Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Kirgistan - Co warto

Miasta. Z miast polecam starą część Karakol oraz Osz. Cała reszta trąci ciężkim sowieckim stylem. (MP)

Biszkeku często nie da się ominąć, ale dłuższe przebywanie tutaj nie ma sensu. Polecam za to Osh, w których jest więcej atrakcji i czuć już klimat Azji Centralnej oraz świata islamskiego. Jest to też baza do załatwiania transportu, jeśli chcecie jechać gdzieś na południe. (MJ)

 

Przyroda. O przyrodzie Kirgistanu można by napisać książkę. Generalnie można powiedzieć, że w Kirgistanie jest jezioro Issyk-kul oraz góry. Nad Issyk-kulem można odpoczywać na piaszczystych plażach (na brzegu północnym, pełnym turystów głównie z Kazachstanu i Rosji) oraz kamienisto–żwirowych (na południowym brzegu. Cisza i spokój, brak turystów), a naokoło widoki na szczyty o wysokości czterech tysięcy metrów.

Góry Kirgistanu oferują ogromne możliwości dla miłośników przyrody. Od prostych pieszych wędrówek po ekstremalną wspinaczkę grubo ponad 7 tys. metrów. Warto wybrać się do zielonych dolin, otoczonych ośnieżonymi szczytami, z których spływają lodowce. Jeśli chcecie jedynie popatrzeć na góry nie zdobywając wierzchołków, można to zrobić z końskiego grzbietu.

Dla bardziej aktywnych - na pewno warto wybrać się w sezonie do bazy pod Pikiem Pobiedy i Chanem Tengri. Można dostać się tam helikopterem bądź pieszo z przewodnikiem.

Ciekawe są lasy orzechowe nieopodal Andidżanu, oraz „Patagonia Azji Środkowej” czyli potężne skalne ściany w rejonie Batkenu. Z przewodnikiem można zdobyć ponoć najłatwiejszy szczyt siedmiotysięczny na świecie, czyli położony na granicy z Tadżykistanem Pik Lenina 7134 m n.p.m. (MP)

 

Zwiedzanie. (dodaj swoje informacje)

Kultura. Polecam wybranie się na targ, ale nie taki gdzie sprzedaje się chińską tandetę. Taki, na którym handluje się lokalnymi dobrami, rękodziełem, żywnością, przyprawami itp. Warto poobserwować koczowniczy sposób życia Kirgizów, z naszego punktu widzenia prawie nic nie mają, a są dużo szczęśliwsi niż niejeden z nas - warto się nad tym zastanowić. (MP)

Warto wybrać się do jakiejś doliny, gdzie można poznać życie codzienne Kirgizów, zobaczyć prawdziwe jurty, pojeździć konno oraz spróbować różnych potraw.

W Chopłon-Acie jest hipodrom, gdzie odbywają się wyścigi konne oraz są rozgrywane zawody podobne do buzkaszi, czyli dwie drużyny na koniach próbują wziąć martwego kozła i wrzucić go do bramki przeciwnika.

Niedaleko Jalalabadu jest największy targ orzeszków ziemnych. (MJ)

Jedzenie. Warto spróbować lokalnych potraw, szczególnie polecam kumys - łatwo go kupić. Przy odrobinie szczęścia można skosztować takich rarytasów jak baranie oko. (MP)

Sport i nurkowanie. Nurkować można nad Issyk-kulem, woda jest bardzo przejrzysta a pod jej powierzchnią można znaleźć różne cuda. Rosjanie w czasie zimnej wojny testowali tam wojenne okręty podwodne i nowe torpedy – w końcu który satelita będzie szukać łodzi podwodnych w jednych z najwyższych gór świata? Pod wodą znajduje się także sporo ruin, są teorie iż jedne z nich to pozostałość średniowiecznego klasztoru chrześcijańskiego, w którym pochowany został św. Mateusz. Warto jednak zabrać swój sprzęt do nurkowania i upewnić się na miejscu gdzie można pływać, a gdzie się nie zapuszczać. (MP)

Trekking. Możliwości do trekkingu w Kirgistanie są wprost nieograniczone. Nie sposób opisać gdzie i co można, bo prawie cały kraj to góry. Są tu trasy dla kompletnych amatorów jak i dla ekspertów „z górnej półki”.

