Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Chile - Co warto

Miasta. Santiago – zgubić się w uliczkach dzielnic Bellavista i Brasil (ciekawa atmosfera, architektura, knajpki, graffiti), przy ładnej pogodzie wejść na Cerro Santa Lucia, stołować się na Vega Central Market, zatańczyć w niedzielę na pasażu Estado.

Puerto Montt – pójść uliczkami w górę od portu. Niesamowity klimat miasta portowego i tradycyjna drewniana architektura.

Porvenir – warto zboczyć ze szlaku, żeby poczuć niesamowitą, leniwą atmosferę tego miejsca. Czas się tu zatrzymał.

Vicuna, Pisco Eqlui – senne miasteczka położone w żyznej, pełnej winnic, winiarni i producentów pisco, dolinie Elqiu. Prawdziwa sielanka i manana oraz... najczystsze na południowej półkuli niebo. Dzięki temu, okolica jest usiana obserwatoriami astronomicznymi. Część z nich można odwiedzać. Najpopularniejsze to Observatorio Cerro Mamalluca (znają angielski!). www.mamalluca.org/ingles/inicio.htm (M&T)

Iquique, Concepcion, Valdivia, Osorno, Pucon, Villarica, Temuco, Puerto Varas, Puerto Natales, Punta Arenas.

Miasto portowe Valparaiso, zbudowane na licznych wzgórzach.

Daleko od Santiago, północne Chile: San Pedro de Atacama jako baza wypadowa, skąd można wyruszyć na jednodniowe wypady po okolicy lub na kilkudiowe wypady do Boliwii. (OP)

 

Przyroda. Bardzo różnorodna, bogata, zachwycająca. Począwszy od pustynnych terenów na północy kraju, przez tereny, na których uprawia się winogrona i awokado (klimat podobny do śródziemnomorskiego), Krainę Jezior z aktywnymi wulkanami i lasami pełnymi prastarych araukarii, a skończywszy na lodowcach w okolicach przepięknego Parku Narodowego Torres del Paine. (OP)

Południe Chile: góry, wyspy zamieszkałe przez pingwiny lub lwy morskie, jeziora polodowcowe. Warto też udać się do El Calafate (Południe Argentyny), w którego okolicach znajduje się imponujący lodowiec Perito Moreno. Wiejące na południu silne wiatry powodują, że rosnące tam drzewa przyjmują niespotykanie gdzie indziej kształty. (MH)

Przepłynąć się promem. Jeśli koszty nie pozwalają na rejs Puerto Natales-Puerto Montt, można wybrać krótszą wersję – z Puerto Chacabuco (najtańsze koje poza sezonem, od 30.000 pesos, ale spędza się na promie dwie noce oraz pokonuje całkiem poważny dystans, więc koszty w rezultacie trochę się amortyzują). Widoki na trasie są obłędne. Małą próbką tego, co można zobaczyć na tej trasie jest (swoją drogą świetny) film „Fiebre del Loco” (w Polsce chyba „Gorączka”).

Jezioro General Carrera + Carretera Austral – niewiarygodne cuda natury. (M&T)

 

Zwiedzanie. W okolicah Santiago: Domy poety Pabla Nerudy (trzy: w Santiago, w Valparaiso, w Isla Negra) oraz Villa Grimaldi (miejsce tortur więźniów politycznych za czasów dyktatury Pinocheta). (OP)

Museo Regional Salesiano w Punta Arenas - bardzo ciekawe zbiory zgromadzone przez salezjańskich misjonarzy. Przyroda, historia misji salezjańskich, historia i życie zamieszkujących niegdyś Ziemię Ognistą Indian. (M&T)

 

Kultura. Latem w Santiago organizowanych jest wiele koncertów na świeżym powietrzu oraz festiwali muzycznych czy teatralnych (w styczniu od ponad 10 lat odbywa się międzynarodowy festiwal teatralny „Santiago a Mil”, trwa prawie cały miesiąc).

Festiwale muzyki odbywają się również w małej turystycznej miejscowości Frutillar położonej nad jeziorem. W lutym w nadmorskim kurorcie Vina del Mar odbywa się festiwal muzyczny podobny do naszego Sopotu lub Opola. Trwa kilka dni, cieszy się dużą popularnością wśród Chilijczyków.

