt to 80-100 USD.

Kraje, do których łatwo się przedostać. Kirgistan, Uzbekistan, Chiny, Afganistan.

Kirgistan - bez najmniejszego problemu można wjechać do Kirgistanu przez przełęcz Ak-Baital na północ od Murghabu. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość na przejściach granicznych, gdyż zarówno Tadżykowie, jak i Kirgizi bardzo skrupulatnie przeszukują bagaże podróżnych. Granicą tadżycko-kirgiską biegnie szlak przemytników narkotyków z Afganistanu.
  
Drugie przejście graniczne do Kirgistanu w miejscowości Daroot-Korgon jest teoretycznie zamknięte dla obcokrajowców. Teoretycznie nie oznacza, że obcokrajowcom nie udaje się go przejść – jednak jest to niepewna sprawa, zazwyczaj wypadkowa wysokości łapówki, wielkości grupy i zwykłego szczęścia. Nie warto ryzykować (stan na 2008).

Uzbekistan - z Duszanbe na północ można przedostać się do uzbeckiej części Doliny Fergańskiej. Udając się bardziej na północny zachód, przez Pandżikent, można dojechać do Samarkandy.

Chiny - Na wschód od Murgrabu jest przejście graniczne z Chinami - Kulma Pass. Niestety od 2008 jest ono zamknięte dla obcokrajowców (początkowym powodem była organizacja Igrzysk Olimpijskich w Pekinie). Wybieranie tego kierunku jest niepewne.

Afganistan - przedostanie się z terenu tadżyckiego GBAO do Afganistanu jest niemożliwe dla obcokrajowców.

Autor

Marta Rękas - lublinianka, studentka SGH. Swoje dwie pasje – podróżowanie i góry stara się łączyć w wyprawach w dalekie: odwiedziła kraje Azji Centralnej, spędziła ponad trzy miesiące w północnej Kanadzie i na Alasce. Jej szlaki górskie od naszych sielskich Beskidów prowadziły przez rumuńskie Karpaty, kanadyjskie Góry Skaliste, góry Alaski, pasma Ałtaju, Tien-Szanu i Pamiru. W ubiegłym roku stanęła na szczycie Piku Niepodległości (7134 m n.p.m.); w wolnym czasie oddaje się lekturze książki podróżniczej przy akompaniamencie dobrego, rockowego grania.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)