Amazonia, Indianie, karnawał w Rio i czarny Salvador, capoeira, samba, piękne kobiety i życie w spowolnionym rytmie.
Przyroda to tak naprawdę chyba główny powód, aby pojechać do Brazylii. Gdzie spojrzeć, dokoła dżungla… Mnóstwo parków i natury. Polecam szczególnie wodospady Iguacu, ale musicie wiedzieć że tylko 30% z nich jest po stronie brazylijskiej, 70% to już Argentyna, jednak nie ma żadnego problemu z dostaniem się na drugi brzeg.
Ceny w Brazylii są mniej więcej zbliżone do cen w Polsce, od kawy po noclegi. Jedynie poza miejscami uczęszczanymi przez turystów jest taniej. Rio De Janeiro należy oceniać z perspektywy nie brazylijskiego reala, tylko USA dolara. Czyli dwa razy drożej (noclegi, usługi etc…).
Zasada jest taka. Po przybyciu na miejsce noclegowe wyciągasz mapę i pokazujesz ją komuś, kto cię obsługuje. Jeśli jest problem językowy, a zazwyczaj jest, zawsze można mową ciała zapytać o niebezpieczne miejsca, prosząc o zaznaczenie odpowiednio długopisem. Zarówno w wielkich miastach, jak i miasteczkach to się sprawdziło. (Marcin Bednarczyk)
Komu się spodoba: (dodaj swoje informacje)







