Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Indie - Ludzie i kultura

Etykieta i zwyczaje. Prawa ręka służy do jedzenia, lewa jest nieczysta i służy do higieny osobistej. Pieniądze w sklepach podajemy tylko prawą ręką! Lewą ręką nie dotykamy jedzenia, nie dotykamy też nią innych osób. (DZa)

Wchodząc do świątyń hinduskich i meczetów, pamiętajcie o zdjęciu butów. Musicie mieć też świadomość, że do niektórych ortodoksyjnych świątyń nie zostaniecie wpuszczeni. Kobiety powinny pamiętać o założeniu w meczecie chusty na głowę i ramiona. (AM)

Targować należy się o wszystko. Dokonując poważniejszych zakupów wskazane jest zrobienie rekonesansu cen u różnych sprzedawców, wybranie najdogodniejszej opcji i potem targowanie się, na co czasem poświęca się nawet kilka godzin. Sprawdzać warto też różne opcje noclegów, możliwości transportu (szczególnie riksz pod dworcami) itp. (KC)

Pokręcenie głowa z prawa na lewo oznacza zgodę, przyzwolenie, potwierdzenie itp., ogólnie „tak”. (KC)

Ludzie PRZYGLĄDAJĄ SIĘ białym, trzeba się na to nastawić i potraktować z humorem. (DZ)

Jeśli chcecie komuś zrobić zdjęcie, zapytajcie najpierw o pozwolenie, nie każdy chce być fotografowany (zwłaszcza jeśli chodzi o muzułmanów), no może z wyjątkiem dzieciaków, które same włażą w obiektyw, niestety często krzycząc zaraz potem: five rupies, madame! Często kiedy zrobicie zdjęcie, sami będziecie poproszeni o zapozowanie. (AM)

 

Mieszkańcy. Indie są mieszanką kultur, ras, języków i religii. W hinduizmie istnieje silnie zakorzeniony system kastowy.  (DZa)

Nieodłącznym elementem indyjskich ulic są żebracy. Żebrzące dzieci, kobiety, starcy, kalecy - ten obraz szokuje tych, którzy odwiedzają Indie po raz pierwszy. Dopiero bliższe zapoznanie z tym krajem i jego kultura uświadomi wam, że dla wielu z nich to niekoniecznie przymus, ale sposób na życie, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Żebracy tworzą wręcz swoistego rodzaju kastę. Celowe samouszkodzenia ciała lub okaleczenia dzieci są makabrycznymi, ale wcale nierzadkimi przypadkami.

Niestety, trzeba się na ten obraz uodpornić, z paru względów. Po pierwsze, dając pieniądze jednej takiej osobie możecie być pewni, że zaraz wokół was pojawi się 10 innych wyciągniętych błagalnie rąk. Po drugie dawanie pieniędzy żebrzącym dzieciom uczy ich bierności, a rodziców utwierdza w przekonaniu, że to opłacalny proceder. Po trzecie, byłam świadkiem sceny gdy pod koniec dnia po jedną stara żebraczkę siedząca na gatach w Waranasi podjechał bardzo dobry samochód - synowie zabrali swoja dochodową matkę do domu.

Jeśli koniecznie chcecie pomóc, to lepiej wpłacić pieniądze na konto jednej z wielu fundacji zajmujących się organizowaniem pomocy dla Indii. (AM)

W Indiach najlepiej mieć przyjaciół na dole drabiny (sprzątaczy, strażników) oraz na samej górze (rektor, prezes, itd.). Ci pierwsi potrafią naprawdę załatwić większość rzeczy. 

W wielu sytuacjach musisz umieć się postawić. Hindusi mają upodobanie do manipulowania obcokrajowcami, ale jak widzą opór, twardego negocjatora, nabierają dużego respektu. (RP)

 

Przydatne języki. Zdecydowanie angielski. Czasem „migowy”, ważna umiejętność to komunikowanie się poprzez kiwanie głowami oraz uśmiechanie się (Hindusi są bardzo mili i łatwiej nawiązać z nimi kontakt, kiedy odwzajemnia się ich radość). (KC)

Angielski wystarcza, praktycznie w każdym stanie mówią w innym języku, więc nawet znajomość hindi dużo nie pomoże. (DZ)

Trzy słowa w hindi. Jak nauczysz się ich umiejętnie używać, cena będzie niższa:
tik’ke – OK.! (zwykle uspokajające „tikke, tikkeee”)
acza – dobra
szukrija - dziękuję (RP)

 

Święta. Wśród Hindusów - Holi, Diwali.
Wśród muzułmanów – Ramadan. (DZa)

Jedzenie. Do Indii warto pojechać dla samego jedzenia! Ghee rice, navaratna kuruma, birijani, chiapatti, parathas, owoce morza (zwłaszcza te w Goa czy Kovallam, prosto od rybaków wyciągających nad ranem sieci na brzeg) i po prostu owoce – mango, lychee... (DZ)

Najlepsza kuchnia świata. Jedzenie jest bardzo ostre, ale przepyszne! Raj dla wegetarian.
 
