Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.


Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

ForumKambodżaJak tanio dojechać

Porady użytkowników: Jak tanio dojechać utworzony 2011-05-27 23:17

Wiadomość Autor
W tym wątku znajdziesz porady zamieszczone przez użytkowników naszego serwisu w kategorii: Kambodża > Jak tanio dojechać
Napisane: 2008-01-30 06:46
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
0% (0/1) uznało ten wpis za pomocny.
administrator
Twórca tematu
Rank: 5
Posty: 48
Od: 2011-05-27
A ja myślę że wynajmowanie rikszy w Angkor wcale nie jest najlepszym pomysłem, no chyba że ktoś ma ochote systemem japończyka przemieszczać się od pkt A do pkt B.
Polecam chodzenie piechotą. Większość dróg pomiędzy światyniami jest zacieniona więc upał nie daje się aż tak we znaki, a po drodze spokój, cisza, od czasu do czasu jakiś kawałek budowli, który nie załapał się na mapkę turystyczną.
A co do dzikich tłumów - no cóż, trzeba przymknąć oko, troche nie zwracać na nie uwagi i cieszyć się zachwycającą architekturą.
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
100% (1/1) uznało ten wpis za pomocny.
Sinjini
Rank: 1
Posty: 6
Od: 2009-09-17
Wystarczy myslec niestereotypowo i mozna byc samemu w swiatyni. 1 dzien Angkor w poludnie + najblizej polozone swiatynie. Ludzi bylo malo poniewaz najwiecej zwiedza okoliczne swiatynie tuz po zaliczeniu wschodu w Angkor. 2 dzien Angkor o swiecie (no tutaj ludzi nie unikniemy) a potem szybko do swiatyn najdalej polozonych. Tam bylismy prawie sami. Oczywiscie wszystko wynajetym tuktukiem. 12$ za 2 dni
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
Brak głosów. Oddaj pierwszy głos!
zbychuto
Rank: 0
Posty: 2
Od: 2009-06-25
Angkor warto-ale dokładnie tak jak napisała "ilonalonia" czyli tylko z wynajętą rikszą.Najlepiej od razu tzn "duże koło" - małe normalnemu (tzn bez medytacji i zainteresowania wszystkimi możliwymi detalami) zajmuje góra 3-4 godziny.Nie wiem jak jest w sezonie ale poza-trzeba się ostro targowac o cenę.Cała stolica to jak dla mnie turystyczna pomyłka.Muzeum zbrodni czerwonych khmerów to zdjęcia twarzy, cele i miejscami kiczowate obrazki przedstawiające tortury.Ja wiem że nie należało się spodziewac nie wiadomo czego-ale nie zmienia to faktu iż nie warto. Porównania do muzeum zbrodni amerykańskich w sajgonie nie ma absolutnie żadnego.Pola śmierci-też tylko jeśli ktoś chce się ewentualnie pomodlic. Jest jeszcze pałac w centrum- ładny, tylko tyle i aż tyle.
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
Brak głosów. Oddaj pierwszy głos!
maxavmaxav
Rank: 0
Posty: 5
Od: 2009-09-18
Mysle, ze stwierdzenie, ze nie warto zobaczyc Angkor Wat jest troche na wyrost. To, ze jest duzo turystow nie powinno dyskwalifikowac miejsca. Czy to znaczy, ze nalezy odpuscic Mur Chinski, Machu Picchu, Palac Krolewski w Bangkoku bo tam jest duzo ludzi? A komentarz, ze w rzeczywistosci miejsce nie wyglada jak na zdjeciach jest smieszny. Malo jakie popularne miejsce wyglada lepiej w rzeczywistosci niz na dobrym zdjeciu. Zdjecie to wycinek rzeczywistosci, do tego zazwyczaj podkrecony w photoshopie.
Osobiscie uwazam, ze bedac w Kambodzy Angor trzeba zobaczyc, bo to niesamowity zabytek.
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
Brak głosów. Oddaj pierwszy głos!
magdabis
Rank: 0
Posty: 2
Od: 2008-09-23
fakt. turystów na max jest i będzie więcej, wg danych w książce J.Pałkiewicza "Angkor" w 1986 r. zanotowano ich 560 osób a w 2006 około 1 mln!
Ale moim zdaniem ominięcie tych świątyń to byłby kolosalny błąd. Zgadzam się koleżanką co do sposobu zwiedzania. My właśnie tak robiliśmy i dało radę. A tuk tuk tani jak barszcz- 25 dolków za całe 3 dni jeżdżenia...
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
Brak głosów. Oddaj pierwszy głos!
larrry
Rank: 0
Posty: 7
Od: 2008-10-03
Mam komentarz odnosnie kompleksu światynnego Angkor Wat. Częściowo zgadzam się z Tomkiem. Są tam tłumy turystów, wschód lub zachód słońca nie jest wart opowieści, jakie się snuje o nich, ale jest rada aby mieć piękne wspomnienia z światyń, aby móc się delektować ich pięknem, aby ominąć tłum, a na zdjęciach nie mieć niechcianych
widoków.
Nie korzystamy z grupowych wycieczek, wynajmujemy na 2 lub 3 dni rikszasza, z którym umówiamy się na konkretną stawkę dzienną, płatną po wykonaniu usługi i zaczynamy podróż od najdalszych miejsc kompleksu. Jedziemy zawsze pod prąd w stosunku do tłumu turystów, których najpierw ciągnie się do Angkor Watu, któru w mojej ocenie, jest wart najmniejszej uwagi i można go zobaczyć na ostatnim wdechu, jak już będziecie nasyceni innymi światyniami i totalnie zmęczeni. Uwaga: trzeba być upartym że chce się jechać pod prąd i usilnie tego pilnować.
Zaczynamy około 6 rano wyprawę z uwagi, iż dojazd do najdalszego miejsca zabiera około godziny (wskazana w godzinach porannych cieplejsza odzież, jakaś kurteczka, bo na rikszy strasznie wieje od rana). Obiad najlepiej spożyć albo o 12:00 albo o 16:00, bo 13:00-15:00 warto się szwędać po światyniach, bo inni ładują żołądki (czytaj jest spokój względny). Ilona Cizewska
Napisane: 2010-01-28 18:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
50% (1/2) uznało ten wpis za pomocny.
ilonalonia
Rank: 1
Posty: 2
Od: 2008-10-03