W powszechnym mniemaniu obcokrajowców Fidżi to raj na ziemi. W rzeczywistości nie jest aż tak pięknie.
Fidżi to kraj pięknych plaż i pięknych ludzi, lecz jednocześnie kraj głębokich kontrastów. Bogato jest tu w zasadzie tylko na terenie cztero- i pięciogwiazdkowych hoteli. Fidżyjczycy nie należą do zamożnych narodów, mieszkańcy wsi w olbrzymim stopniu polegają na tym, co sami są w stanie wyprodukować i ewentualnie sprzedać na targu.
W Suwie częste są napady rabunkowe, Fidżyjczycy, choć przemili, bywają merkantylni, a jednym z głównych problemów społecznych jest przepaść pomiędzy ludnością rdzenną a Fidżyjczykami pochodzenia indyjskiego.
No i oczywiście plaże, palmy i turkusowa woda w standardzie. (Edyta Basiak)
Komu się spodoba: na wschodzie poszukiwaczom przygód i kultury, na zachodzie - imprezowiczom, nurkom i plażowiczom.

