Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Kirgistan - Transport i poruszanie się po kraju

Autobus. Autobusy są rzadkością w Kirgistanie, głównie z powodu geografii kraju. Kursują na trasach Biszkek-Ałma-aty oraz Biszkek-Krakol. (MP)

Minibusy/shared taxi. Minibusy zwane marszrutami oraz shared taxi to podstawowy środek transportu w Kirgistanie. Minibusy (marszrutki) służą też do poruszania się po miastach. Nawet w Biszkeku, w którym nie ma metra, tramwajów ani autobusów miejskich, są głównym środkiem transportu (oprócz taksówek oraz rzadziej spotykanych trolejbusów).

Marszrutami podróżuje się także po całym kraju. Jedyna trasa na której nigdy nie udało mi się złapać marszrutki to Biszkek-Osz. Nigdy, jadąc tą trasą, nie widziałem marszrutki (nawet moja koleżanka, która uparła się, że takowe istnieją bo tak napisane jest w Lonely Planet, trasę zmuszona była pokonać w shared taxi).

Właśnie shared taxi są drugim najpopularniejszym środkiem transportu po Kirgistanie. Są droższe od marszrutek i sporo trzeba się natargować. Najlepiej gdy mówicie po rosyjsku, pokazując że w sumie to wcale nie zależy wam aby jechać do miasta X czy Y. Gdy ustalając cenę kilka razy rezygnujecie i odchodzicie, zazwyczaj kierowca dogoni was z ofertą niższej ceny. Trzeba się jednak nastawić na to, że ich kierowcy jeżdżą jak szaleni. Shared taxi ma jednak ten plus dla podróżnika, że można poprosić kierowcę aby się zatrzymał na zdjęcia czy po prostu na podziwianie widoku. (MP)

Poruszając się po samym mieście należy pamiętać, że marszrutki nie mają stałych przystanków a zatrzymanie ich polega na stanięciu przy ulicy i zamachaniu ręką. Nie ma też żadnego miejsca, gdzie możnaby sprawdzić trasy jazdy marszrutek, więc dobrze jest zawsze spytać kierowcę lub kogoś obok, jak i którym numerem gdzie dojechać.

W miastach ceny są raczej stałe i niewysokie, natomiast cena transportu między miastami przy użyciu tzw. shared taxi zależy już kilku czynników: waszych zdolności językowych (rosyjski), ilości osób, ilości czasu jaki macie, oraz szczęścia. Zdarza się, że jadąc jednym shared taxi ludzie w środku płacą różną stawkę za ten sam odcinek. Warto też wspomnieć, iż oficjalna ilość miejsc w samochodzie bardzo rzadko jest przestrzegana i często jedzie się w ścisku. (MJ)

 

Samochód. Wiele osób ostatnio wybiera się do Kirgistanu własnym samochodem, także z Polski. Drogi są tam w złym lub bardzo złym stanie (z wyjątkiem większości trasy Biszkek-Osz), co jednak nie powinno być wielkim utrudnieniem dla kierowcy z Polski. Kirgizi jeżdżą jak szaleni, w zasady ruchu drogowego też nie ma za bardzo co wierzyć. Jeśli waszym celem mają być mniej uczęszczane drogi albo wybieracie się do Kirgistanu późną jesienią lub zimą, wskazane jest żeby wasz samochód miał napęd na cztery koła.

Na równym bądź w miarę równym odcinku drogi jedzie się około 100-120km/h w wydaniu Kirgizów. W górach dużo wolniej, około 60km/h, przy podjazdach tempo raczej żółwie. (MP)

 

Promy/łodzie. Brak. (MP)

Pociągi. Jedyna wewnętrzna linia kolejowa w Kirgistanie prowadzi z Biszkeku nad jezioro Issyk-kul, do miasta Balikaczi. Jest to chyba najwolniejszy sposób dostania się nad jezioro. Warto jednak przejechać się tą trasą, chociaż w jedną stronę pociągiem (oczywiście jeśli macie dużo czasu i energii). (MP)

W Osh też znajduję się stacja kolejowa. Jeżdżą tam już chyba tylko pociągi towarowe, ale można zamówić tam bilety Biszkek-Moskwa oraz na inne wybrane trasy. (MJ)

 

Autostop. Z autostopem jest średnio. Wielu osobom się udało, jednak w Kirgistanie jest to pojęcie raczej nieznane. Każdy samochód to „taksówka”. Machając zatrzymacie pewnie sporo samochodów, jednak większość kierowców będzie chciała pieniądze. Z doświadczenia polecam łapać jak najstarsze samochody. Generalnie im biedniejszy człowiek, tym większa szansa że was zabierze. Na nowiutkie mercedesy, BMW czy Audi nie ma nawet co spoglądać. (MP)

Taksówki. Taksówka z prawdziwego zdarzenia to niezbyt częsty widok w Kirgistanie. Nigdy nie zauważyłem też w taksówce taksometru. (MP)

Rower. Poruszanie się po kraju rowerem jest trochę niebezpieczne, głównie z powodu pędzących samochodów. Kierowcy w Kirgistanie uważają pieszych czy rowery za intruzów. To pieszy bądź rowerzysta powinien zachować szczególną uwagę, a najlepiej uciekać z drogi jak najszybciej gdy zbliża się samochód.

