Najchętniej odwiedzany kraj Ameryki Południowej, największy koloryt indiański, najwyżej położone jezioro żeglowne świata – Titicaca oraz najwspanialsze pozostałości architektury inkaskiej, w tym najsłynniejsze ruiny – Machu Picchu.
Peru nie jest zapomnianym krajem za rogiem końca świata, gdzie tylko wytrawni podróżnicy docierają. To miejsce, w którym na dobre rozgościła się chciwa i wszędobylska dama o imieniu Turystyka. Praktycznie nie ma miejsca, gdzie nie byłoby restauracji, kawiarenek internetowych, biur podróży, przewodników i masy zwiedzających. Trzeba się nieźle napocić, żeby choć trochę uciec ze szponów machiny turystycznej.
Jeśli natomiast szukacie odrobiny egzotyki i niecodziennych widoków, w Peru na pewno je znajdziecie. Prawie połowa mieszkańców kraju to Indianie, więcej jest ich jedynie w Boliwii. Tematów do udanych zdjęć też jest mnóstwo – kolorowo ubrane Indianki, małe dzieci prowadzące lamy na sznurkach, malownicze targi spożywczo–rękodzielnicze, kapelusze kobiece niezwykłych form i kolorów, mężczyźni z wyspy Taquile w oryginalnych nakryciach głowy i wyszywanych pasach. Ale pamiętajcie! Za większość tych cudownych tematów trzeba złożyć dolara do wyciągniętej dłoni. Tak, tak… (Marta Podleśna-Nowak)
Komu się spodoba: zwiedzającym, miłośnikom historii oraz dawnych kultur i cywilizacji, trekkerom, szukającym "łatwego" kraju z dobrą infrastrukturą turystyczną.