Mieszkańcy Indii uwielbiają jeść, to bardzo ważna czynność w ich życiu. Każdy region Indii ma specyficzną dla siebie kuchnię. Jedzenie na północy jest inne od tego na południu.

Polecam jedzenie na ulicznych straganach. Podstawowa zasada przy wybieraniu miejsca, w którym będziemy jeść (odnosi się nie tylko do Indii, ale właściwie wszystkich krajów): zawsze wybierać knajpki (stragany, restauracje etc.), w których jest dużo miejscowych. Oznacza to, że jedzenie jest tam smaczne i bezpieczne dla waszego żołądka. Najlepiej jeżeli jest ono podane bardzo gorące lub przygotowywane na waszych oczach (macie pewność, że nie leżało dwa dni na słońcu). (DZa)

Religia. Mieszanka religii i kultur. Hinduizm (82%), islam (12%), buddyzm, chrześcijaństwo, sikhizm, zaratusztrianizm, dżajnizm, judaizm – czyli wszystkie religie świata wzbogacone dodatkowo o wszystkie możliwe sekty i odmiany. Do meczetów, świątyń buddyjskich i hinduistycznych nie powinno się wchodzić w krótkich spodniach. (DZa)

Co warto przywieźć na pamiątkę. Każde miejsce w Indiach ma coś specyficznego:

Agra – przedmioty z marmuru.
Varanasi – jedwab.
Ladakh – pamiątki od Tybetańczyków, szale z pashminy.
Rajasthan – charakterystyczne narzuty na łoża oraz laleczki.
Kaszmir – dywany.
Kerala – pamiątki z drzewa sandałowego.

Wszystkie te rzeczy znajdziecie też w Delhi na Main Bazar, często o wiele tańsze.

Jeżeli ktoś polubi kuchnię indyjską, dobrze jest kupić przyprawy – są bardzo dobrej jakości, nieporównywalnej z tymi, które kupujemy w Europie. Najlepiej w sklepie z przyprawami poprosić sprzedawcę, by samemu zrobił dla was wybraną masalę – będzie to rewelacyjna pamiątka dla znajomych. (DZa)

Warto robić zakupy w Delhi w dzielnicy Pahar Ganj lub na Palika Bazar przy Connaught Place oraz na targu Janpat. Ciekawe pamiątki można przywieźć z Lehu, gdzie swoje stoiska mają uchodźcy tybetańscy. Wszędzie należy się targować!

Sukienka – 100 rs
Papierosy lokalne - 15-50 rs (Jaisalmery), zachodnie 90 rs
Chusta - 50-100 rs (Delhi)
Lalki (Jaipur) - 50-75 rs
Obrazki na płótnie - 20-50 rs
Pudełko marmurowe (Agra) – 60 rs
Drewniana maska (Leh) - 300-400 rs
Bransoletka - 60 rs
Naszyjnik z kamieni - 50 rs
T-shirt wyszywany – 200 rs
Rękawiczki wełniane (Manali) – 50 rs
Kadzidła – 10 rs/op
Pocztówki - 5-10 rs
Plastikowa riksza-zabawka – 50 rs
Mydło sandałowe – 20 rs
Olejek - 40-60 rs (AM)

Autorzy

Dominik Zawadzki - zafascynowany kulturą i przyrodą Azji Południowej (zwłaszcza Indie – w sumie 4 miesiące w podróży, Sri Lanka, Pakistan). Wraz z żoną Sylwią od 8 lat podróżują po miejscach dalekich i bliskich.

Anna Maciejowska - absolwentka geografii oraz Studiów Blisko- i Dalekowschodniach UJ. Pilot wycieczek, były współpracownik klubu podróży ”Obieżyświat”, obecnie współpracuje z biurem podróży„TOP”  (www.top.turystyka.pl). Współorganizatorka wypraw do krajów Azji Południowej (Indie, Pakistan, Nepal), na Bliski Wschód (Turcja, Syria, Jordania, Liban) oraz na Zakaukazie (Gruzja i Armenia). Cztery lata mieszkała i pracowała w Irlandii. Pasjonatka Indii, fotografii, fajki wodnej i dżinu  z tonikiem.

Radek Pawłowicki - uwielbia wędrówki górskie: prowadził wyprawy w Góry Północnoalbańskie, w azerski Kaukaz, w Kodar i Wielki Sajan na Syberii. Dwukrotny prezes Klubu Turystycznego Ekonomistów TRAMP. Mieszkał i studiował w Indiach pod Delhi przez dziewięć miesięcy. W Indiach najbardziej lubi jazdę na motorze pod prąd na autostradzie. Więcej na www.buka.livenet.pl/voyage/indie

Kasia Czupryńska - Ślązaczka nad morzem i dziennikarz-inżynier. Zawsze tęskni za podróżami i żeglowaniem już po pierwszej porcji pierogów i kęsie pieczonej gęsi po powrocie skądkolwiek.

Obejrzyj zdjęcia z Indii.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)