To jest temat rzeka, poniewaz kazdy lubi cos innego. Wiem, ze nasza trasa jest chyba najbardziej uczeszczana i mnostwo ludzi jezdzi i bedzie jezdzic podobnie jak my. Ale bedac w Chengdu dowiedzielismy sie, ze mozna juz bez problemu dostac sie do Tybetu(pod warunkiem, ze skorzysta sie z biura podrozy) i to bedzie moj kolejny cel bedac w Chinach ponownie. Za 4 dni z pozwoleniami firma zyczyla sobie 690 juanow. Indywidualnie moga byc problemy z zalatwieniem pozwolenia ale zawsze warto sprobowac. Pieknie jest w okolicach Guilin, te gory i male wioseczki robia wrazenie. Turystow tam mnostwo, ale w koncu to Chiny.
Bardzo podobalo nam sie rowniez w Huangshan. Uwazamy, ze to taka chinska Jasna Gora, poniewaz mnostwo Chinczykow musi przynajmniej raz w zyciu tam byc. Oplaty za wjazd do parku narodowego, bilet w dwie strony busikiem do parku, a nastepnie kolejka linowa na gore kosztowal nas 300 juanow(najdrozsza nasza oplata za atrakcje, ale warto). Potem w dol schodzilismy po schodach 3900 metrow, zakwasy gwarantowane. Przez pare dni plakalismy na widok schodow gdziekolwiek haha.
Chiny (kwiecień 2010) Factbook
- Wiza: tylko w ambasadzie. 220 zł.
- Ceny: Nocleg - średnio 25-50Y (10-20 zł). Butelka wody 3-5Y. Zwykły lokalny autobus na trasie Lijiang-Dali (prowincja Yunnan), około 5h jazdy (200km) – 55-70Y (22-30 zł) (12-18 zł). Najwolniejszy pociąg w najtańszej klasie na trasie Datong–Xi’an (ok. 17h) – 80Y. Obiad w tanim barze 10-15Y (4-6 zł).
- Średni dzienny budżet: 150-200Y (21-28 USD).
- Waluta: yuan. 1 RMB = 0.42 zł.
- Najlepszy okres: Dla każdej części inny. Zobacz szczegóły. Generalnie: kwiecień-maj oraz wrzesień-październik.
- Najgorszy okres: Dla każdej części inny. Zobacz szczegóły. Generalnie: listopad-luty.
- Szczepienia: wymagane - nrak, zalecane - WZW A i B, dur brzuszny, BTP. (żółta febra, wścieklizna i japońskie zapalenie mózgu - w szczególnych przypadkach).
- Główne międzynarodowe lotniska: Beijing, Shanghai, Guangzhou, Hong Kong, Xiamen, Jinghong, Guangzhou, Haikou, Macau.
- Autostop: płatny.
- Średnia prędkość poruszania się po drogach: 60 km/h.
- Wtyczki elektryczne: różne, ale polskie pasują niemal wszędzie.
- Języki: praktycznie żaden.