Oprócz tego, podróżując rowerem, należy pamiętać o ukształtowaniu kraju. Sam nigdy nie jeździłem rowerem po Kirgistanie, jednak można tam spotkać wielu cyklistów. (MP)

 

Samolot. Istnieją loty wewnętrzne, głównie między Biszkiekiem a Osz. Samolotem można dostać się także do Batkenu, z tymi lotami są jednak spore problemy – samoloty mogą nie odlecieć nawet przez kilka dni z powodu złej pogody lub z jakiegoś innego powodu. (MP)

Biszkek–Osh to cena około 100 USD, lot ok. godziny. W zasadzie jeśli komuś bardzo zależy na czasie, to może skorzystać. Przejazd lądem to wydatek koło 25 USD i 10 godzin. (MJ)

 

Kraje, do których łatwo się przedostać. Najłatwiej chyba do Kazachstanu i Uzbekistanu, oczywiście do obydwu trzeba mieć wizę. Nie ma żadnego problemu ze znalezieniem transportu na te trasy (Biszkek–Ałma-aty oraz Osz-Andidżan). (MP) Cena – ok. 15 USD, busem jedzie się jakieś 7 godzin. Do Kazachstanu można się też dostać pociągiem. (MJ)

Gorzej jest z Tadżykistanem, przejście przez Karamyk jest (podobno) zamknięte dla ludzi spoza WNP, należy jechać przez Kyzył-art. Ja łapiąc stopa spędziłem tam dobrze ponad dobę zanim cokolwiek jechało w stronę Tadżykistanu. Mogłem jednak mieć po prostu pecha, było to jednak latem. (MP) (Inni podróżnicy przechodzą bez problemu - red.)

Przejście graniczne z Tadżykistanem na drodze A372 jest podobno zamknięte dla turystów. Są tacy, którym się udało, ale też sporo osób zawrócono. Dużo łatwiej jest jechać drogą M41 z Osh przez Sary Tash do Murgabu. Droga jest jednak rzadko uczęszczana, więc należy wcześniej umówić sobie transport w Osh. Koszt, wynajętym jeepem z Osh do Murgabu to około 50 USD/os. (MJ)

Do Chin z Kirgistanu dostać się jest ciężko. Nie ma szans zrobienia tego bez pomocy biura podróży. Należy załatwić transport do granicy a biuro załatwia transport od granicy po stronie chińskiej. Niestety trzeba zrobić wszystko tak jak przepisy karzą, bez sterty papierków nie przejedziecie. (MP)

Do Chin najlepiej dostać się przez przełęcz Irkeshtam. Jeżdżą przez nią chińskie autobusy na trasie Kaszgar-Osh-Kaszgar. Problemem może być jednak dowiedzenie się o rozkład jazdy. (MJ)

Pociągiem możecie dojechać do Biszkeku z Moskwy. Ceny biletu różnią się w zależności od terminu. Najlepiej sprawdzić zawsze na stronie kolei rosyjskich dostępność biletów i cen. http://rzd.ru Warto pamiętać, że ten pociąg jedzie przez Kazachstan (potrzeba wiza tranzytowa) i trzeba mieć zawczasu wyrobioną wizę kirgiską (na granicy kolejowej nie dają). (MJ)

Autor

Mateusz Pilch - z wykształcenia wschodoznawca - specjalista od krajów Azji Środkowej, wielki miłośnik tego rejonu świata oraz gór, wina, przygód i borówki amerykańskiej. Nie znosi marudzenia i pesymistycznego nastawienia.

Maciej Jankowski - student, z zamiłowania podróżnik, odwiedził liczne kraje w Europie i Azji (Serbia, Rosja, Tadżykistan, Pakistan, Chiny…). Jego miłością są także góry, w 2008 roku spełnił jedno ze swoich marzeń i zdobył Pik Lenina (7134 m n.p.m.). Jest fanem ostrych potraw oraz herbaty. Od 2005 roku należy do Klubu Turystycznego Ekonomistów „Tramp”. W wolnym czasie lubi posłuchać dobrej, ciężkiej muzyki oraz poczytać książki o polskich wyprawach w Himalaje.

Obejrzyj zdjęcia z Kirgistanu.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)