Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Japonia - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Pod tym względem to kraj zdecydowanie odmienny od całego świata. Zawsze trzeba zdejmować buty wchodząc do czyjegoś mieszkania lub świątyni. W butach nie powinno się chodzić po tatami, czyli specjalnych grubych matach, które są zamiast klepki na podłodze. Tatami możemy spotkać w hotelach czy schroniskach młodzieżowych, także w restauracjach czy innych lokalach gastronomicznych o tradycyjnym wystroju.

W schroniskach, hotelach, ale nie tylko, w ubikacji są często plastikowe klapeczki. Powinno się więc przed wejściem do ubikacji zdjąć swoje buty i założyć tamte – ponoć jest to sposób utrzymania higieny.

Jeśli ktoś planuje wizytę w onsenie, czyli w gorących źródłach (bardzo polecamy – rewelacja), musi się przygotować na to że będzie bacznie obserwowany przez innych kąpiących. Oczywiście dyskretnie, jak to w Japonii. Niemile widziane jest zakładanie kąpielówek czy kostiumu, należy rozebrać się do naga. Można zabrać tylko mały ręczniczek, który służy nie do zasłaniania się, lecz do wycierania potu z twarzy.

Głośne czyszczenie nosa w miejscu publicznym nie jest mile widziane.

Często możemy się spotkać z tradycyjnym japońskim wyrazem szacunku, czyli ukłonem. Japończycy najczęściej kłaniają się przy powitaniu i pożegnaniu, my też powinniśmy odwdzięczyć się tym samym. Czasem bywa, że wykonują kilkanaście ukłonów.

W sklepach, barach, restauracjach podczas płacenia przy kasie, sprzedający wygłaszają pewne grzecznościowe formułki (robią to szybko i mechanicznie), nie należy się przejmować i nic nie odpowiadać.

W domach, ale też w wielu restauracjach stoliki są bardzo niskie i siedzi się na podłodze. Oczywiście należy zdjąć buty i usiąść z nogami podwiniętymi pod siebie.

Jeśli planuje się odwiedziny w czyimś domu lub będzie się goszczonym przez Japończyka, powinno się mieć dla niego jakiś mały prezent. Najlepiej wziąć lekkie typowo polskie drobiazgi, np. malowane jaja wielkanocne lub małe serwetki kupione w Cepelii, polskie czekoladki, album ze zdjęciami z Polski.

W Japonii jest zwyczaj obdarowywania się ciasteczkami charakterystycznymi dla danego regionu. Można je kupić w sklepach w miejscach turystycznych. Jeśli nie mamy czegoś z Polski, właśnie ciasteczka będą dobrym upominkiem.

Japończycy raczej unikają bezpośredniego kontaktu wzrokowego.

Nie ma zwyczaju ustępowania miejsca starszym ludziom, kobietom w ciąży i kobietom z dziećmi.

 

Mieszkańcy. Japończycy zawsze są na dystans. Są mili, uprzejmi, uczynni, pomocni i bardzo się starają jeśli się ich o to poprosi. Czasem gdy nie potrafią pomóc, np. w informacji turystycznej, zamiast powiedzieć że nie wiedzą, mówią że np. nie jest to możliwe lub czegoś nie wolno. Tak nam się zdarzyło na Okinawie, gdy pytaliśmy o rozstawieni namiotu. Pani zrobiła wielkie oczy i powiedziała, że się nie da, a potem okazało się że na małej wyspie był kemping i nie było najmniejszego problemu z namiotem.

W porównaniu z innymi krajami azjatyckimi, Japonia jest spokojna a ludzie delikatni i nienachalni. Mało kto zaczepi, zagada, raczej samemu trzeba zacząć rozmowę by nawiązywać kontakty z Japończykami.

 

Przydatne języki. Angielski, choć z tym też bywa ciężko. Angielski w wykonaniu Japończyków bywa często bardzo trudny do zrozumienia, ze względu na to że po spółgłosce często dodają samogłoskę np. biru (beer). Mają też problem z literą „l”, którą wymawiają jak „r”.

 

Święta. Warto być 6 sierpnia w Hiroshimie w rocznicę zrzucenia bomby atomowej na to miasto.

