Do Indii warto przyjechać już w październiku. Jest co prawda wtedy cieplej niż w styczniu, ale końcówka roku jest doskonała do zwiedzanie północnych Indii. To czas kiedy tam jest jeszcze w miarę ciepło - styczeń-marzec, to miesięce, kiedy temperatura w stanach "himalajskich" jest bliska "0" albo nawet spada znacznie poniżej.
Spędziliśmy święta Bożego Narodzenia w Sikkim i wieżcie mi, było strasznie zimno. Byliśmy też w styczniu w Dardżeling (West Bengal) i w hotelu woda niemal zamarzała w toalecie.
Więcej informacji na temat Indii:
http://rajscy.blogspot.com/
