Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki.


Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.

ForumIndieInformacje praktyczne

Pociągi, czyli jak podróżować po Indiach utworzony 2012-01-27 12:35

Wiadomość Autor
Dla podróżników budżetowych, a także dla tych którym się aż tak nie spieszy optymalnym sposobem podróżowania po Indiach są pociągi. Indyjska kolej dysponuje bardzo rozwiniętą siecią kolejową, dojedziecie niemal wszędzie.
W zakresie komfortu oferta jest również całkiem bogata.
1. Wagony klimtyzowane :
AC1 Tier - to ich piersza klasa, tu bilety są relatywnie drogie ale otrzymacie naprawdę wysoki komfort.
AC2 Tier, to klimatyzowany przedział z czterema łózkami - po dwa w pionie. Pościel i koc w cenie biletu.
AC3 Tier, to kompromis pomiędzy rozsądną cena biletu i komfortem podrózy. W pionie są 3 łóżka, pościel w cenie a konduktor nadal strzeże was przed całą hordą wędrownych sprzedawaczy wszystkiego co popadnie.
2. Sleeper to klasa dla prawdziwych podróżników spragnionych mocnych wrażeń. Jest naprawdę tanio, za pokonanie trasy ok 700 km zapłacicie około 300 RS, czyli ok. 20 zł., ale tu już konduktor nie uchroni was przed niczym i nie ma klimy ani pościeli, są natomiast łóżka i też można sięwyspać. Zdarzyło nam się raz, że podczas naszej podróży na 8 miejsc w naszym "przedziale" zameldowałasię ok 20 osobowa rodzinka. Musicie się też liczyć z tym, że w nocy ludzie będą spali również na podłodzie, więc się nie zdziwcie jak na kogoś wleziecie idąc do toalety.
Toalety...... no cóż może teraz u nas jest inaczej. Ale za czasów mojej młodości na trasie Katowice Kołobrzeg nie wyglądało to dużo lepiej.
Będziecie mieli też okazję zaopatrzyć się u nadciągających zewsząd sprzedawców w agrawki, zabawki, baterie, koce, książki, elektronikę no i oczywiście jedzenie.
Jeżeli już się "przemożecie" (a jeżeli będziecie jechali pociagiem 2 dni i 2 noce, to się przemożecie) i kupicie cos u faceta, który sam wygląda jakby nie jadł od tygodnia to okaże się, że to coś jest nie tylko niezwykle tanie, ale też bardzo smaczne.
Oprócz vendorów z łapanki jest też oficjalna kuchnia India Railways. Ceny nie mające nic wspólnego z tymi w Warsie. Przeciętny posiłek, to ok 60 - 90RS (4-6 zł) gdzie za 60RS dostaniecie veg. biriani a za 90RS z kurczakiem.
Mamy jeszcze jedną opcje podróżowania, ale tej zdecydowanie nie polecamy, chyba, że na krótkich odcinkach. Ta opcja jest najtańsza, ale oznacza bilet bez miejscówki, wagony z siedzeniami (bez łóżek),mniej wiecej przypada 10 osób na jedno miejsce, więc można sobie wyobrazić co tam się dzieje.
Jeżeli na dworcu wIndiach zobaczycie ogromną kolejkę, nawet 2 km grzecznie stojących (do czasu przyjazdu pocigu) ludzi tzn., że czekają na wejście do takiego własnie wagonu.

Więcej na temat Indii czytaj:
http://rajscy.blogspot.com/
Napisane: 2012-01-27 12:35
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
100% (3/3) uznało ten wpis za pomocny.
rajscy2012
Twórca tematu
Rank: 7
Posty: 6
Od: 2012-01-27
Zgoda, polecam ponadto stronę http://www.seat61.com/ na której można sobie obejrzeć zdjęcia wagonów.

Co do kwestii bezpieczeństwa - bywa różnie. Historia, która zdarzyła się moim znajomym w Indonezji, ale tak naprawdę mogła się zdarzyć w każdym kraju w którym jest biednie i po którym podróżuje się w otwartych przedziałach:

G. i M. postanowili kupić jedzenie od pociągowych sprzedawców, ale po jakimś czasie zauważyli, że już o 8 wieczorem cały pociąg spał. Okazało się, że sprzedawcy dosypali ludziom do jedzenia środków nasennych i nie bawili się w otwieranie plecaków, tylko zabierali je całe. G i M to zauważyli i zamknęli się w obskurnym kiblu, w którym spędzili kolejne 6 godzin walcząc z sennością.

Byłam w Indiach dwukrotnie i ogólnie było spoko (oprócz facetów gapiących się na nas bezczelnie), tak naprawdę klas pociągów jest tam aż 8, te które opisali przedmówcy, to wersja deluxe : ), my jeździłyśmy sleeperami i to co bym radziła to:
- mieć jakąś torbę, w której można trzymać ważne rzeczy i którą można mieć pod głową (średnio wygodnie śpi się na aparacie, no ale to bezpieczne)
- mieć ze sobą mały kocyk. Mój ma 50 cm na 150 cm, jest z wełny jaka, kupiłam go w Leh i idealnie się sprawdza kiedy trzeba spać w brudnym sleeperze albo w brudnym hotelu. Nie mówiąc o tym jak robi się zimno albo idzie się na plażę.
- zabrać ze sobą kłódkę do roweru i przypinać plecak do łóżka. Nie powstrzyma to złodzieja przed rozcięciem plecaka, ale jeśli będzie się śpieszył to może po prostu zrezygnować.
- w internecie widziałam kiedyś aluminiowe siatki, którymi można zabezpieczyć plecak od środka, są lekkie ale raczej drogie.
Napisane: 2012-02-04 20:16
Oceń ten wpis
Oceń wpis: + / -
100% (1/1) uznało ten wpis za pomocny.
wrozka-zebuszka
Rank: 3
Posty: 3
Od: 2009-06-08