Co roku w wielu miejscach odbywają się matsuri – czyli shintoistyczne święta. Latem na matsuri można natrafić np w Matsumoto – organizowane są uroczyste, barwne parady dzieci i innych mieszkańców, ulice miasta są bardzo kolorowo ozdobione.

Warto odwiedzić Japonię na wiosnę, by być na święcie podczas kwitnienia wiśni, czyli sakury. W tym czasie Japończycy świętują, urządzając spotkania pod kwitnącymi drzewami.

 

Jedzenie. Japońskie restauracje są drogie. Podawane w nich potrawy pięknie wyglądają, wspaniale smakują, ale jest tego zazwyczaj niewiele. Typowe potrawy to oczywiście sushi i sashimi - surowa ryba na kulce ryżowej, lub ryba w kulce ryżowej owinięta wodorostem oraz surowe ryby – ale to raczej zakąski.

Polecamy okonomiyaki, czyli smażone ciasto z różnorodnymi dodatkami – rybą, warzywami, owocami morza. Takie danie można przyrządzić sobie samemu przy specjalnych stołach z gorącą płytą elektryczną. Warto też spróbować shabu-shabu, cienko pokrojonej wołowiny, którą macza się w sosach i smaży w oleju w specjalnym garnuszku ustawionym na stole na palniku.

Ciekawymi potrawami, dla lubiących makarony, będą ramen, soba i udon. Podaje się je z różnymi dodatkami jako sycącą zupę.

Tanio zjeść, ale nie po Japońsku, można w knajpkach tajskich, chińskich, koreańskich. Najlepsze są knajpki ze zdjęciami potraw lub plastikowymi daniami na wystawie. Widać tam co i ile można zjeść.

Polecamy także gotowe zestawy ryż, mięso lub ryba, warzywa – obento – które można kupić w sklepach typu 7/11, Lawson. W tych sklepach, są często miejsca ze stolikiem i mikrofalówką, gdzie można taki obiadek podgrzać i zjeść. Cena takiego zestawu od 10 do 20 zł.

 

Religia. Wyznawane w Japonii religie to: shinto, buddyzm, konfucjanizm (bardziej filozofia) oraz chrześcijaństwo. Zdecydowanie dominujące są shinto i buddyzm. Świątynie tych dwóch religii najczęściej występują blisko siebie, czasem nie jest się do końca pewnym w jakiej jest się świątyni, a sami Japończycy modlą się w ten sam sposób i tu i tu...

Shinto jest pierwotną japońską religią, odnoszącą się do sił natury. Za boskie uznaję się góry, np. Fuji, słońce, drzewa, morza a nawet powietrze. Świątynie shinto są najczęściej jaskrawopomarańczowe, jedne z ważniejszych to ta na Miyajimie, Kasuga Taisha w Nara, Heian Jingu w Kioto.

 

Co warto przywieźć na pamiątkę. Warto przywieźć japońską zieloną herbatę i typowe bardzo słodkie ciasteczka, jakie do niej jadają Japończycy. Można zakupić misternie zdobioną porcelanę np. czajniczek i czarki do herbaty, fikuśne talerzyki i miseczki o niepowtarzalnych wzorach. Warto przywieźć wino ze śliwek – Ume, rewelacyjny smak. Godne polecenia są też ciasteczka ryżowe owijane nori lub w polewie sojowej. Na jesieni warto zabrać zasuszony czerwony liść klonu japońskiego.

Autorzy

Anna i Marcin Szymczakowie - Wspinali się w Ałtaju, górach Elburs, Alpach Japońskich, Himalajach i Pamirze. W boliwijskich Andach zdobyli sześciotysięcznik, a w Tien-Szanie przemierzyli pieszo jeden z dłuższych lodowców górskich. Zmierzyli się z Jedwabnym Szlakiem w Zachodnich Chinach, Uzbekistanie i Iranie. Autorzy albumów: „Boliwia – Tybet Ameryki” oraz „Japonia – od tropików Okinawy po zabytki Kioto”. Prowadzą portal www.fotografiapodroznicza.pl.

Obejrzyj zdjęcia z Japonii.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)