W Santiago jest wiele placówek zajmujących się kulturą i sztuką: zaliczają się do nich „Centro Cultural Mapocho”, „Matucana 100” czy „Centro Cultural Palacio La Moneda” w których często odbywają się spektakle, koncerty, pokazy filmów.

El pueblito de los Dominicos - wioska Dominikanów (można zaopatrzyć się w cuda chilijskiego rękodzieła. Artyści mają tu swoje pracownie). (OP)

 

Jedzenie. Cazuela – zupa, rosół.
Empanadas  – duży pieróg z mięsem, cebulą, jajkiem, oliwkami, a czasami nawet z rodzynkami, serem, owocami morza lub rybami.
Humitas - masa zgniecionej i ugotowanej kukurydzy o konsystencji gęstego budyniu zawijana w duże liście kukurydzy.
Pastel de choclo – potrawa na bazie kukurydzy.
Curanto - w typowym curanto można znaleźć: ryby wszelkiej maści, owoce morza, ostrygi, mięso wołowe, wieprzowe, kurczaka, kiełbaski, placki mączne, ziemniaki i tak dalej... (OP)

Paila marina – zupa z owoców morza. (M&T)

 

Sport i nurkowanie. (dodaj swoje informacje)

Trekking. Najpopularniejszym trekkingowym miejscem wypadowym jest położona w Argentynie Mendoza (siedem godzin jazdy autobusem z Santiago de Chile). (MH)

Region Jezior, Patagonia, Park Narodowy Torres del Paine – dobre miejsca trekkingowe.

Głównie na południu kraju: malownicze trasy w Patagonii, począwszy od Regionu Jezior, przemieszczając się na południe: piękne i zazwyczaj dobrze oznakowane trasy w Parkach Narodowych (wstęp do Parków Narodowych jest płatny). (OP)

 

Freak show. Bezdomne psy w Santiago de Chile - jest ich dużo i można je spotkać niemalże w całym centrum (włączając okolice Pałacu Prezydenckiego). Przemieszczają się w grupach od kilku do kilkunastu osobników. Nie należy się ich bać, ale nie należy także okazywać im nadmiernej sympatii. ()

Chile Chico – spacer po skałach wzdłuż jeziora (z miasteczka w lewo). Właściwie nie wymaga większych umiejętności wspinaczkowych, czasem tylko trzeba wejść do wody (da się nawet pod koniec maja) albo zejść/wejść po stromej skale. Cudny sposób na spędzenie dnia. (M&T)

 

Adventure. Rafting, przejazdy przez pustynię Atacama (na północy kraju), trekkingi, wypady na koniach, wspinaczki na szczyty wulkanów, wieczorami: kąpiele w wodach termalnych. (OP)

Trekking o różnym poziomie trudności w zróżnicowanym przyrodniczo terenie. Zaczynając od 10-12 dniowego trekkingu na Aconcaguę (Argentyna), poprzez trekking na jeden z licznych wulkanów, skończywszy na mieszczącym się na południu kraju 5-dniowym trekkingu w Torres del Paine. (MH)

 

Plaże i wyspy. Ponad 4000 km plaż. Jedna z najbardziej popularnych wysp – Wyspa Wielkanocna – jedyne regularne połączenie z wyspą oferuje LAN Airlines (jedno połączenie dziennie). Podobno można też dotrzeć na wyspę linią Sky Airline. Hotel można zarezerwować wcześniej przez internet. Po przylocie na wyspę odbiera was przedstawiciel hotelu.

W zależności od preferencji, wyspę możemy zwiedzić na 1 z 4 sposobów: pieszo, rowerem (jazda rowerem może być nieco wymagająca, pagórkowata powierzchnia wyspy w połączeniu z permanentnym wiatrem zmuszają do odrobiny wysiłku), skuterem i samochodem. Zwiedzanie możecie rozpocząć tuż po przylocie od wizyty na wulkanie Rano Kau (wstęp na koronę jest płatny). Dzień drugi to w większości przypadków wyprawa do posągów. Pojedyncze możecie już spotkać w Hanga Roa, miejscowości, w której zlokalizowana jest większość hoteli.