Nawet osoba, której doświadczenie górskie kończy się na polskich Tatrach, może wejść na szczyty o wysokości ponad czterech tysięcy metrów, a z pomocą przewodnika zdobyć nawet siedmiotysięczny Pik Lenina (7134m n.p.m.). Jest tu także sporo atrakcji dla doświadczonych alpinistów, chociażby drugi najdłuższy lodowiec lądowy świata oraz Pik Pobiedy (7439m n.p.m.), uważany za jedną z najtrudniejszych gór na świecie. (MP)

W większości są to dzikie tereny, na których turystów nie spotkacie. Mapy nie są trudne do zdobycia (ruskie sztabówki), mapy niektórych terenów możecie kupić w Biszkeku.

Niektóre obszary (jak na północ od Issyk-Kul czy w okolicy Karakol) są dosyć oblegane przez turystów (są tam organizowane komercyjne treki). Najbardziej znanym miejscem trekkingowym w Kirgistanie jest chyba Pik Lenina, na który każdego roku zjeżdżają się setki turystów. Innymi znanymi górami, choć o zupełnie innym typie trudności, są Chan Tengri i Pik Pobiedy. (MJ)

Freak show. (dodaj swoje informacje)

Adventure. W Kirgistanie jest bardzo dużo rzek, na których można uprawiać rafting. Zarówno na własną rękę lub - jeśli nie chcecie targać ze sobą z Polski pontonu - zorganizować taki spływ z jednym z lokalnych biur podróży. Może to jednak kosztować trochę za dużo jak na kieszeń backpackera.

Na pewno wyzwaniem są wyjścia w wyższe partie gór, wspinaczka lodowa, skoki z helikoptera na nartach, wspinaczka skalna – w Kirgistanie można tego wszystkiego spróbować. Ja, nie dysponując znacznymi środkami, bardzo lubię udawać się w jakąś dolinę, z niej przejść do innej, mniejszej, a z niej do jeszcze innej, bardziej oddalonej, gdzie mało kto chodzi. Następnie wejść na któryś z okolicznych szczytów, na którym może nawet nikt przede mną nie stał. W Kirgistanie jest sporo dziewiczych szczytów, wiele z nich ma pięć czy nawet sześć tysięcy metrów i czeka na swego zdobywcę. (MP)

 

Plaże i wyspy. Plaże jedynie nad Issyk-kulem, ewentualnie na Song Kol. (MP)

Kluby i imprezy. W Biszkeku jest parę pubów wartych uwagi, są jednak drogie. Jeśli ktoś chce poszaleć to raczej Biszkek bądź Czołpon Ata nad Issyk-kul’em. (MP)

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. (dodaj swoje informacje)

Komu się spodoba. Przede wszystkim ludziom aktywnym, lubiącym ruch, kochającym góry, dziką przyrodę, wysiłek fizyczny, kaprysy przyrody i azjatyckie klimaty oraz poruszanie się po nie utartych ścieżkach. (MP)

Autor

Mateusz Pilch - z wykształcenia wschodoznawca - specjalista od krajów Azji Środkowej, wielki miłośnik tego rejonu świata oraz gór, wina, przygód i borówki amerykańskiej. Nie znosi marudzenia i pesymistycznego nastawienia.

Maciej Jankowski - student, z zamiłowania podróżnik, odwiedził liczne kraje w Europie i Azji (Serbia, Rosja, Tadżykistan, Pakistan, Chiny…). Jego miłością są także góry, w 2008 roku spełnił jedno ze swoich marzeń i zdobył Pik Lenina (7134 m n.p.m.). Jest fanem ostrych potraw oraz herbaty. Od 2005 roku należy do Klubu Turystycznego Ekonomistów „Tramp”. W wolnym czasie lubi posłuchać dobrej, ciężkiej muzyki oraz poczytać książki o polskich wyprawach w Himalaje.

Obejrzyj zdjęcia z Kirgistanu.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)