Mroźne królestwo gó lodowych, pingwinów, słoni morskich i stacji Arctowskiego. Dostępne z Argentyny lub Chile, ale tylko dla niezwykle zamożnych.
Wyspa Króla Jerzego znajduje się w Antarktyce. To rejon po przeciwnej stronie Arktyki i stąd jej nazwa Anty-Arktyka czyli Antarktyka. Nazwa ta określa obszar na półkuli południowej, który obejmuje kontynent Antarktydy oraz otaczający go Ocean Południowy wraz z wyspami. Umowną granicę morskiej Antarktyki wyznacza tzw. Konwergencja Antarktyczna. Według umownego podziału jest to 60°szerokości geograficznej południowej.
Wyspa Króla Jerzego (King George Island) o powierzchni około 1300 km² jest największą wyspą Szetlandów Południowych. Ponad 90 procent jej powierzchni pokrywa lodowiec, wznoszący się miejscami na wysokość ponad 600 m n.p.m.
Przez wielu Wyspa Króla Jerzego jest nazywana nieoficjalną stolicą Antarktyki, a to dzięki zlokalizowanym tu aż 9 zimowym (całorocznym) stacjom należącym do 8 państw. Jedną z nich jest polska stacja Arctowski. (Tadeusz Sobczak)
Komu się spodoba: Osobom, które chcą podziwiać dziewicze piękno natury nieskażonej ludzką działalnością. Odważnym i wysportowanym, żeby zdobyć szczyt lodowców. Wytrwałym, bo dostać się tu jest bardzo trudno.










