Koniec Świata powie Ci dokąd warto pojechać i jak to zrobić tanio. Co więcej, powiedzą Ci o tym ludzie, którzy znają dany kraj na wylot, bo mieszkają w nim lub byli w nim wielokrotnie. Dowiesz się co zobaczyć, co zjeść, na co się szczepić, obejrzyjsz zdjęcia i posłuchasz muzyki. Jeśli jedziesz gdzieś z plecakiem, znajdziesz tu wszystko czego szukasz.


Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

brak nowości na liście.

Antarktyka - Transport i poruszanie się po kraju

Po Wyspie Króla Jerzego latem można poruszać się pieszo. Pamiętajcie jednak, że w większości pokryta jest lodowcem, więc trzeba zabrać odpowiedni sprzęt na taki teren. Oprócz odpowiedniego ubioru, potrzebny jest sprzęt do wspinaczki, uprząż, lina asekuracyjna, raki czy lodowe śruby. Zimą poruszanie jest utrudnione, stąd wykorzystuje się skutery śnieżne oraz narty.

Autobus. Brak komunikacji autobusowej.

Minibusy/shared taxi. Brak.

Samochód. Brak dróg powoduje, że samochód jest tutaj nieprzydatny. Na kilku stacjach wykorzystuje się czterokołowce.

Promy/łodzie. Łodzie pontonowe „Zodiak” przy wybrzeżu.

Pociągi. Brak linii kolejowej.

Autostop. Brak możliwości.

Rower. Raczej odradzam, ze względu na brak dróg. Kamienie skutecznie odstraszają od używania jednośladów. Na lodowcach na rowerze też nie można jeździć.

Samolot. Lotnisko znajduje się przy stacji argentyńskiej Jubany i chilijskiej Frei. Lądują samoloty z zaopatrzeniem. Na stacji chilijskiej można wynająć helikopter.

Kraje, do których łatwo się przedostać. Podróż z Europy do Antarktyki trwa długo i jest dość skomplikowana. Na Antarktydę można dotrzeć z Buenos Aires. Z Buenos Aires polecieć do Ushuaia, najbardziej na południe wysuniętego miasta świata. Stąd można wybrać się  w dalszą podróż statkiem. Jeśli macie wykupiony bilet w biurze podróży, czeka na was komfort w kabinach, lecz jest to droga wycieczka.

W Ushuaia można się też umówić z pasjonatami żeglugi, którzy wybierają się jachtami w rejon Antarktyki. Z tego miasta wyrusza ponad 85 procent wypraw w rejon Antarktyki więc szansa na podwózkę jest duża. Oczywiście w zależności od długości rejsu i zdolności wodnego stopowicza.

Znasz Antarktykę?

Uzupełnij jej opis:
dołącz do Przewodników.

 

Autor

Tadeusz Sobczak - dziennikarz z 10-letnim stażem. Związany z gazetą „Polska The Times”, podróżnik, geograf. Do tej pory zwiedził północną Afrykę i niemalże całą Europę, Turcję oraz Izrael. Od 1 listopada 2008 roku przebywa na stacji polarnej im. H. Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego. Kierownik 33. grupy zimującej. Wraca do kraju w listopadzie 2009r. blog: www.arctowski.blog.pl

Dodaj swoje informacje o tym kraju

Aby dodać swoją opinię, zaloguj się korzystając z poniższego formularza. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

TypoScript object not found (lib.small_login)