Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Singapur - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Singapur jest bardzo europejskim i nowoczesnym krajem. Poza bazarami nie ma zwyczaju targowania się.

Je się podobnie jak w Malezji – łyżką i widelcem. Widelcem (lewą ręką) kroisz i rozdrabniasz po czym wkładasz na łyżkę, łyżką (prawą ręką) wkładasz do ust.

Singapur jest ultraczystym i porządnym krajem – nie ma korków, śmieci na ulicach, metro chodzi bez zarzutu, nie ma meneli na ulicach, burdy należą do rzadkości.

Mieszkańcy. Z jednej strony bardzo azjatyccy, bo głównie pochodzenia chińskiego, malajskiego i hinduskiego, z drugiej bardzo europejscy. Singapur to trochę taki wschodni Londyn – podobne ciuchy, ruch na ulicach, światła, gadżety, styl, urzędowym językiem jest angielski.

Bardzo dużą część społeczeństwa tworzą Europejczycy pracujący w dużych korporacjach.

Przydatne języki. Angielski (urzędowy). Co więcej, gdy spróbujesz wtrącać jakieś słowa po malajsku czy tamilsku, dziwnie będą na ciebie patrzeć

Święta. W Singapurze obchodzi się podobne święta co w Europie – Nowy Rok, Boże Narodzenie itp., ale też hinduskie (Thaipusam – styczeń-luty, Thimithi i Deepavali – listopad), chińskie (Chiński Nowy Rok) i muzułmańskie (Ramadan) święta, ze względu na wielokulturowość kraju.

Jedzenie. Z takiej kulturowej mieszanki da się coś upichcić. W zależności od tego gdzie jesz, dostaniesz więc co innego. Najpopularniejsze są chińskie i indyjskie knajpy, wieczorami rozkłada się wiele hawker stalls (wózków z jedzeniem), które są śmiesznie tanie a do tego bardzo czyste – najlepszy wybór.

Religia. Buddyzm, hinduizm i islam, ale religia jest w Singapurze na drugim planie.

Co warto przywieźć na pamiątkę. Coś z targu w Chinatown – pałeczki, ciuchy, patyczki do wróżenia, inne bibeloty. Uwaga, można tam też kupić np. preparowane żaby i inne produkty pochodzenia zwierzęcego – wyglądają efektownie, ale nie można ich wwieźć do Polski.

Autor

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Obejrzyj więcej zdjęć z Singapuru.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)