Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Singapur - Transport i poruszanie się po kraju

Autobus. Sieć autobusów jest bardzo dobrze rozwinięta. Do tego w Singapurze praktycznie nie ma korków, więc często autobus jest równie dobry co metro.

Samochód. Odległości w mieście są tak niewielkie, że wynajem samochodu zakrawa na burżujstwo (od 100 USD w górę za dobę). Obowiązuje ruch lewostronny.

Łodzie. Kursują po rzece, ale wożą tylko turystów, udając dżonki.

Autostop. Nie istnieje.

Taksówki. Drogie na tyle, że stają się całkowicie nieopłacalne (chyba że na nocne powroty do domu). Na plus taksówkarzom można zaliczyć uczciwość – korzystają z licznika i nie naciągają.

Riksze. Można je spotkać tylko przy turystycznych atrakcjach i są tym, czym w Warszawie konne bryczki na starówce. Żaden tubylec nie zhańbi się podróżą rikszą.

Rower. (dodaj swoje informacje)

Samolot. (dodaj swoje informacje)

Metro. Metro jest najlepszym środkiem transportu – tanie (2-3 zł za większość kursów), sterylnie czyste, ciche i dojeżdża wszędzie. Tak naprawdę metro to dwie sieci: MTR i LTR. Już przy kilkudniowym pobycie warto zainwestować w EZ-card, odpowiednik naszych kart miejskich. Niektóre linie metra są całkowicie automatyczne, nie jeżdżą w nich motorniczy. Singapurskie metro jest tez świetnym miejscem do podglądania codziennego życia mieszkańców. Ilość PSP, najnowszych telefonów komórkowych, gadżetów w rękach emerytów i wszelkich innych bajerów jest nieprawdopodobna.

Kraje, do których łatwo się przedostać. Malezja (kilka firm autobusowych jeździ do wielu malezyjskich miast – NiCE, First Coach, Transnational, Konsortium Express, można też pokonać granicę na piechotę, przechodząc do Johor Bahru). Indonezja (Bintan, promem).

Autor

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Obejrzyj więcej zdjęć z Singapuru.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)