Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Nepal - Transport i poruszanie się po kraju

Autobus. Niemal wszędzie można dotrzeć autobusami lub busikami. Szczególnie polecam ich dachy - wspaniała perspektywa do podziwiania widoków, no i jest dużo chłodniej niż w środku. (KC) Autobusy bywają okrutnie, ale to okrutnie zatłoczone. (TM)

Autobusów w miastach nie polecam. Rikszarzy i taksówkarzy jest wszędzie pełno i nie są drodzy. (EN)

Minibusy/shared taxi. (dodaj swoje informacje)

Samochód/motocykl. Wynajęcie samochodu jest praktycznie niemożliwe, zresztą i tak zbyt daleko nim nie można dojechać, ze względu na fatalny stan dróg. Lepszym pomysłem jest wynajęcie motocykla, można to zrobić dość tanio na Thamelu (nie wiem jak z kwestią prawa jazdy, ale znając Nepal – nie sądzę by był jakiś problem). (TM)

Promy/łodzie. (dodaj swoje informacje)

Pociągi. Jest jedna, szczątkowa linia kolejowa przeznaczona tylko dla pociągów towarowych. Z punktu widzenia podróżującego, bez znaczenia. (TM)

Autostop. Średnio konieczny. W miastach wszędzie można dojechać rikszami, a poruszanie się na dalszych dystansach możliwe jest za pomocą autobusów i busów. (KC)

Szczerze mówiąc nie próbowałem, ale z tego co słyszałem, to mało popularny. Prawie cały kraj to góry, więc nie ma dróg w naszym rozumieniu. (EN)

Autostop przydaje się tylko w Kathmandu Valley, gdzie złapanie ciężarówki nie stanowi raczej problemu. (TM)

Taksówki. Rikszarzy i taksówkarzy jest wszędzie pełno i nie są drodzy. Chyba że wyczują osobę, na której można zarobić. Kurs taksówką z lotniska w Kathmandu do dzielnicy turystycznej Thamel nie powinien kosztować więcej jak 200-300 rupii. Jeżeli zawołają więcej, należy się targować. Wręcz obowiązkiem jest się targować o każdy kurs. (EN)

Riksze. Riksze wożą i turystów, i localsów po miastach, ale ja się w nich źle czuję. W Nepalu są to riksze rowerowe, z budą na dwóch pasażerów, co oznacza, że kierowca przy ostrym podjeździe pod górkę (czyli co chwila), wypluwa płuca. Widok męczącego się straszliwie człowieka nie jest tego wart. Chcesz mu pomóc – pogadaj chwilę, zaproś na obiad, daj napiwek za wskazanie drogi. (TM)

Rower. (dodaj swoje informacje)

Samolot. Jeżeli chcesz zwiedzić jak największą połać Nepalu, polecam samoloty, których ceny nie są strasznie wysokie. Jeżeli chcesz wybrać się w góry, czeka cię lot do miejscowości Lukla. Bilet kosztował w 2007 roku jakieś 150-200 USD w obie strony. (EN)

Buddha Air organizuje loty widokowe wokół ośmiotysięczników (w zależności od sezonu 75-100 USD). (TM)

Kraje, do których łatwo się przedostać. Indie. Wcześniej też Chiny, ale obecnie granica jest zamknięta (maj 2008). (TM)

Autor

Kasia Czupryńska - Ślązaczka nad morzem i dziennikarz-inżynier. Zawsze tęskni za podróżami i żeglowaniem już po pierwszej porcji pierogów i kęsie pieczonej gęsi po powrocie skądkolwiek.

Tomek Michniewicz - backpacker, dziennikarz, autor programu podróżniczego "Trójka Przekracza Granice". Przeciwnik kapeluszy a’la Indiana Jones i festiwalu w Opolu, miłośnik stanu na granicy wyczerpania. Redaktor naczelny serwisu KoniecŚwiata.net.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)