Najwyższy wodospad świata, delta Orinoko, ostoja dzikich zwierząt, urocze karaibskie plaże, wreszcie piękne kobiety, telenowele, ropa naftowa i Hugo Chavez.
Wenezuela to przede wszystkim przyroda, dzika i piękna. Nie ma szans na włóczenie się po miastach, muzeach, sklepach ale jest za to gwarancja oderwania się od wszelkich dzieł ludzkiej cywilizacji i przeżycia czegoś prawdziwego, bliżej przyrody.
Możecie nastawić się na podróż łodziami, spotkanie z kapibarą czy anakondą, przeżycie ulewnej tropikalnej burzy, spanie w hamakach, słuchanie odgłosów dżungli nad ranem, przejście za wodospadami, kąpiel w rzece lub w morzu czy testowanie termitów.
Jeśli przeraża cię wysoka wilgotność (czyt. wiecznie spocona koszulka), upały, zwierzęta (nie tylko w lesie ale również w twojej chacie), podróże rzeką czy też brak łazienki, to Wenezuela nie jest miejscem dla ciebie. To raj dla amatorów przyrody i przygody. Pełno tam miejsc, gdzie jeszcze nie dotarła masowa turystyka. (Marta Podleśna-Nowak)
Komu się spodoba: łowcom przygód, aktywnym, poszukiwaczom dzikiej przyrody (dżungla, wodospady) i gór (Andy).