Przeciętny turysta spędza na wyspie 3 lub 4 dni. Po zobaczeniu większości Moai można udać się na przepiękną wyspę Anakena.

Ceny w restauracjach na wyspie są znacznie wyższe niż na kontynencie – wynika to z faktu że większość składników transportowana jest z lądu.
 (MH)

Kluby i imprezy. W Santiago dzielnicą typowo imprezową z bogatym nocnym życiem jest Bellavista. Dojechać można metrem. Czasami warto zachować minimalną ostrożność, jak wszędzie. (OP)

 

Odpoczynek. (dodaj swoje informacje)

Zakupy. W Santiago jest wiele dużych centrów handlowych, w których można kupić wszystko, również sprzęt trekkingowy itp. W mniejszych miejscowościach jest to czasem trudniejsze.

Głównie warto kupić pamiątki: rękodzieło chilijskie. W centrum Santiago, niedaleko Cerro Santa Lucia (stacja metra: Santa Lucia) znajdują się dwa miejsca, w których jest największy wybór lokalnego rękodzieła. (OP)

 

Komu się spodoba. Atmosfera Chile z pewnością spodoba się osobom lubiącym wypić dobre wino oraz aktywnie spędzać czas (trekkingi na całej długości Chile, piękne widoki Andów, szlaki w Torres del Paine, możliwość wspinaczki na szczyty wulkanów). W Chile najlepiej poczują się ludzie lubiący przebywać w kontakcie z dziewiczą naturą, amatorzy tras w parkach narodowych, amatorzy astronomii (na północy Chile), ludzie lubiący sporty ekstremalne. Raj dla fotografów przyrody. (OP)

Jest to dobry kraj na rozpoczęcie podróży po Ameryce Południowej dla osób, które jadą po raz pierwszy i nie chcą się od razu rzucać na głęboką wodę. Z jednej strony kultura i styl życia niewiele odbiega od europejskiego, ludzie są bardzo przyjaźni i pomocni, jest bezpiecznie, podróżuje się łatwo. A z drugiej strony – jesteście jednak w Ameryce i spotykacie wszystko, co ta część kontynentu ma do zaoferowania: niesamowitą przyrodę, niespotykane w Europie zwierzęta, latynoską mentalność.

Trekkerom – poza najsłynniejszym Torres del Paine, jest jeszcze dużo mniej zadeptany, nie wiem czy nie piękniejszy od torresów park narodowy Cerro Castillo (ale też z mniej rozwiniętą infrastrukturą turystyczną - campingi, refugia, sklepy na szlaku).

Kajakarzom – Jezioro General Carrera oferuje niewiarygodne formacje skalne, można pływać w Torres, można po morzu, po patagońskich fiordach.

Rowerzystom – nawet jeśli nie ma wyznaczonych specjalnie tras rowerowych, w wielu miejscach można spokojnie jeździć drogami – są mało uczęszczane (Torres, Patagonia – Carretera Austral, dolina Pisco Elqui)

Narciarzom – kiedy w Polsce świeci letnie słońce – tu jest szczyt sezonu narciarskiego. (M&T)

Obejrzyj więcej zdjęć z Chile.
Autor

Mateusz Hojda - podróżuje w ramach wykonywanej pracy. W wolnym czasie - do miejsc, których nie zwiedził zawodowo. Jego strona: www.hojda.eu

Aleksandra Pluta - z wykształcenia i z zamiłowania dziennikarz. Zawsze ma dużo wolnego czasu. Po pięciu latach studiowania we Włoszech znalazła w końcu na mapie swoje ulubione miejsce: Chile. Jej strona: http://mi-chile-querido.blogspot.com

maugośka&tomek - mają po dwie ręce i dwie nogi. Mówią, że z takim wyposażeniem można zajść naprawdę daleko. Oni, na początek, idą tamtaram. www.tamtaram.pl PS. A Tomek nigdy, ale to przenigdy wcześniej nie ruszał się z domu.

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)